Nie no, bez przesady. Nieciekawa postać? Bono? ten Bono?
Wręcz przeciwnie, człowiek niesamowicie utalentowany i wszechstronny, działający nie tylko na polu muzycznym, ale również politycznym, społecznym, prowadzi szereg akcji humanitarnych. Swoje znajomości wykorzystuje żeby pomagać Afryce. Nie zawsze mu wychodzi, taki jest świat, taka polityka, ale się stara. Jest ciekawą postacią. A że jest też muzykiem i to rockowym....

A zauważyliście, że Bono nie pojawia się w "kolorowych gazetach", na stronach "z życia gwiazd", etc.? Ma dość poukładane życie, jedną i tą samą żonę od lat (która nota bene jeździ w konwojach żywnościowych na Kaukaz jako...kierowca!) a do tego jego poglądy na większość tematów są stałe i mówi o nich głośno.

O tym wszystkim można przeczytać właśnie w tej książce. Bo to nie jest książka o U2 (może minimalnie), to książka o dzisiejszym świecie, świecie widzianym oczami sławnego muzyka. I często jego spojrzenie na różne sprawy może zaskoczyć...
