Czy czytal ktos moze "Zerwac Okowy Iluzji" Ericha Fromma? Na okladce jest sugestia, jakoby byla to ksiazka autobiograficzna, jednak blizej sie z nia zapoznajac mozna wywnioskowac, ze typowa autobiografia nie jest a jedynie zawiera watki autobiograficzne. Jednak jest to najbardziej "autobiograficzna" z ksiazek Fromma. Raczej znajduja sie w niej wspomnienia z dziecinstwa (niewiele) i z zainteresowan wczesnej mlodosci autora - mianowicie dzielami i tworczoscia Karola Marksa i Sigmunda Freuda. Nastepnie autor rozwija wlasne watki, w ktorych czesto zgadza sie z powyzszymi ale rowniez polemizuje i krytykuje. Jest tez rozdzial o podobienstwach i roznicach w pogladach ww tworcow. Uwydatnia, co mialo najwiekszy wplyw na ksztalt jego teorii - przez niektorych nazywanej utopijna, co pozniej przyjelo sie pod nazwa "socjalizm utopijny" chociaz sam Fromm nazywal swoja teorie pod tym wzgledem "socjalizmem naukowym", a pod wzgledem nieswiadomosci indywiduum "psychoanaliza humanistyczna." Autor wskazuje miedzy innymi na wiele podobienstw zachodzacych miedzy nieswiadomoscia spoleczna (Marks) a indywidualna (Freud). Ksiazka, jak przystalo na autora, napisana bardzo przystepnym i latwym w odbiorze jezykiem, chociaz nie mozna tego powiedziec, gdy obszernie cytuje Freuda lub Marksa. Jesli chodzi o mnie, to ksiazka zalicza sie do mojej "Wielkiej Trojcy" Fromma - obok "Ucieczki od Wolnosci" oraz "Miec czy Byc?" Inne rowniez sa warte uwagi, aczkolwiek az tak bardzo mnie nie wciagnely jak powyzsze.