Autor Wątek: Przygody Mikołajka  (Przeczytany 1538 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline alfa

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
  • Wieczna idealistka. Kocham książki i muzykę
    • Zobacz profil
    • Na krawędzi marzeń
Przygody Mikołajka
« dnia: Kwiecień 11, 2010, 08:10:37 am »
Jeśli ktoś nie czytał swojemu dziecku, to wszystko przed wami  :). Moja córcia, lat niespełna dziewięć, tak je polubiła, że zaczytuje się tymi zabawnymi perypetiami opisanymi w książce już sama  :). Przychodzi i mówi mi, że już wie, jak fajnie jest czytać sobie samemu.
"Drzazga mojej wyobraźni, czasem zapala się od słowa" Halina Poświatowska

Offline Aguska19880

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 52
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Przygody Mikołajka
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 25, 2010, 11:03:58 am »
Przygody Miakołajka wcześniej czytałam sama, potem poleciłam je bratu. Te pełne humoru książki są idealne do wspólnego czytania z dziećmi  ;)

Offline bassia5

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Zobacz profil
Odp: Przygody Mikołajka
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 23, 2010, 11:27:20 am »
Ja niestety nie mogę u siebie dostać tych książeczek. Pytałam w bibliotece ale usłyszałam , że dzieci wolą Batmany, Beny 10 i takie tam. Pamiętam natomiast, że kiedyś w polskim radio o 19: 30 Przygody Mikołajka czytała pani Irena Kwiatkowska i byłam zachwycona. Podobał mi się humor tych książeczek oraz zaradność i pomysłowość chłopaków.  ;)   

Offline makowa panienka

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Kobieta
  • ósmy przypadek świata
    • Zobacz profil
Odp: Przygody Mikołajka
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 26, 2010, 08:53:21 pm »
Ja wychowana jestem na "starszych" "Mikołajkach", pamiętam, że szkolne perypetie Mikołajka i jego niezbyt rozgarniętych kumpli mnie rozbrajały, a szczególnie ich kwiecisty język. Z nowszymi częściami nie miałam jeszcze styczności, warto? :)
"Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki"

Offline kominkowa7

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Przygody Mikołajka
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 04, 2010, 01:17:47 pm »
Czytam synkowi Mikołajka, zarówno on jak i ja znamy jego perypetie na pamięć, ale za kazdym razem wybuchamy smiechem, swietny prezent na urodziny zarowno dla starszych jak i mlodszych

Offline Rollin

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Przygody Mikołajka
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 09, 2010, 02:53:13 pm »
JZ nowszymi częściami nie miałam jeszcze styczności, warto? :)
Mówiąc krótko - warto :).
Miałem styczność tylko z pierwszym tomem 'Nowych przygód' i to ten sam dobry Goscinny. Brak zaskoczeń, ale takowych nie oczekiwałem :). Powrót do dziecięcej lektury w nowych historiach.

Offline Kotetu

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 12
    • Zobacz profil
Odp: Przygody Mikołajka
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 10, 2010, 06:22:47 am »
a ja Mikołajka i jego przygody odkryłam na studiach. a dokładnie na zajęciach z językoznawstwa :) od tamtej pory, co jakiś czas wieczorem czytam sobie o jego przygodach. nie mówiąc już o rysunkach w książkach. na pewno będzie to jedna z obowiązkowych lektur moich dzieci :)

Offline Misha

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 71
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Przygody Mikołajka
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 10, 2010, 10:45:43 am »
Ja czytałam, bo moja młodsza siostra ma (jest w V klasie). Bardzo mi się podobały :)
Szkoda, że dzieci wolą TV od takich książek.

Offline Rollin

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Przygody Mikołajka
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 10, 2010, 11:47:27 am »
Ja wiem czy wolą? Wszystko zależy od wychowania.
Jeśli człowiek od urodzenia wciąż widzi telewizor, a wokół niego nie ma książek, przyzwyczaja się. W dodatku rodzice chcąc mieć spokój sadzają go przed szklanym ekranem, nim ten zacznie jeszcze rozumieć otaczający świat. Gdy przychodzi nauka czytania, człowiek przyzwyczajony do obrazków, męczy się nad czarnymi literkami na białym tle i nawet barwne obrazki w elementarzu już go nie zachęcają do lektury (zresztą, on woli pokemony).
Ilu rodziców czyta dzieciom do snu? Czym skorupka za młodu...


Offline Misha

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 71
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Przygody Mikołajka
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 10, 2010, 07:50:09 pm »
Zgadzam się, Rollin, ale dziecko przed TV to coraz bardziej powszechny obrazek niż dziecko na podwórku/przy książce.
Ale nie chce uogólniać, bo odmienne zainteresowania też się zdarzają ;)

Van116

  • Gość
Odp: Przygody Mikołajka
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 10, 2010, 11:08:15 pm »
Żeby chociaż w tym TV było to co kiedyś, coś na poziomie. A tu ciarki przechodzą gdy przypadkiem zahaczam o jakiś kanał dziecięcy/młodzieżowy, al czasem nawet wieczorynkę.

Obraz też może być wartościowy, ale niestety specyfika publiki wpływa na rynek w taki, a nie inny sposób.

No i co dziecku po tym że rodzice ograniczą mu telewizję gdy wyjdzie na podwórko i zastanie je puste. (nie ma co się bać uogólniania, ta tendencja jest jasna i niezbita)

Offline Czarna Mamba

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 114
  • Płeć: Kobieta
  • Today is a good day to die.
    • Zobacz profil
Odp: Przygody Mikołajka
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 05, 2010, 04:43:45 pm »
Ja Mikołajka wręcz ubóstwiam. Zaczęłam go czytać jeszcze w podstawówce i to był jeden z najlepszych wyborów w moim życiu. Mam w domu niestety tylko "Nowe przygody Mikołajka", ale przy większym napływie gotówki zamierzam nabyć resztę. I jeśli ktoś mi powie, że Mikołajek jest tylko dla dzieci, to ja jestem dziecko.
Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa.

Offline ASX76

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 61
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Przygody Mikołajka
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 09, 2010, 11:28:42 am »
Czym skorupka za młodu...

...nasiąknie, tym na starość trąci. ;)

Nie pozostaje mi nic innego jak tylko podpisać się pod pańską opinią. :)

I jeśli ktoś mi powie, że Mikołajek jest tylko dla dzieci, to ja jestem dziecko.

"Gdzieś w każdym z nas, jest dziecka ślad..."