Ja wiem czy wolą? Wszystko zależy od wychowania.
Jeśli człowiek od urodzenia wciąż widzi telewizor, a wokół niego nie ma książek, przyzwyczaja się. W dodatku rodzice chcąc mieć spokój sadzają go przed szklanym ekranem, nim ten zacznie jeszcze rozumieć otaczający świat. Gdy przychodzi nauka czytania, człowiek przyzwyczajony do obrazków, męczy się nad czarnymi literkami na białym tle i nawet barwne obrazki w elementarzu już go nie zachęcają do lektury (zresztą, on woli pokemony).
Ilu rodziców czyta dzieciom do snu? Czym skorupka za młodu...