Autor Wątek: Andrzej Pilipiuk - 2586 kroków, Czerwona gorączka i Rzeźnik drzew  (Przeczytany 2401 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline czarownica

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 136
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Wszyscy czekają na nowego Wędrowycza, a kto z was czytał inne zbiory opowiadań Pilipiuka?

"2586 kroków", "Czerwona gorączka" i "Rzeźnik drzew".

Sama lubię poczytać o Jakubie Wędrowyczu i nie raz sięgałam po 1 czy 2 opowiadanka po ciężkim dniu. Wydaje mi się jednak, że to w inny zbiorach możemy poznać samego pisarza* z innej strony. Jego warsztat i przygotowanie zasługują tu na ogromną pochwałę.

*Tak na marginesie - Na spotkaniu z autorem (było takie wiosną w Białystoku) dowiedziałam się, że pan Andrzej interesuje się historią Polaków końca XIX i początku XX w, to właśnie przemawia z jego opowiadań.


Nie ma tu takiej dawki humoru, został wyparty przez zagadkową atmosferę i ciekawą fabułę. Chociaż nie raz nowi bohaterowie zmuszają nas do śmiechu.
Bardzo ciekawe są opisy np Petersburga tuż przed rewolucją.
Fabuła dużo bardziej rozbudowana, zaskakująca i raczej nieprzewidywalna.

Myślę, że przy tych właśnie zbiorach autor ślęczy nocami, żeby je dopracować.  ;)
Moje ulubione to: opowiadania o doktorze Skórzewskim, atomowa ruletka - czyli alternatywna historia Polski po 1939 r., o Teatrze Narodowym... mogę wymienić cały spis treści  ;D

Więcej nie napiszę bo to nie recenzja a tylko haczyk do rozpoczęcia rozmowy  ;D
« Ostatnia zmiana: Sierpień 11, 2009, 06:55:15 pm wysłana przez robbirob »
It's Not How Far You Fall, It's the Way You Land

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: Andrzej Pilipiuk - 2586 kroków, Czerwona gorączka i Rzeźnik drzew.
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 08, 2009, 05:37:31 pm »
Cytuj
Więcej nie napiszę bo to nie recenzja a tylko haczyk do rozpoczęcia rozmowy


Może nie tyle dam się złapać na haczyk, wolę inne określenia. :) Powiedzmy, że podejmę rzuconą rękawicę, albo chwilowo przejmę pałeczkę w dyskusji.

Z wymienionych prze Ciebie zbiorków znam tylko ten ostatni - Rzeźnik drzew. Kupiłem go sobie parę dni po premierze. Tak sobie myślałem, że dawno nie kupiłem żadnej książki, a zbiorek Pilipiuka akurat był na półkach z fantastyką najświeższy. Trochę się obawiałem, przyznam. Znam trochę ten zwichrowany, jajcarki styl pisania autora i nie byłem pewien, czy opowiadania z Rzeźnika nie będą wszystkie takie zwichrowane. :) Ale nie zawiodłem się. Jest w zbiorze kilka poważniejszych, ładnie zbudowanych opowiadań. To o wykopaliskach archeologicznych, to o teatrze, Ślad oliwy na piasku z doktorem Skórzewskim (tu akurat przemówił do mnie temat archeologiczny, lubię książki o wykopaliskach i zakopanych tajemnicach).

By powiedzieć coś krytycznie - zauważyłem, że autorowi dobrze idzie rozwijanie opowiadania a gorzej jest z zakończeniami. Czy tylko ja miałem wrażenie, że niektóre teksty kończą się albo głupio (jak w Szantażu - ja wiem, że autor chciał sobie sparodiować nasz ustrój, ale kiepsko mu to wyszło, mało śmiesznie), albo urywają się w ciekawym momencie. Większość zakończeń mnie nie przekonała.


Offline czarownica

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 136
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Andrzej Pilipiuk - 2586 kroków, Czerwona gorączka i Rzeźnik drzew.
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 08, 2009, 05:58:45 pm »
Stałam się szczęśliwa posiadaczka trzech wymienionych zbiorów, tego ostatniego jeszcze nie przeczytałam w całości. Jestem w połowie opowiadania o wykopalisku archeologicznym i gryzie mnie ciekawość co ci biedni studenci wygrzebią.
Pilipiuk bardzo fajnie buduje nastrój, ładnie wplata opisy miasta czy obyczajów tamtych czasów ale zakończenia ... cóż to pięta achillesowa. Z Czerwonej gorączki naj mniej mi się podobało zakończenie opowiadania o latającym zeppelinie, którego tytuł gdzieś umknął z mej pamięci. Z zasady nie zdradzę go, powiem tylko, że zawiodłam się i to mocno, ono kończy się dosłownie w najbardziej kulminacyjnym momencie w środku tego momentu (tak jakby zepchnąć do wody tą sławną parę z filmu Titanic w momencie kiedy stoi na dziobie) taki przykład bo ten film chyba każdy zna  ;)
W Szantarzu piewsza część zakończenia byłaby ok, autor mógł sobie odpuścić nabijanie się z mentalności polskich władz.
Nawet po wymienieniu kilku minusów myślę, że warto sięgnąc po te zbiory opowiadań, ba nawet warto było je kupić  ::)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 08, 2009, 06:09:51 pm wysłana przez czarownica »
It's Not How Far You Fall, It's the Way You Land

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: Andrzej Pilipiuk - 2586 kroków, Czerwona gorączka i Rzeźnik drzew.
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 08, 2009, 06:06:36 pm »
Cytuj
Nawet po wymienieniu kilku minusów myślę, że warto sięgnąc po te zbiory opowiadań, ba nawet warto było je kupić

Ogólnie wrażenia z Rzeźnika drzew mam pozytywne i nie żałuję wydanych pieniędzy. Niemniej jednak rzadko czytuje książki pana Pilipiuka. Z wielu które wydał znam tylko Operację Dzień wskrzeszenia, Kuzynki i właśnie Rzeźnika drzew. Do przeczytania stoi pożyczone 5 tomów Jakuba... ;)

Offline czarownica

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 136
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Andrzej Pilipiuk - 2586 kroków, Czerwona gorączka i Rzeźnik drzew.
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 08, 2009, 06:24:50 pm »
Czytałam trzy z pięciu tomów o Jakubie, kiedyś na pewno kupię wszystkie, na dziś dzień będę korzystać ze zbiorów jednego z fanów  ;D
Po przeczytaniu wypożyczonej Czerwonej gorączki pobiegłam ją kupić, tak przy okazji sięgnęłam po 2586 bo wiedziałam, że to powiedzmy ta sama seria, a Rzeźnika musiałam kupić w dniu premiery, kusiły mnie dalsze losy doktora i dzieje mocarstwa Polskiego po wygraniu II WŚ.
Cyklu Kuzynki, Dziedziczki i Księżniczka nie próbowałam jeszcze czytać -  bo tak naprawdę nie wiem czy warto?
Operacja dzień wskrzeszenia - słyszałam, że jest średnia, więc dostała odroczenie  :)
It's Not How Far You Fall, It's the Way You Land

Offline PK

  • Dexter Morgan
  • ****
  • Wiadomości: 324
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Andrzej Pilipiuk - 2586 kroków, Czerwona gorączka i Rzeźnik drzew.
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 08, 2009, 06:32:20 pm »
Ja czytałem dwa pierwsze tomy, trzeciego niestety (jeszcze!) nie posiadam. Za Czerwoną Gorączke nawet kiedyś dostałem nagrodę w konkursie recenzji selkaru ;) (ale jej juz nie moge znalesc w serwisie :-( )

Fanem pana Pilipiuka jestem i nie zauwazylem, zeby miał problemy z kończeniem, hehehe ;)
Chociaz z drugiej strony z głowy nie wypisze które opowiadania mi sie najbardziej podobaly, a ktore najmniej ;-/ jak wroce do domu za kilka dni to siegne po zbiory i sobie przypomne ;)

A wspomniana Operacja Dzień Wskrzeszenia jest bardzo dobra! Więc bardzo prosze anulować wszelakie odroczenia i czytać natychmiast! To jest prikaz!

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: Andrzej Pilipiuk - 2586 kroków, Czerwona gorączka i Rzeźnik drzew.
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 08, 2009, 06:34:29 pm »
Gdy poszedłem do księgarni z chęcią kupienia ksiązki fantastycznej miałem do wyboru albo Operację... albo Przenajświętszą Rzeczpospolitą Piekary. Miałem ochotę na jakąś futurystyczną fantastykę. I choć Operacja była średnia, to jednak z tego co czytałem na forach i tak wybrałem lepiej. :) Operacja.. to książka typowo dla młodzieży. Przygodowa, szybko się czyta. Właściwie przeczytałem w jeden dzień. A po kilku zapomniałem. Operacja to książka typowo rozrywkowa, dla zabicia czasu. Łatwo wchodzi i równie łatwo wychodzi z głowy po przeczytaniu. Kiedyś nawet napisałem recenzję. Takie wtedy miałem odczucia po lekturze:

Operacja "Dzień Wskrzeszenia" – Andrzej Pilipiuk


Rok 2014, krajobraz po wojnie nuklearnej. Dwie trzecie mieszkańców Ziemi nie żyje. Tą katastroficzną wizją autor wprowadza czytelnika w świat opowieści. Jednak pomyli się ten, kto stwierdzi, że jest to opowieść o losach świata po globalnym kataklizmie.
W tajnym instytucie w Warszawie grupa naukowców opracowała maszynę umożliwiającą podróże w czasie. Aby odwrócić historię wysyłają w przeszłość ludzi, których zadaniem jest unieszkodliwienie przodków szalonego polskiego prezydenta-militarysty, którego chęć uczynienia z Polski mocarstwa atomowego doprowadziła do niemal całkowitej zagłady ludzkości.
Bohaterami książki Pilipiuka jest piątka młodych ludzi wytypowanych spośród tysięcy dzięki szczegółowym testom psychologicznym. Oni mają to zadanie wykonać.

Na okładce książki Jacek Dąbała pisze: „Andrzej Pilipiuk nie traci czasu na rozwlekłe opisy ani literackie popisy…” Zgadza się. „Dzień Wskrzeszenia” czyta się szybko, cały czas coś się dzieje. Opisów jest mało, choć trudno powiedzieć czy to jest zaleta czy wada. Jest to na korzyść szybkiej akcji, jednak nie sprzyja lepszemu poznaniu świata przedstawionego. Zabieg ten upodabnia książkę do literatury sensacyjnej.

Temat, z którym autor spróbował się zmierzyć jest trudny. Podróże w czasie nie są nam jeszcze znane (i pewnie długo nie będą). Nie znamy dokładnie praw rządzących czasem. A tak po prawdzie nie wiadomo nawet czy takie podróże są w ogóle możliwe. Tak więc wszystkie dociekania fantastów są tylko ich własną wizją, tym bardziej udaną, im bardziej przekonującą. A jest bardzo wielka liczba pytań, które pojawiają się podczas rozważania nad barierami czasu. Andrzej Pilipiuk stara się przynajmniej częściowo na nie odpowiedzieć. Czytając „Dzień Wskrzeszenia” możecie sami ocenić na ile mu się udało. Na pewno autor stara się wyjaśnić na jakiej zasadzie odbywają się skoki w czas. Ma swoją wizję i wykłada ją czytelnikowi. Pojawiają się jednak nieścisłości w owej teorii, drobne wprawdzie, ale są.

Język powieści jest taki, powiedziałbym – „współczesny”, mniej literacki niż kiedyś. Krótkie zdania, czasami wtrącenia z mowy potocznej. Współczesna fantastyka pisana jest często w ten sposób, wykazując tendencję do skrótowości. Książkę wtedy, owszem, czyta się szybkiej, niemal jednym tchem. Ale takie książki najczęściej po przeczytaniu się szybko zapomina. Bo oprócz wartkiej akcji nie pozostaje nic, co mogłoby nam utkwić w pamięci na dłużej. Niewiele jest rzeczy, które zmuszają na chwilę do zastopowania, do refleksji, zastanowienia.

Jeżeli potraktować tę powieść jako czystą rozrywkę to z dużym prawdopodobieństwem mogę zapewnić, że nikt się nie zawiedzie. „Operacja – Dzień Wskrzeszenia” zapewni nam miły wypoczynek. W sam raz na długi jesienny wieczór, gdy za oknem paskudna pogoda.
Biorąc „Operację…” pierwszy raz do ręki spodziewałem się, że elementów fantastyki będzie w niej więcej. Tymczasem lwia część akcji dzieje się jednak w XIX-wiecznej Warszawie. Bardziej pasuje zatem na półkę z książkami o fabule historycznej niż fantastycznej, bo w zasadzie tylko motyw podróży w czasie wiąże się z fantastyką.

4/6

Offline czarownica

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 136
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Andrzej Pilipiuk - 2586 kroków, Czerwona gorączka i Rzeźnik drzew.
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 09, 2009, 06:29:21 pm »
Operacja to książka typowo rozrywkowa, dla zabicia czasu. Łatwo wchodzi i równie łatwo wychodzi z głowy po przeczytaniu[...]
Jeżeli potraktować tę powieść jako czystą rozrywkę to z dużym prawdopodobieństwem mogę zapewnić, że nikt się nie zawiedzie. „Operacja – Dzień Wskrzeszenia” zapewni nam miły wypoczynek. W sam raz na długi jesienny wieczór, gdy za oknem paskudna pogoda[...]
Tymczasem lwia część akcji dzieje się jednak w XIX-wiecznej Warszawie. Bardziej pasuje zatem na półkę z książkami o fabule historycznej niż fantastycznej[...]

Do przyjścia jesiennych wieczorów przeczytam jeszcze kilka książek z listy na wczoraj i zabiorę sie za "Operacje..." najbardziej kusi mnie XIX wieczna Warszawa, lubię kiedy Pilipuk zabiera nas wstecz, alternatywna historia w jego wydaniu też jest ciekawa, zobaczymy jak mu pójdzie z przyszłością.  :)

Mam nadzieję, że namówię jakiegoś miłośnika fantastyki do sięgnięcia po
"2586 kroków", "Czerwoną gorączkę" czy "Rzeźnika drzew". Naprawdę warto poznać twórczość Andrzeja Pilipiuka z innej strony niż Jakub Wędrowycz  ;) motywy z przenoszeniem się w czasie występuje też w jednym ze zbiorów w którym ... hmm zapominałam, może ktoś przeczyta i napisze recenzje  ;D ;D ;D
« Ostatnia zmiana: Lipiec 09, 2009, 07:18:09 pm wysłana przez Radziar »
It's Not How Far You Fall, It's the Way You Land

Offline robbirob

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1089
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm watching you
    • Zobacz profil
Odp: Andrzej Pilipiuk - 2586 kroków, Czerwona gorączka i Rzeźnik drzew.
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 19, 2009, 05:50:49 am »
...Naprawdę warto poznać twórczość Andrzeja Pilipiuka z innej strony niż Jakub Wędrowycz...

Faktycznie, to "inny" Pilipiuk. Bardzo lubię Jakuba Wędrowycza, ale zawsze uważałem to za typową literaturę rozrywkową. Poczytać, pośmiać się, pobawić, a za jakiś czas wrócić i odświeżyć przygody.
Za to wyżej wymienione trzy zbiory opowiadań Pilipiuka mnie zachwyciły (w szczególności 2586 kroków), a nawet w jakimś stopniu zszokowały. Bo to już inna bajka jest, więcej powagi, grozy, mniej niewyszukanych żartów i humoru w tych opowiadaniach. Ale nadal bardzo dużo zabawy podczas czytania. Oczywiście zdarzają się, jak zawsze, opowiadania lepsze i troszkę gorsze. Zdecydowanie więcej jest jednak tych dobrych, bardzo dobrych i wręcz genialnych. Z całych trzech zbiorów nie podobało mi się może tylko jedno lub dwa opowiadania (bo jedno miało fatalne zakończenie, eh)... :)

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: Andrzej Pilipiuk - 2586 kroków, Czerwona gorączka i Rzeźnik drzew.
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 10, 2009, 07:51:43 pm »
Na razie znam pana Pilipiuka tylko z Wędrowycza :D Na pewno sięgnę po jakiś tomik opowiadań, pewnie nabędę na własność, skoro same tu pochlebstwa ;) No i zastanawiałam się też nad Operacją... - a skoro wiadomo już, że warto - to będziemy czytać ;)
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline czarownica

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 136
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Andrzej Pilipiuk - 2586 kroków, Czerwona gorączka i Rzeźnik drzew.
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 23, 2009, 03:52:11 pm »
Na razie znam pana Pilipiuka tylko z Wędrowycza :D Na pewno sięgnę po jakiś tomik opowiadań, pewnie nabędę na własność, skoro same tu pochlebstwa ;) No i zastanawiałam się też nad Operacją... - a skoro wiadomo już, że warto - to będziemy czytać ;)

Sporo wody w rzece upłynęło.... rzuciłaś obietnicą i na razie czekamy i czekamy na Twoją wypowiedź Chimajro

Miałam nadzieje, że kilka osób sięgnie po opowiadania inne niż seria przygód Jakuba Wędrowycza.

W najbliższym czasie ma się ukazać antologia "Bajki dla dorosłych" a tam między innymi opowiadanko pana Pilipiuka.
It's Not How Far You Fall, It's the Way You Land

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: Andrzej Pilipiuk - 2586 kroków, Czerwona gorączka i Rzeźnik drzew.
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 23, 2009, 03:58:37 pm »
Sporo wody w rzece upłynęło.... rzuciłaś obietnicą i na razie czekamy i czekamy na Twoją wypowiedź Chimajro
Sporo wody upłynęło, a mnie Wędrowycz utonął gdzieś między Gombrowiczem a Tołstojem :D Na razie w kolejce jest Wieszać każdy może, a i najnowszy tom przygód egzorcysty leży na półce - razem ze sporą kupką polskiej fantastyki. Niestety nie ma tam nic innego Pilipiuka i podejrzewam, że na razie szybko nic się tam nie znajdzie ze względów finansowych między innymi. Przyjdzie więc jeszcze poczekać na moją opinię ;)
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline alKefas

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Andrzej Pilipiuk - 2586 kroków, Czerwona gorączka i Rzeźnik drzew
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 16, 2009, 10:54:08 am »
Pozwolę sobie wtrącić tu moje 3 grosze.
 - 2586 Kroków - warta inwestycji, ambitna, dobrze się czyta i zostaje w pamięci. Nawet po jakimś czasie wróciłem do lektury i przeczytałem ponownie
 - Czerwona Gorączka - miało być podobnie, a było na tle wtórnie, że nudno i za cholerę nic nie pamiętam;
 - Operacja Dzień Wskrzeszenia - unikać jak ognia. Książkę, co prawda, skończyłem, ale tylko z poczucia obowiązku i braku innych lektur w zasięgu ręki. Nawet nie tyle, że nudna, ale widać, że pisana na siłę, zupełnie nie ten Pilipiuk, co znany z pomysłowego 2586 kroków, czy też - niejako błyskotliwych - przygód Jakuba Wu.

Jak dla mnie, pan Andrzej ma bardzo nierówny poziom, który wykazuje wręcz tendencję mocno spadkową, ale wiem, że dam kolejną szansę i w końcu sięgnę po Rzeźnika Drzew.

Offline czarownica

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 136
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Andrzej Pilipiuk - 2586 kroków, Czerwona gorączka i Rzeźnik drzew
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 19, 2009, 07:36:20 pm »
Nie będziesz żałować  <grin2>
Rzeźnik tak jak wszystkie zbiory opowiadań ma te dobre i gorsze ale warto poczytać skoro juz jesteś po lekturze poprzednich zbiorów. W tym znajdują sie opowiadania które są kontynuacja bądź wiążą sie z utworami z Czerwonej Gorączki i 2586 kroków.
It's Not How Far You Fall, It's the Way You Land

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Andrzej Pilipiuk - 2586 kroków, Czerwona gorączka i Rzeźnik drzew
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 07, 2009, 07:40:16 pm »
Czytałam "2586 kroków" i już właściwie nie pamiętam.
Jakuba Wędrowycza co nieco pamiętam i nawet bawił mnie, w sumie mogłabym sięgnąć po niego raz jeszcze.
Być może niedługo uda mi się dorwać "Rzeźnika drzew". Ciekawi mnie to.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”