Autor Wątek: Anna Brzezińska  (Przeczytany 559 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Anna Brzezińska
« dnia: Sierpień 23, 2010, 06:22:10 pm »
Myślę, że przyda się wątek o tej autorce i w sumie dziwię się, że jeszcze nie ma.

Jednym z głównych powodów, dla którego sięgnęłam po historię zbója Twardokęska, było to, że na okładce pisało, że to pierwszy tom (wówczas niełatwo było mi się zorientować, czy dana powieść była którąś częścią z kolei danej serii, a może nie, niektóre z fantastyki pod tym względem bywały kiepsko oznaczone). Początek nie był specjalnie zachęcający i nie bardzo mogłam się połapać, o co chodzi, przez krótką chwilę rozważałam porzucenie, przeważyła jednak ciekawość, bo mimo wszystko… Jakoś tak powoli historia wciągnęła, chociaż długo ci bogowie mi się mylili, ostatnio trochę mniej.
Niewątpliwe atrakcją tej serii jest mnogość wątków, złożeni bohaterzy, bogaty język, dobrze zarysowany świat, wieloznaczna historia. Pomimo że między jednym tomem a drugim bywały długie przerwy, to gdy zaczynałam czytać następny tom, dość szybko się odnajdywałam w świecie stworzonym przez Brzezińską, przypominałam sobie poszczególne wątki, czy też większość pojawiających się bohaterów. Przyglądając się kolejnym elementom tego świata, wydaje się być perfekcyjny i w sposób przemyślany skonstruowany, jednocześnie skomplikowany i jedyny w swoim rodzaju, jest w nim coś prawdziwego. I chyba właśnie całość taka jest.

Niedawno miałam okazję zapoznać się z innymi powieściami tej autorki, które już napisała wspólnie z Grzegorzem Wiśniewskim. Przede wszystkim uderzyło mnie to, że zostało napisane zupełnie innym stylem, to się rzuca w oczy już w pierwszych zdaniach „Za króla, ojczyznę i garść złota” – opowieść czyta się, mając wrażenie, jakby się przebywało w barze i słuchało gawędziarza, który lubi snuć, i robi to umiejętnie, nieprawdopodobne historie, aby za to ktoś mu postawił piwo.
„Na ziemi niczyjej” to już coś innego.

Ktoś może czytał "Opowieści z Wilżyńskiej Doliny"? Ciekawi mnie to, lecz na razie nie trafiłam tę pozycję.


PS. Niedawno odkryłam, że na stronie wydawnictwa Runy jest słowniczek dotyczący Krain Wewnętrznego Morza i postaci.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 23, 2010, 06:25:57 pm wysłana przez Księżyc »
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Agnieszka Romero

  • Gość
Odp: Anna Brzezińska
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 26, 2010, 03:26:18 pm »
Ja cyklu o Twardokęsku nie przeczytałam, przez te długie przerwy między tomami. Jakoś straciłam zainteresowanie.
Może jeszcze zrobię jedno podejście
natomiast "Opowieści z Wilżyńskiej Doliny" oraz "Wody głębokie jak niebo" (obie książki to tomiki opowiadań) bardzo mi się podobały.

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: Anna Brzezińska
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 30, 2010, 10:08:24 am »
U mnie na regale stoją już cztery tomy cyklu o Twardokęsku. Niestety postoją jeszcze trochę, bo książek do przeczytania bez liku. Kupiłam je dlatego, ze pani Brzezińska porwała mnie całą sobą na kilku prelekcjach konwentowych, na których miałam okazję być. :)
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline Shisha

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 125
    • Zobacz profil
Odp: Anna Brzezińska
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 17, 2010, 04:55:18 pm »
Brzezińską zaczęłam właśnie od Sagi o zbóju - która to bardzo mi się podobała. W międzyczasie (bardzo długo oczekując z na tom 4), przeczytałam "Opowiadania z..." i "Za króla..." - które nie zrobiły na mnie aż takiego wrażenia. Co zaskakujące - tom 4 - letni deszcz sztylet - też nie zrobił już na mnie tak pozytywnego wrażenia, jak poprzednie części sagi. I nie umiem do końca określić dlaczego: czy to przez fakt - własnie długiego oczekiwania, w czasie którego połknęłam mnóstwo naprawdę dobrej literatury. Czy może dlatego, że po ponad 2 latach oczekiwania liczyłam na coś więcej, niż zaserwowała nam autorka.
IMO: ostatni tom sagi jest jakby niedopracowany, Brzezińska poleciała wręcz po przysłowiowych "łebkach", książka nie trzyma klimatu poprzednich części, główni bohaterowie są nakreśleni"szczątkowo", a zakończenie jest wymuszone.
Pozostał mi niesmak.
wesołych świąt


Offline ryszpak

  • Dexter Morgan
  • ****
  • Wiadomości: 281
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Anna Brzezińska
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 18, 2010, 08:31:05 pm »
Zacząłem od "Zbójeckiego gościńca" i tak się zniechęciłem, że przez lata omijałem książki tej autorki. Dopiero niedawno przeczytałem "Opowieści..." i spodobały mi się. Jednak jak na razie wg mnie jej najlepszą książką jest "Na ziemi niczyjej".
p.s. A pamiętacie burzę, jaką wywołało otrzymanie przez nią nagrody im. J. A. Zajdla za "Żmijową harfę"? W prasie fantastycznej było głośno.
Iure et gladio

Dort wo man Bücher verbrennt, verbrennt man auch am Ende Menschen.
                                            Heinrich Heine

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Anna Brzezińska
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 19, 2010, 05:29:23 pm »
p.s. A pamiętacie burzę, jaką wywołało otrzymanie przez nią nagrody im. J. A. Zajdla za "Żmijową harfę"? W prasie fantastycznej było głośno.
Nie, o tym nie słyszałam. Coś ciekawego?

"Letni deszcz: Sztylet" nie rozczarował mnie, może dlatego że w tym przypadku nie miałam dokładnie sprecyzowanych oczekiwań, w zasadzie nawet nie próbowałam odgadnąć, co będzie dalej, zadowoliłam się pomysłem Brzezińskiej. Najbardziej podobał mi się sposób snucia opowieści, pewna staranność w stylu. Chociaż czasem zastanawiam się nad końcówką, jakby nie do końca była taka, jaka powinna być. No i pozostawiła sobie furtkę...
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline RozczochranaWiedźma

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 161
  • Płeć: Kobieta
  • one girl revolution
    • Zobacz profil
Odp: Anna Brzezińska
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 20, 2010, 02:53:51 pm »
Brzezińskiej czytałam tylko "Wody głębokie jak niebo". Kiedy kilka lat temu wypożyczyłam tę książkę z biblioteki i bardzo mi się podobała, BARDZO. Niedawno ją kupiłam i o dziwo nie znalazłam w niej tego, co wtedy (przy drugim czytaniu najbardziej podobało mi się do opowiadanie, które za pierwszym razem nie podobało mi wcale). Nie bardzo wiem, co mi się stało... niemniej chętnie przeczytam więcej tej pani jak będzie okazja :).
hand me a match
                                                                 this is a story about fire

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Anna Brzezińska
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 20, 2010, 04:17:26 pm »
Nie bardzo wiem, co mi się stało... 
Gusta się zmieniają, a nowe doświadczenia zmieniają sposób spostrzegania na wiele spraw, zauważa się coś, co wcześniej nie miało znaczenia. Ponadto niektóre książki mają spory wpływ, nie można obok nich przejść obojętnie.
Sama jestem ciekawa, jakby mi po raz drugi czytało się "Wody głębokie jak niebo".
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”