Autor Wątek: Elfowie  (Przeczytany 1184 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Elfowie
« dnia: Kwiecień 17, 2010, 08:28:33 pm »
Jako, że ostatnio w mniej związanym wątku pojawiła się nikła dyskusja, a także propozycja rozwinięcia tematu - rozwijam. :)
Jak postrzega elfów literatura? Jak my ich postrzegamy i za co lubimy? Który model bardziej przypada nam do gustu? Zimni i nieczuli czy delikatni miłośnicy drzew?
Zapraszam do dyskusji. :)
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline zbr

  • Dexter Morgan
  • ****
  • Wiadomości: 370
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Elfowie
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 17, 2010, 10:27:29 pm »
Elfowie? Elfy!
Nigdy ich nie lubiłem, ale może to dlatego, że moją ulubioną rasą są krasnoludy. Między nimi wielkiej miłości nie ma  :D

Elfy często są przedstawiane jako starożytne istoty, o wielkiej wiedzy, zręczne, długowłose, uszate, zniewieściałe, nadęte, otoczone aurą typu o ooo ooooo (śpiew mnichów :P), tak świetne, że aż swiecą. No dobrze, może tak przedstawiane nie są, ale w ten sposób je odbieram.
Oczywiście jest sporo ras, mroczne elfy to z kolei miłośnicy stylu emo/goth  :D

Offline GRuBshy

  • Dexter Morgan
  • ****
  • Wiadomości: 432
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chlod Mego Serca
    • Zobacz profil
Odp: Elfowie
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 18, 2010, 12:08:12 am »
Moj ulubiony 'model' elfa to ten z toporem posrodku czola -  trudniej sie tego paskudztwa pozbyc niz pluskiew i inszych karaluchow...
--
We are the Dwarfs. You will be decapitated. Resistance is futile.

Offline zbr

  • Dexter Morgan
  • ****
  • Wiadomości: 370
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Elfowie
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 18, 2010, 12:13:49 am »
Nieśmiertelne toto i szybko się mnoży...
Dogonić takiego trudno, wiecznie ucieka, a później siedząc na drzewie strzela z łuku.

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: Elfowie
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 18, 2010, 09:30:39 am »
No, patrzcie! I już plują jadem, zazdrośnicy! :D

Elfowie? Elfy!
Elfowie (Elves) - to bardziej po Tolkienowsku. Tolkien wychodził z założenia, że Elfy (Elfs) brzmi bardziej przedmiotowo i raczej unikał tej formy.

Oczywiście jest sporo ras, mroczne elfy to z kolei miłośnicy stylu emo/goth  :D
To mnie dobiłeś. <grin2>

Nieśmiertelne toto i szybko się mnoży...
Dogonić takiego trudno, wiecznie ucieka, a później siedząc na drzewie strzela z łuku.
A co do mnożenia to się nie zgodzę za bardzo. A co było u Sapkowskiego? Wprost przeciwnie. Elfowie też zresztą muszą przekwitać. A do mnożenia to zawsze ludzie byli najbardziej skorzy. :)
Łuki są fajne. Broń wymagająca wiele precyzji. No i dystansowa, a posługiwanie się bronią dystansową czasem się przydaje.
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline Skrzydelf

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 74
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Elfowie
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 18, 2010, 04:59:51 pm »
Elfowie (Elves) - to bardziej po Tolkienowsku. Tolkien wychodził z założenia, że Elfy (Elfs) brzmi bardziej przedmiotowo i raczej unikał tej formy.

Po angielsku faktycznie Elves brzmi o wiele lepiej, jednak po polsku określenie Elfy o wiele bardziej do mnie dociera. Po prostu bardziej do nich pasuje  ;).

Elfy często są przedstawiane jako starożytne istoty, o wielkiej wiedzy, zręczne, długowłose, uszate, zniewieściałe, nadęte, otoczone aurą typu o ooo ooooo (śpiew mnichów :P), tak świetne, że aż swiecą.

Bym wyrzuciła zniewieściałość, aurę i świecenie. Reszta się zgadza z moją wizją, mniej więcej. Dorzuciłabym do tego przywiązanie do natury, zwłaszcza do lasu i zwierząt w nim żyjących, niechęć do zmian i co za tym idzie odstawanie od innych ras, które idą z duchem czasu, duma, honor, godność, wielka niezależność, niezwracanie uwagi na wiele problemów, które dla innych wydają się mega, ale z perspektywy długowiecznego Elfa są mało znaczące.

Offline Adon

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 82
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Elfowie
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 19, 2010, 11:00:34 pm »
Nie trawię. Co druga byle fantasy ma koniecznie elfy.
Jedyne elfy, jakie naprawdę mi się podobały to u P. Andersona w "Zaklętym mieczu" i paru innych jego tekstach.

Offline zbr

  • Dexter Morgan
  • ****
  • Wiadomości: 370
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Elfowie
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 20, 2010, 04:30:44 am »
Cytuj
Elfowie (Elves) - to bardziej po Tolkienowsku. Tolkien wychodził z założenia, że Elfy (Elfs) brzmi bardziej przedmiotowo i raczej unikał tej formy.
Nie spotkałem się z formą Elfs, wymyślasz coś :P
Moim zdaniem jest to taka sama odmiana jak w przypadku słowa "wolf".
Elfowie i Elfy pewnie zależą od tego jak sobie tłumacz wymyślił. Podobnie jest z Orkowie i Orki.

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Elfowie
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 20, 2010, 11:58:33 am »
Nie trawię. Co druga byle fantasy ma koniecznie elfy.
Naprawdę? Ja jakoś rzadko kiedy natykam się na te stwory (ostatnio chyba w jakimś ff). Jeśli już są, zazwyczaj mi nie przeszkadzają.
Słowo elfy brzmi mi lepiej niż elfowie.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline Adon

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 82
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Elfowie
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 20, 2010, 07:02:33 pm »
Szczęściara. :P
Ja sam sobie darowuję spotkania z nimi starannie omijając wszelkie badziewie spod szyldu Forgotten Realms czy innego Dragonlance. ;)

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Elfowie
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 20, 2010, 07:47:49 pm »
Może po prostu lepiej dobieram sobie lekturę, chociaż w dużej mierze to przypadek.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline Adon

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 82
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Elfowie
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 20, 2010, 08:27:35 pm »
To był żarcik. Napisałem, że z elfami nie zmagam się, odkąd starannie dobieram sobie co czytać. Ale bywało inaczej. Pamiętam te czasy, kiedy nie było tak kolorowo jak teraz, książki kupowało się jak wychodziły, a te pomimo ogromnych jak na dzisiejsze czasy nakładów rozchodziły się błyskawicznie. Wtedy czytało się jak szło, dobre, niedobre, byle coś z tej fantastyki poczytać. Pewnie już nikt tego nie pamięta. Teraz wchodzi się do księgarni i do wyboru do koloru.

Offline Anakolut

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 17
    • Zobacz profil
Odp: Elfowie
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 22, 2010, 10:42:24 pm »
Się rozwodzicie nad nazwą, a i tak najważniejsze jest, że elfy, elfowie, czy jak ich zwał, to tylko wredni uszaci bandyci... Jak pisze Pratchett:

Elfy są przedziwne. Budzą zadziwienie. Elfy są cudowne. Sprawiają cuda. Elfy są fantastyczne. Tworzą fantazje. Elfy są urocze. Rzucają urok. Elfy są czarowne. Splatają czary. Ich uroda powala. Strzałą. Kłopot ze słowami polega na tym, że ich znaczenie może się wić jak wąż. A jeśli ktoś chce znaleźć węże, powinien ich szukać za słowami, które zmieniły swój sens. Nikt nigdy nie powiedział, że elfy są miłe. Elfy są złe.

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Elfowie
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 23, 2010, 07:17:46 am »
Elfy wyobraża się różnie, zależy od autora i jaką im role przeznaczył. Nie zawsze to są bandyci.
Też mi się podobał opis Pratchetta, umie bawić się słowami.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

serenity

  • Gość
Odp: Elfowie
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 29, 2010, 09:06:20 pm »
Jako, że ostatnio w mniej związanym wątku pojawiła się nikła dyskusja, a także propozycja rozwinięcia tematu - rozwijam. :)
Jak postrzega elfów literatura? Jak my ich postrzegamy i za co lubimy? Który model bardziej przypada nam do gustu? Zimni i nieczuli czy delikatni miłośnicy drzew?
Zapraszam do dyskusji. :)
Dla mnie elf to taka efemeryczna istota, która pod ludzkim dotykiem rozwiewa się w delikatną mgiełkę. Mimo to, każda obraza jest dla niego powodem do zabicia - czy to celnie wypuszczoną z łuku strzałą, czy to sztyletem. Może ta efemeryczność i ta brutalność dziwnie ze sobą wyglądają, może to troszkę sprzeczne jest, ale co tam. Dla mnie takie są elfy. Sprzeczne w sobie. Z jednej strony zakochane w lesie, z drugiej świetnie radzące sobie w mieście.

Co do moich ulubionych wizerunków elfów, to kocham te z cyklu wiedźmińskiego no i oczywiście elfy Tolkiena.

Elfy często są przedstawiane jako starożytne istoty, o wielkiej wiedzy, zręczne, długowłose, uszate, zniewieściałe, nadęte, otoczone aurą typu o ooo ooooo (śpiew mnichów :P), tak świetne, że aż swiecą. No dobrze, może tak przedstawiane nie są, ale w ten sposób je odbieram.
Heh, za zniewieściałość to Isengrim, albo inny Sapkowy elf, uraczyłby cię strzałą prosto w lewy oczodół, jeszcze zanim byś skończył zdanie. A i Tolkienowskie elfy, zwłaszcza synowie Feanora, nie miały by dla Ciebie litości.