Za dużo na temat elfów i krasnoludów nie czytałam, a jeśli już, to nie zwracałam specjalnej uwagi na poszczególne rasy, czy ich preferencje; nie wydawało mi się to istotne.
W kwestii krasnoludzkich kobiet noszących brody, to coś takiego miało miejsce u Pratchetta, nie przyznawały się do własnej płci, po Ankh-Morpork coś pod tym względem zaczęło się zmieniać (np. kapral Tyłeczek).