Uczniu Czarnoksiężnika, a Ty?
Co poza Władcą Pierścieni? 
Miałem rano napisać, ale weny mi zabrakło i wyłączyłem komputer.

Ja podobnie jak robb na pierwszym miejscu postawiłbym
Władcę. Jest to dla mnie książka wyjątkowa i najważniejsza jeśli chodzi o całą fantastykę. Mam do niej bardzo osobisty stosunek. W ogromnym stopniu wpłynęła na moje zainteresowania literackie. Dzięki niej zacząłem się udzielać na forach poświęconych fantastyce, szukać w internecie. Poznałem też dzięki Władcy mnóstwo wspaniałych ludzi fantastykę miłujących. Nie mam prawa więc powiedzieć - to tylko książka. Zawsze będzie jedną z ważniejszych książek jakie przeczytałem kiedykolwiek. Oczywiście co do walorów artystycznych także uważam ją za wielkie dzieło. Pamiętam jeszcze z jakim zaciekawieniem czytałem Władcę po raz pierwszy. Teraz każdy mówi, znając wydarzenia na pamięć, że wszystko jest przewidywalne. Bo i nic dziwnego, przeczytawszy książkę kilka razy, obejrzawszy jeszcze kilka film. Ale cofając się pamięcią do pierwszej lektury - wiele razy mnie owa książka zaskoczyła, wiele wywołała emocji.
I dlatego zawsze będzie miała u mnie pierwsze miejsce w fantastyce jak i w literaturze ogólnie.
Ale Władca Pierścieni to nie jedyna książka fantastyczna, którą uważam za ważną. Z innych wymienię:
-> Hyperion - książkę przeczytałem rok temu, jak ukazało się wznowienie. Jest niesamowita! Od tamtego czasu udało mi się zachęcić do lektury kilkanaście osób z kręgu znajomych, zarówno miłośników sf jak i osoby podchodzące doń sceptycznie. Nikt nie żałował, każdy chwalił. Polecam. Po lekturze jeszcze z tydzień nie potrafiłem wyrzucić z głowy fragmentów fabuły. Zresztą ogromną część pamiętam do dziś.
-> Diuna - jak dla mnie drugie, obok Hyperiona, arcydzieło literatury fantastycznej. Równie kompletna wizja świata, równie wciągająca, aczkolwiek inna niż u Simmonsa. I wcześniejsza, bo Frank Herbert napisał swoją opowieść w latach sześćdziesiątych. Obaj panowie, Herbert i Simmons zdobyli za swoje książki Nagrody Hugo, co jest dobrą rekomendacją do lektury.
-> w kraju niewiernych, Inne pieśni - Jacka Dukaja. Jeden z niewielu polskich autorów, który pisze bardzo ambitną literaturę, czasem trudną w odbiorze, ale jego wizję są naprawdę imponujące. Jak już się człowiek wgryzie, czytanie jego książek to uciecha dla oczu i wyobraźni. Topic o Dukaju na forum milczy, polecam więc Wam prozę Jacka Dukaja byśmy mogli to wspólnie za jakiś czas przerwać.

-> Pieśń Lodu i Ognia, G.R.R. Martina. Dopiero w tamtym roku zacząłem czytać tę wielotomową sagę, ale jak już się wciągnąłem to kupiłem całą dostępną w Polsce serię. I niemal równie szybko przeczytałem.
Gra o tron, Starcie królów, Nawałnica Mieczy, Uczta dla Wron, a w produkcji Taniec ze Smokami.
-> Ogólnie książki Neila Gaimana, za humor, za ciekawe opowieści. Polecam szczególnie Nigdziebądź i Amerykańskich bogów.
-> Grzędowicz za Pana Lodowego Ogrodu. Jedna z ciekawszych powieści na polskim rynku fantastycznym. Czekam na tom trzeci.
-> Wiedźmin Sapkowskiego - choć nie ubóstwiam, ale jednak warto oddać hołd twórcy Wiedźmina, bo jest to także jedna z lepszych fantastycznych historii, jakie wyszły spod pióra polskiego fantasty.
-> Solaris Lema.
To tak w skrócie. Choć pewnie jeszcze coś bym mógł sobie przypomnieć.