Twierdzisz że bycie znanym nie pociąga za sobą uznania, to wytłumacz dlaczego piszemy o tym człowieku , może nie szanujemy go jako wielkiego pisarza?? moim zdaniem sam fakt że ludzie z całego świata uznają go za naprawdę godnego pisarza ,piszącego dobre książki czyni go znanym co za tym idzie ma uznanie
rzeczywiście nie do wszystkich to się tyczy , ale w tym temacie opisujemy głównie Tolkiena 
Właśnie o to chodzi, że ma uznanie wielu, lecz nie wszystkich (co jest normalne). Niektórzy, którzy czytają fantastykę, wolą coś innego, niż oferuje Tolkien i innych autorów cenią. Dlaczego piszemy o tym człowieku? Bo o znanych często się pisze i bynajmniej nie kieruje nami szacunek, czy też podobne emocje. Poza tym nie każdy, kto jest znany, zasługuje na to miano (to już moim skromnym zdaniem), zazwyczaj to jest kwestia indywidualna. I co ważniejsze, nie muszę się zgadzać ze zdaniem większości - i mniej więcej o to w tym wszystkim chodzi.
Dla wielu Tolkien jest pisarzem znanym tylko z faktu ekranizacji, nigdy nie mieli styczności z jego książkami - i jak tu w takim wypadku mówić o uznaniu tych ludzi dla mistrza?
No właśnie!
Ponadto są tacy, którzy czytali bądź próbowali i im nie odpowiadało albo wręcz twierdzą, że Tolkien jest przereklamowany. Dlatego też, gdy znany i przez wielu ceniony pisarz wydaje coś nowego, względnie gdy mamy do czynienia ze wznowieniem jakiegoś dzieła, nie budzi to we mnie jakiś większych emocji. Chyba że to jest coś, czego oczekuję. "Władca pierścieni" podobał mi się, lecz jakoś niespecjalnie mnie ciągnie do innych powieści Tolkiena.