Autor Wątek: J.R.R. Tolkien - WŁADCA PIERŚCIENI  (Przeczytany 4416 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: J.R.R. Tolkien - WŁADCA PIERŚCIENI
« Odpowiedź #30 dnia: Marzec 11, 2010, 06:49:52 pm »
"Władcę Pierścieni" za pierwszym razem nie byłam w stanie przeczytać, myślę właśnie z powodu tego języka. Wróciłam do tej pozycji po latach, na początku było dosyć ciężko, nim się przyzwyczaiłam do stylu Tolkiena. Początek właściwie nie zrobił specjalnego wrażenia, ale powoli wciągnęła mnie ta niezwykła przygoda. Podziwiam Tolkiena za stworzenie niesamowitego świata i języka (tym bardziej, że w dzieciństwie też marzyłam o tym, aby stworzyć własny język, ach!). Po prostu dokonał czegoś niesamowitego i niepowtarzalnego. Nie wydaje mi się, aby "Władca Pierścieni" był nudny, sądzę raczej, że jest zbyt trudny dla niektórych i pewnie nie spełnia oczekiwań pewnych osób.
W zasadzie większość próbuje naśladować jego dokonania, lecz z miernym skutkiem.
Odnosząc się do tego artykułu i do tego całego porównywania - coraz bardziej to mnie irytuje i męczy. Powypisują różne bzdury, jakoby ten czy inny dorównywał albo był na miarę... itd., potem tym większe rozczarowanie, bo faktycznie spodziewasz czegoś więcej niż dostajesz. Zresztą to nie dotyczy tylko fantastyki, innych gatunków również.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline kamikazze3

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: J.R.R. Tolkien - WŁADCA PIERŚCIENI
« Odpowiedź #31 dnia: Marzec 12, 2010, 07:59:34 am »
Ja właściwie Władcę Pierścieni zacząłem trochę na "siłę" bo miałem taką niepiśmienną umowę u rodziców że jak przeczytam to zafundują mi bilet na ten film w kinie ;p Ogólnie historię tolkiena zacząłem od Hobbita (też bardzo fajna książka) potem WP, Silmarillion, Dzieci Hurina, Nieokończone Opowieści i na koniec Opowieści z niebezpiecznego królestwa... Co ciekawe Wp jest na podstawie autentycznych wydarzeń bo odnosi się po części do II Wojny światowej i dla tego też nie jest to lekka książka (walka dobra ze złem, Alianci kontra Państwa Osi). Pierwszy tom idzie powoli ale jak już przebrnie się do połowy to wciąga swoją magią i czyta się już bez wytchnienia z ciekawości co będzie dalej.

Offline Maynard

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: J.R.R. Tolkien - WŁADCA PIERŚCIENI
« Odpowiedź #32 dnia: Maj 21, 2010, 12:24:17 pm »
Zacząłem od "Hobbita", wiele lat temu (gdzieś w podstawówce), później była przerwa spowodowana ogólną awersją do książek, która na szczęście minęła i mogłem zacząć "biblię Fantasy".
Pamiętam, był rok 1997 czy 98, czyli jakaś druga klasa liceum, wczesny marzec, resztki śniegu na ulicach, mały stragan z książkami i tam...Jest! Wydanie z tłumaczeniem J. Łozińskiego czyli pierwszy tom - "Bractwo Pierścienia". Zacząłem czytać jeszcze tego samego dnia, skończyłem dnia następnego. Pamiętam mega wrażenie jakie zrobił na mnie Balrog i orkowie w Morii a następnie przeprawa przez Anduinę.
Następne dwa tomy zdobyłem z miesiąc później i pamiętam, że całość miałem za sobą jeszcze przed wakacjami. Miejscami, wiadomo książka mnie trochę nużyła, wykańczały mnie opisy i genealogie, historia i te wszystkie kto był kim i jak się nazywał, ale efekt był jak najbardziej pozytywny.
Do książki wracałem jeszcze ze dwa razy, potem pojawił się film, który według mnie jest majstersztykiem w każdym calu i pierwszą w historii tak udaną ekranizacją klasyki fantasy.
Jakośtak Władca towarzyszył mi do tej pory co krok. Były dyskusje ze znajomymi, namawianie rodziny do lektury a wszystko skulminowało się dwa late temu, gdy zacząłem pisać magisterkę z "Contrastive analysis of the polish translation of LOTR", którą obroniłem rok temu na 5kę. Pisało mi się znakomicie i cały proces był dla mnie niezwykle przyjemny, szczególnie analizowanie różnic w przekładzie Skibniewskiej i Łozińskiego.
Jednym słowem: kanon i reasumując każdy czytelnik i miłośnik książek władcę powinien przeczytać. Polecam!
"NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI JESTEM TYLKO JA" - Death
"Jeśli zbyt długo wpatrujemy się w otchłań, otchłań może zacząć wpatrywać się w nas" - Nietzsche

Offline Czarna Mamba

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 114
  • Płeć: Kobieta
  • Today is a good day to die.
    • Zobacz profil
Odp: J.R.R. Tolkien - WŁADCA PIERŚCIENI
« Odpowiedź #33 dnia: Maj 21, 2010, 05:11:55 pm »
Bezapelacyjny klasyk gatunku. Przygodę z Tolkienem zaczęłam w podstawówce bodajże na lekturze Hobbit. Spodobało mi się bardzo, ale w tym czasie miałam miliony ważniejszych rzeczy do roboty, więc przygoda z fantastyką miała kilkuletnią przerwę. Pod koniec gimnazjum sięgnęłam po Władcę Pierścieni i każdy tom pochłaniałam w jakieś 3-4 dni. A że miałam wtedy wolne, to trzy tomy poszły szybko i namiętnie. I o ile o książce wszyscy wypowiadają się w superlatywach, tak ja, oczywiście podtrzymując idealność WP, chciałabym powiedzieć o tłumaczeniach. Pierwszy tom czytałam tłumaczenia państwa Frąc, kolejny zaczęłam pani Skibniewskiej. Muszę powiedzieć, że pani Marii nie mogłam przetrawić. Ten styl był dla mnie zbyt sztuczny. Może kiedyś skuszę się na przeczytanie całej trylogii w wersji pani Skibniewskiej, ale jak na razie przekład Frąców jest lepszy.
Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa.

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: J.R.R. Tolkien - WŁADCA PIERŚCIENI
« Odpowiedź #34 dnia: Maj 23, 2010, 09:43:32 am »
...chciałabym powiedzieć o tłumaczeniach. Pierwszy tom czytałam tłumaczenia państwa Frąc, kolejny zaczęłam pani Skibniewskiej. Muszę powiedzieć, że pani Marii nie mogłam przetrawić. Ten styl był dla mnie zbyt sztuczny. Może kiedyś skuszę się na przeczytanie całej trylogii w wersji pani Skibniewskiej, ale jak na razie przekład Frąców jest lepszy.

Moje wydanie jest w tłumaczeniu M. Skibniewskiej. Innego nie czytałem. Ale z tego, co naczytałem się na różnych forach czytelnicy, maniacy tolkieniści raczej jednoznacznie twierdzą, że tłumaczenie M. Skibniewskiej jest najlepsze. Choć do Frąców także nie mają większych zastrzeżeń. Jedynie Łoziński budzi nieco kontrowersji.

Offline Maynard

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: J.R.R. Tolkien - WŁADCA PIERŚCIENI
« Odpowiedź #35 dnia: Maj 25, 2010, 09:41:01 am »
A ja zdecydowamie popieram Łozińskiego. Po pierwsze za sentyment, czytałem jego przekład jako pierwszy i to kilkakrotnie. Po drugie, jako tłumacz, Łoziński odwalił kawał dobrej roboty przekładając wszystkie "mówiące" imiona i nazwy. Może z początku dziwnie wygląda przekład imion w stylu" Radostek Gorzaleń lub Chmielko Maślak, ale Tolkien wyraźnie stwierdził i doradził tłumaczom iż powinni przetłumaczyć "ile się da" na ich własne języki. Ponadto łoziński uszanował tych czytelników. którzy z angielskim nie mieli styczności i którym imiona nic nie mówią.
"NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI JESTEM TYLKO JA" - Death
"Jeśli zbyt długo wpatrujemy się w otchłań, otchłań może zacząć wpatrywać się w nas" - Nietzsche

Offline gattablack

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: J.R.R. Tolkien - WŁADCA PIERŚCIENI
« Odpowiedź #36 dnia: Maj 25, 2010, 07:51:13 pm »
Ja przeczytałam wszystkie części w tłumaczeniu Skibniewskiej, ale pierwszą część dodatkowo jeszcze w tłumaczeniu Łozińskiego. I muszę przyznać, że to pierwsze dużo bardziej mi się podobało. W przekładzie Łozińskiego jakoś bohaterowie mi się mylili. Przez kilkadziesiąt stron nie mogłam skojarzyć kim jest Radostek i co on tutaj robi

Offline Maynard

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: J.R.R. Tolkien - WŁADCA PIERŚCIENI
« Odpowiedź #37 dnia: Maj 26, 2010, 05:42:53 pm »
Dlatego lepiej przeczytać całość a potem, żeby mieć świeże spojrzenie, można przeczytać inne tłumaczenia i wersje. Oczywiście nic nie pobije oryginału, pełnego przepięknej angielszczyzny, wspaniałego słownictwa i wszystkich tych świszczących "th"
"NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI JESTEM TYLKO JA" - Death
"Jeśli zbyt długo wpatrujemy się w otchłań, otchłań może zacząć wpatrywać się w nas" - Nietzsche

Offline robbirob

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1089
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm watching you
    • Zobacz profil
Odp: J.R.R. Tolkien - WŁADCA PIERŚCIENI
« Odpowiedź #38 dnia: Maj 26, 2010, 07:18:46 pm »
Dyskusja na temat wyższości tłumaczenia Skibniewskiej nad przekładem Łozińskiego (czy też na odwrót) jest tak długa i znana, jak sam Władca Pierścieni. Ja co prawda pierwszy raz czytałem Tolkiena w przekładzie Pani S., ale teraz mam wydanie tłumaczone przez Cezarego i Marię Frąców i bardzo sobie je cenię.

Offline greysblack

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: J.R.R. Tolkien - WŁADCA PIERŚCIENI
« Odpowiedź #39 dnia: Lipiec 15, 2010, 08:34:16 am »
Oczywiście nic nie pobije oryginału, pełnego przepięknej angielszczyzny, wspaniałego słownictwa i wszystkich tych świszczących "th" - zgodzę się z tym tyle że mój angielski jest jednak nieco ograniczony a czytanie ze słownikiem do przyjemnych nie należy . za to przeczytałam oba tłumaczenia i nie jestem w stanie tak naprawdę do końca orzec które jest lepsze

Offline Pancur

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 103
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: J.R.R. Tolkien - WŁADCA PIERŚCIENI
« Odpowiedź #40 dnia: Lipiec 15, 2010, 11:32:44 am »
za pierwszym razem czytałem "Władcę" w tłumaczeniu pani S. a jestem w posiadaniu tłumaczenia pana Łozińskiego, które niezbyt mi odpowiada
(Bilbo Bagosz z Bagoszna  :mad:) heh to dziwne, że Skibiniewska tytuł I tomu przełożyła jako "Wyprawa" a nie "Drużyna pierścienia" ciekawe dlaczego
At the base of the mound of dirt is a torn piece of newsprint written with the words, which appear to be in blood, -fire, walk with me-

Offline Porno_Graffitti

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 51
    • Zobacz profil
Odp: J.R.R. Tolkien - WŁADCA PIERŚCIENI
« Odpowiedź #41 dnia: Lipiec 15, 2010, 11:58:10 am »
heh to dziwne, że Skibiniewska tytuł I tomu przełożyła jako "Wyprawa" a nie "Drużyna pierścienia" ciekawe dlaczego

W moim wydaniu tytuł I tomu został przetłumaczony przez Skibniewską jako "Drużyna pierścienia" :)

Offline Pancur

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 103
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: J.R.R. Tolkien - WŁADCA PIERŚCIENI
« Odpowiedź #42 dnia: Lipiec 16, 2010, 08:34:09 am »
ja czytałem te stare wydanie z taką okładką :
At the base of the mound of dirt is a torn piece of newsprint written with the words, which appear to be in blood, -fire, walk with me-