Do tej pory przeczytałam trzy pierwsze części cyklu o Mordimerze, choć na półce czekają już wszystkie siedem tomów. Czasami zastanawiam się, po co kupowałam te książki, skoro nie są one jakąś górnolotną literaturą. Lubię od czasu do czasu przeczytać jedno, dwa opowiadania dla przyjemności, jednak chyba nic więcej, a przecież są w bibliotece. Niektóre opowiadania podobały mi się bardziej, inne mniej. Ogólnie lubię Jacka Piekarę i zamierzam przeczytać pozostałe książki o inkwizytorze (ale nie tylko, "Alicja" wpadła mi w oko:P) ale sama nie wiem czy brnąć dalej w nabijaniu mu kabzy. Mój przyjaciel, który przeczytał wszystkie do tej pory wydane książki o Mordimerze jest zachwycony dokładnie każdą.