Autor Wątek: Jarosław Grzędowicz - Pan Lodowego Ogrodu i inne  (Przeczytany 7936 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Yahol

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 244
  • Głupi Yasio
    • Zobacz profil
Odp: Jarosław Grzędowicz - Pan Lodowego Ogrodu i inne
« Odpowiedź #75 dnia: Marzec 10, 2011, 09:08:27 pm »
I nie porównywałabym tych dwóch autorów, dlatego że nie odniosłam wrażenia, aby Grzędowicz naśladował Tolkiena.

Ależ nawet bym nie śmiał porównywać tych dwóch autorów, dzieli ich różnica, co najmniej kilku klas :)
I tez nie zrobiłem tego. Ani o porównywaniu ani naśladowaniu nawet śladu w moim poście nie ma :)
Napisałem tyle:
-pan Tolkien napisał trzy tomy, od początku do końca trzymające w napięciu i niepewności.
-pan Grzędowicz napisał, dobry pierwszy tom, a następnie rozwadniając akcje napisał dużo gorsze tomy 2 i 3 oraz szykuje tom 4.
Z pożytkiem dla książki i czytelnika, można by te trzy tomy (2,3,4) skompresować do jednego, niestety ze strata finansowa dla autora i wydawnictwa.  <terefere>
Jak myślicie, dlaczego to autorzy na zachodzie piszą te tasiemcowe seriale książkowe do mdłości rozwadniając akcje i wydłużając wszystko jak guma do majtek???
Pan Grzędowicz jest wybitnym przedstawicielem tego nurtu.
Napisał coś dobrego - no to lu!!! piszemy dalszy ciąg!!! I jeszcze i jeszcze.
A ze słabe i nijak się kupy nie trzyma - nic to, rzekł pan Grzędowicz - forsa się liczy!
No bo po co napisać dwa dobre tomy, jak można trzy, cztery a może nawet piec i zarobić!!!

Każdy kolejny tom jest słabszy od poprzedniego, i niestety nie spodziewam się poprawy. Nawet po buńczucznych zapowiedziach Autora  <oczko>, zacząłem się spodziewać najgorszego.

I takie jest moje zdanie i całkowicie się z nim zgadzam.





Powyższa wypowiedz, wyraża jedynie moja opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów  bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

Monarchista, podstępnie knujący przeciwko Republice i demokracji!

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Jarosław Grzędowicz - Pan Lodowego Ogrodu i inne
« Odpowiedź #76 dnia: Marzec 11, 2011, 04:02:27 pm »
Jak myślicie, dlaczego to autorzy na zachodzie piszą te tasiemcowe seriale książkowe do mdłości rozwadniając akcje i wydłużając wszystko jak guma do majtek???
Powodów może być wiele. Chociażby to, że autor chce się podzielić swoją wizją ze wszystkimi szczegółami - tzn. jaki dokładnie jest ten świat stworzony przez niego, a nie tylko co tam się działo; albo za bardzo polubił swojego bohatera i nie chce z nim się rozstawać; albo nie dostrzega, że się powtarza, zgubił przewodnią myśl itp; albo nie jest jasnowidzem i nie pomyślał, że to może niektórych zirytować, albo nadal dobrze się bawi tworząc dalsze losy, względnie nie ma pomysłu na coś innego; albo czasem historia przerasta autora. Być może chodzi o coś innego? Tak swoją drogą, może najlepiej zapytać samego autora? Przecież udziela wywiadów, pojawia się na konwentach...
Na przykład mnie drugi tom nie przeszkadzał, dobrze się go czytało. Grzędowicz pisze na tyle ciekawie, że dla mnie nie musi jedynie się skupiać na akcji. Moi bracia też nie narzekają, że historia się rozciągnęła, co najwyżej przeszkadza im, że trzeba tak długo czekać.

Jedno pewne - wszystkich nie zadowolisz!
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline Fironion

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 41
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Jarosław Grzędowicz - Pan Lodowego Ogrodu i inne
« Odpowiedź #77 dnia: Marzec 14, 2011, 08:44:52 pm »
-pan Tolkien napisał trzy tomy, od początku do końca trzymające w napięciu i niepewności.

Władca Pierścieni został podzielony na tomy przez wydawcę nie przez Tolkiena, więc jak łatwo się domyślić ten napisał książkę jako jedną całość (podzieloną wewnętrznie na sześć ksiąg) ; )

A co do Grzędowicza to czytałem na razie tylko Księgę Jesiennych Demonów (super!) i Wypychacza Zwierząt, to drugie raczej słabsze... Ale jako że słyszałem wiele pochlebnych opinii na temat Pana Lodowego Ogrodu to właśnie przymierzam się do kupienia całości <grin2>

Offline Shisha

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 125
    • Zobacz profil
Odp: Jarosław Grzędowicz - Pan Lodowego Ogrodu i inne
« Odpowiedź #78 dnia: Marzec 16, 2011, 02:05:37 pm »
Napisał coś dobrego - no to lu!!! piszemy dalszy ciąg!!! I jeszcze i jeszcze.
A ze słabe i nijak się kupy nie trzyma - nic to, rzekł pan Grzędowicz - forsa się liczy!
No bo po co napisać dwa dobre tomy, jak można trzy, cztery a może nawet piec i zarobić!!!

Każdy kolejny tom jest słabszy od poprzedniego, i niestety nie spodziewam się poprawy. Nawet po buńczucznych zapowiedziach Autora  <oczko>, zacząłem się spodziewać najgorszego.



Powieść w swoim założeniu mała być kilku tomowa, więc nie rozumiem krzyku. Wydaje to co aktualnie napisał i jakoś nie zauważyłam, żeby klepał słowa na ilość. W przeciwieństwie do np: do takiego Piekary, który ewidentnie trzepie sagę o Mordimerze głównie dla zysku, bo i zabawy i sensu tam niewiele.
Drugi tom PLO faktycznie jest słabszy, ale tak od pierwszego jak i trzeciego. Powieść bardzo mi się podoba i i świetnie czyta. Nie to że czekam na kolejny z jakimś ogromnym utęsknieniem, ale czekam i z pewnością zakupię tylko się ukaże.
wesołych świąt


Offline ASX76

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 88
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Jarosław Grzędowicz - Pan Lodowego Ogrodu i inne
« Odpowiedź #79 dnia: Marzec 16, 2011, 10:03:53 pm »
Powieść w swoim założeniu mała być kilku tomowa, więc nie rozumiem krzyku.

W przeciwieństwie do np: do takiego Piekary, który ewidentnie trzepie sagę o Mordimerze głównie dla zysku, bo i zabawy i sensu tam niewiele.

Drugi tom PLO faktycznie jest słabszy, ale tak od pierwszego jak i trzeciego.

1. Nie do końca i nie od razu. W miarę jak czas płynie, części przybywa. Pierwotnie miało się skończyć szybciej, ale dobrze się sprzedają, dlatego szkoda zarzynać kurę wypuszczającą złote jajca spod ogona. ;)

2. A pan Grzędowicz to pisze kolejne części swego cyklu za darmo/nie dla kasy/? LOL
Tak się składa, że trzepane taśmowo płody umysłu pana Piekary cieszą się dużym powodzeniem (bardzo dobrze się sprzedają). A skoro są odbiorcy, jest popyt, to i korzystają na tym obie strony. Piekara ma kasę na (rozpustne) życie, czytelnicy zapewnioną lekturę. Oczywiście zgodzę się z Pani opinią, że sensu i rozrywki tam niewiele, jednak tak po prawdzie, nie ma to znaczenia. Na polskim rynku bez problemu każdy znajdzie coś fajnego dla siebie i nie ma co "rzucać kamykami", bo ktoś może zrewanżować się czymś cięższego gatunku/kalibru. ;)

3. Pierwsza część "PLO" zdecydowanie góruje nad trzecią, a zwłaszcza drugą. Odnoszę wrażenie, że to co Grzędowicz miał najlepszego do stworzenia, zawarł właśnie w "PLO 1" i "Księdze Jesiennych Demonów".

Offline obok

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Jarosław Grzędowicz - Pan Lodowego Ogrodu i inne
« Odpowiedź #80 dnia: Kwiecień 07, 2011, 07:00:57 pm »
czytając kolejne tomy PLO nie miałam poczucia że Grzędowicz pisze na siłę. może rzeczywiście da sie określić różne poziomy poszczególnych tomów, ale muszę przyznać że lepiej się go czyta niż innych polskich autorów, a zwłaszcza tę żeńską część. ja dla przykładu przytoczę Kossakowską. po przeczytaniu Rudej Sfory skutecznie zniechęciłam się do sięgnięcia po inne jej dzieła. może niesłusznie. zresztą do samej książki nie przyczepiam się za bardzo, bo przeczytałam całość, a i miała swoje chwile. Jednak całokształt sposobu w jaki pisze Kossakowska mnie odpycha.
wracając jednak do Grzędowicza. fabuła naprawdę mnie wciągnęła, opisy też nie męczyły i naprawdę ciężko mi było się odkleić. jedyną moją obawą jest to, że oczekując na kolejny tom, zapomnę co było w poprzednich... w gruncie rzeczy już zapominam.

Offline April

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 9
    • Zobacz profil
Odp: Jarosław Grzędowicz - Pan Lodowego Ogrodu i inne
« Odpowiedź #81 dnia: Maj 18, 2011, 06:33:31 pm »
Niedawno skończyłam czytać trzeci tom Pana Lodowego Ogrodu i ja jakoś nie zauważyłam, by książki były na siłę wydłużane. Wszystkie tomy bardzo mi się podobały, nawet dwójka :) Mimo, że jest minimalnie słabsza od części pierwszej i trzeciej. Ja osobiście nie mogę się doczekać premiery tomu czwartego, kupię na pewno.