Hmmm, ja to wczoraj wypożyczyłem.

A dziś widzę temat założony przez Ciebie. Hmm, co za zbieg okoliczności.

Zacząłem czytać pierwszy tom. Mogę powiedzieć, że narracja pani Clarke jest dość przyjemna w odbiorze. Miło poczuć znów realia XIX wiecznej Anglii. Sama pomysł na fabułę, hmmm, nie chcę krytykować bo są trzy tomy a ja dopiero zaczynam czytać, ale trochę bajkowa jest.

A ostatnio przyzwyczaiłem się do poważniejszej fantastyki.