Zobaczyłam ją na straganie w przejściu podziemnym na dworcu. Tytuł zaintrygował mnie na tyle,że ją kupiłam. Przeczytałam ją w 2 godziny. Ta książka ma w sobie "to coś". Nie potrafię tego nawet określić. Gdy przedstawiałam fabułę przyjaciółce przyznała,że owszem, dość ciekawe ale 'żeby się aż tak zachwycać?' Przeczytała i zgodziła się ze mną - książka jest niebanalna.
A co wy o niej sądzicie?