Oby, oby. Wszystko co napisał trafiało w moje gusta idealnie. Dotąd zresztą pamiętam, jakie wrażenie zrobiło na mnie "Nawrócić Avalon", a każdy następny tekst potem był jeszcze lepszy. Jedynie "Pancerniki siedzące w granatowej wodzie" jakoś mi nie podeszły i dosłownie ich nie zmęczyłem, może czas po latach spróbować raz jeszcze?