Autor Wątek: Magdalena Kozak - Fiolet  (Przeczytany 805 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Magdalena Kozak - Fiolet
« dnia: Maj 05, 2010, 04:20:14 pm »
Przez przypadek dowiedziałam się, że już jest nowa powieść Magdaleny Kozak "Fiolet".
Czy ktoś miał do czynienia z nią? Słyszałam raczej pozytywne opinie.
Sama zamierzam nabyć ją, jak tylko nadarzy się okazja, w tym przypadku nie mam ochoty czekać, aż pojawi się w bibliotece.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline zbr

  • Dexter Morgan
  • ****
  • Wiadomości: 370
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Magdalena Kozak - Fiolet
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 14, 2010, 02:32:54 pm »
Zacząłem czytać "Nocarza" i po pierwszym rozdziale zrobiłem przerwę. Gdy później do niego wróciłem, nie przerwałem aż do końca. Ta książka ma w sobie coś co wciąga, chociaż momentami jest przewidywalna, a część tego już gdzieś widziałem. Ciekaw jestem jak to się dalej potoczy, chociaż już kilka wersji pojawiło się w mojej głowie  :D

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Magdalena Kozak - Fiolet
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 14, 2010, 04:47:16 pm »
Trzy pierwsze rozdziały "Nocarza" czytało mi się średnio, później poszło prawie jednym ciągiem i nie mogłam się doczekać, kiedy dostanę w swoje ręce kolejną część. Też miałam swoje podejrzenia, część z nich się potwierdziła.
Trochę długo trwało, ale już mam "Fiolet" i niedługo pewnie zapoznam się z tą pozycją.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline piotrek_gon

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Magdalena Kozak - Fiolet
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 12, 2010, 02:45:33 pm »
I co przeczytał już ktoś "Fiolet"? Warte to to wydawania mych ostatnich pieniędzy?:P

(...) Ta książka ma w sobie coś co wciąga, chociaż momentami jest przewidywalna, a część tego już gdzieś widziałem. Ciekaw jestem jak to się dalej potoczy, chociaż już kilka wersji pojawiło się w mojej głowie  :D

Chociaż tytuły książek poniekąd wskazuje jak się fabuła potoczy to radzę 3 część do końca przeczytać. Pani Kozak wymyśliła naprawde fajne zakończenie ;)

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Magdalena Kozak - Fiolet
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 12, 2010, 05:14:38 pm »
Przeczytałam, przeczytałam i była warta moich pieniędzy. :)
Sam pomysł na fabułę nie jest najoryginalniejszy, raczej zlepek kilku znanych. Na przykład ten motyw z rośliną skojarzył mi się z Lovecraftem (wyczuwam jakieś echo) albo motyw Wyścigu też już bywał, jednak to wszystko zostało ciekawie połączone w całość z niespodziewanymi zwrotami akcji. To naprawdę wychodzi intrygująco w wydaniu pani Kozak. Po prostu zręcznie.
Owa fioletowa roślinka jest niebezpieczna i zabójcza, niemniej to nie jest najpoważniejsze zagrożenie, jakie się pojawia.
A, jeszcze jedna ciekawostka - zachowanie ludzi w obliczu zagrożenia - żadna tam wspólna walka z nieznanym, dalej się żrą o stołki i o to, kto będzie zbierał ewentualne laury - bardzo ludzkie.
Podobało mi się również, że autorka nie wyjaśniała wszystkiego, że pozostawiła pewne niedomówienia.

Oczywiście nie brakuje skoków spadochronowych.

Chociaż tytuły książek poniekąd wskazuje jak się fabuła potoczy to radzę 3 część do końca przeczytać. Pani Kozak wymyśliła naprawde fajne zakończenie ;)
Zgadzam się, mi też ono przypadło do gustu. Po cichu liczę, że jeszcze coś napisze na ten temat. Oj, chciałoby się!
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline Shisha

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 125
    • Zobacz profil
Odp: Magdalena Kozak - Fiolet
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 12, 2010, 07:18:32 pm »
Kurcze, nie przeczytałam, stoi na półce i "kurzem porasta". O ile Vasper, był całkiem ciekawym obrazkiem polskiego wampira - duma, honor, zasady, konflikt moralny i wieczne kompleksy - jakżeby inaczej. O tyle Fiolet zderzył mi się z klasyką - Dniem Tryfidów - poczułam jakiś bezsensowny plagiat - i nie byłam w stanie tego przełknąć.
wesołych świąt


Offline niechcemisie

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Magdalena Kozak - Fiolet
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 14, 2011, 12:08:46 pm »
Czytałam jakiś czas temu "Fiolet". Nie znałam tej autorki, to był mój pierwszy kontakt. Kiedy zaczęłam czytać poczułam lekki zawód, że to jednak nie dla mnie, ale w miarę czytania czułam rosnące napięcie, które podziałało jak magnes.

Jest w tej książce coś, co mi przeszkadza i nie potrafię tego określić, ale wydaje mi się, że chodzi o tą całą techniczną stronę spadochroniarstwa, która nie interesuje mnie w najmniejszym nawet stopniu. Tak, to chyba to. Niemniej jednak lubię adrenalinę podczas lektury i za to plus dla "Fioletu".
"Zrób to co możesz, z tym co masz, gdziekolwiek się znajdziesz."  T. Roosevelt