a dla mnie Gaiman to jeden z tych nielicznych autorów, których kupuje zawsze i w ciemno. Uwielbiam go i zawsze mnie ciekawi, co ma do opowiedzenia.
Moje ukochane to "Nigdziebądź" i "Amerykańscy Bogowie", ale wszystkie inne tez lubię.
Jedyne co mnie irytuje, to fakt, że niektóre opowiadania w kolejno wydawanych tomikach się powtarzają.
Aha, i nie znam wcale jego komiksów - ale to dlatego, że po prostu nie jestem fanką komiksów