Wydawalo mi sie, ze smoki to taki klasyczny wrecz motyw, ale szybka rewizja na polkach, wykazala, ze wcale az tak czesto nie wystepuja... Ale to nie znaczy, ze wcale, zatem kilka cykli:
'Jezdzcy Smokow z Pern' McCaffrey - chyba najbardziej smoczy ze smoczych cykli.
'Malazanska Ksiega Poleglych' Eriksson - tu smoki sa jednymi z potezniejszych bytow, zarowno te czystej krwi jak i najpotezniejsi zmiennoksztaltni, bogowie, ascendenty itp
'Piesni Lodu i Ognia' Martin - tu sie wiecej mowi o smokach, niz smokow faktycznie jest - ale sa one bardzo waznym motywem.
'Xanth' - Piers Anthony - w tymswiecie wystepuja wszelakie basniowe stworzenia - zatem smoki tez.
Pojedyncze pozycje:
'Zabojca Smokow' King- to jedyny trom opowiesci o Gotreku i Felixie, gdzie smoki wystepuja - raczej odradzam, bo po pierwsze trzeba taki klimat lubic, a po drugie czytac jeden tom oderwany od cyklu?
'Wiedzma z Wilzynskiej Doliny' Brzezinska - wiem, ze lubisz Brzezinska, zatem powinno Ci sie spodobac - oczywiscie jak juz zabierzesz sie za tom pierwszy.