A ja zauważyłam, że nikt Ci jeszcze nie polecił trylogii Iwony Surmik:
Talizman złotego smoka
Smoczy pakt
Ostatni smok
Polecam, smoki są zdecydowanie złe, nie takie pusiaste jak u Białołęckiej.
Ponadto gorąco polecam Prawa i obowiązki Kariny Pjankowej, jest smok, ale to nie ważne, książka jest genialna, przezabawna, pełna aluzji i swoistego uroku.