Szum nawet był, bo jeśli się nie mylę i u nas leciał w kinach film na podstawie, a ja jak jeszcze się zaczytywałem w książkach młodzieżowych nawet wypożyczyłem, niestety książka była skierowana wyłącznie do młodszej młodzieży, pisarz starał się odwzorować myślenie nastolatka i o ile rówieśnikom bohatera to się może podobać i śmieszyć (bo autor wkładał w myśli bohatera coś co niby miało być genialną ironią i sarkazmem oraz dobrymi żartami, ) , to dla mnie mu to nie wyszło, i mnie odrzuciło, tak, że książkę odałem po przeczytaniu paru stron, co rzadko mi się zdąża..
Może się mylę, i po prostu tylko mi to nie odpowiada, ale nie zamierzam tego weryfikować.