Autor Wątek: Sapkowski - Wiedźmin  (Przeczytany 10497 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline PK

  • Dexter Morgan
  • ****
  • Wiadomości: 324
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Sapkowski - Wiedźmin
« dnia: Lipiec 03, 2009, 10:35:21 am »
Chyba sie ktos pomylil, ze takiego tematu jeszcze nie ma :D

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: Sapkowski - Wiedźmin
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 03, 2009, 10:43:31 am »
Chyba sie ktos pomylil, ze takiego tematu jeszcze nie ma :D

Chętnie bym założył wcześniej, ale pomyślałem sobie, że poczekam i przekonam się czy inni forumowicze też fantastykę czytują. :)

Sapkowskiego znam z wiedźmińskiej sagi oraz jednego tomu opowiadań. Drugi jeszcze czeka. Jaka to frajda jest móc jeszcze odkrywać Sapkowskiego, kiedy wszyscy inni entuzjaści jego twórczości już wszystko przeczytali po kilka razy. :)
Miecze przeznaczenia czytałem nawet całkiem niedawno, dla przypomnienia. Natomiast sagę to już stosunkowo dawno, wypadałoby sobie przypomnieć niedługo.

Cóż mogę powiedzieć. Z pewnością pięcioksiąg jest kawałkiem dobrej fantastycznej literatury. Z przyjemnością czytałem kolejne tomy, choć w okolicach końca opowieść zrobiła się jakaś dziwna i zaczęła mnie trochę nudzić. Najlepiej wspominam tomy II i III. 

Offline PK

  • Dexter Morgan
  • ****
  • Wiadomości: 324
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Sapkowski - Wiedźmin
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 03, 2009, 10:46:29 am »
e tam, czytajac po kilka razy tez mozna odkrywać na nowo, bo człowiek nie czyta jak najszybciej, zeby sie dowiedziec co sie stanie, co bedzie dalej - i można zwracac uwagę na szczegoly ;)
w gimnazjum przeczytalem sage pierwszy raz, w liceum drugi raz, to pewnie i do konca studiow przeczytam trzeci raz ;)

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: Sapkowski - Wiedźmin
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 21, 2009, 07:29:30 pm »
Temat, żeś PK założył, ale jakoś z zainteresowaniem kiepsko. Zali to znaczy, że czasy ASa już przeminęły, że już nikt jego Wiedźmina nie pamięta? Myślę, że jednak są tacy, co pamiętają. Na początek dwie kwestie:

1. Jak nazywała się prawdziwa cytadela Vilgefortza?
2. Co to jest 'wytrawny Dijkstra'?

Cała historia opowiedziana w cyklu wiedźmińskim już mi trochę zaszła mgłą, ale pamiętam jeszcze dobrze niektóre wydarzenia i niektóre postaci. Do moich ulubionych należy oczywiście Regis, wampir arystokrata, jako jedyny ratuje język literacki u Sapkowskiego. Ale poza tym nie da się go nie polubić. Sam sposób bycia wzbudza sympatię.
Druga postać, czarodziej Vilgefortz - moim zdaniem bohater, którego Sapkowski po prostu zepsuł na koniec. Lubię dobrze skonstruowane czarne charaktery, a Vilgefortz na początku sagi należał zdecydowanie do moich ulubionych. A później, jak się zakamuflował, stał się postacią jeszcze ciekawszą. No, ale w końcu wszystko prysło, jak AS zrobił z niego obłąkanego idiotę...

Offline PK

  • Dexter Morgan
  • ****
  • Wiadomości: 324
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Sapkowski - Wiedźmin
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 21, 2009, 07:41:50 pm »
Tak sie zastanawialem w weekend czemu zerowy ruch w temacie o jednak najwiekszym dziele polskiego fantasy (troche was prowokuje teraz, uwagaaa ;) ).
Myślę, że każdy z nas już tyle razy wałkował temat Wiedźmina, Jaskra, krasnoludów czy Yennefer, ze nie chce nam sie kolejny raz pisac jaka to genialna ksiazka i jaki AS byl genialny piszac o losach Geralta ;)

a tymi dwoma pytaniami zagiales mi parol :D nie mam najmniejszego pojecia co to cytadela Vilgefortza, a takze nie pamietam co to wytrawny Dijkstra, mimo, ze imie kojarze :-)

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: Sapkowski - Wiedźmin
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 21, 2009, 07:50:00 pm »
a tymi dwoma pytaniami zagiales mi parol :D nie mam najmniejszego pojecia co to cytadela Vilgefortza, a takze nie pamietam co to wytrawny Dijkstra, mimo, ze imie kojarze :-)

Wszak po pułapce zastawionej przez elfów, w którą wpadli czarodzieje (nie pamiętam gdzie to było, Thanned?) Vilgefortz schronił się do swojej sekretnej twierdzy i nie było go w zasadzie widać, dopóki go Geralt nie nawiedził. Pamiętasz jak Geralt nie chcąc zdradzić czarodziejkom gdzie jest Vilgefortz podał Fringilli bodajże fałszywą nazwę i później czarodziejki spacyfikowały pusty zamek? :)

Co do wytrawnego Dijkstry to powinieneś znać, skoroś czytal dwa razy. :) A pamiętasz kto zawsze mawiał: Mieć milion i nie mieć miliona to razem dwa miliony? :)

Offline PK

  • Dexter Morgan
  • ****
  • Wiadomości: 324
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Sapkowski - Wiedźmin
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 21, 2009, 08:04:32 pm »
Ja może lepiej trzeci raz przeczytam............. ;p

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: Sapkowski - Wiedźmin
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 22, 2009, 12:44:44 pm »
Myślę, że każdy z nas już tyle razy wałkował temat Wiedźmina, Jaskra, krasnoludów czy Yennefer, ze nie chce nam sie kolejny raz pisac jaka to genialna ksiazka i jaki AS byl genialny piszac o losach Geralta ;)

Mogę się z tym po części zgodzić. Ale w takim miejscu zawsze nurtuje mnie pytanie. Czy to dziś nikt już Sapkowskiego nie czyta, czy nie przybywa nowych fanów Wiedźmina, którzy książkę przeczytali niedawno?

Cytuj
Ja może lepiej trzeci raz przeczytam............. ;p

Ja lubię szczegóły w książkach. Pozwalają mi bardziej cieszyć się światem powieści i dłużej ją zapamiętać. Książki które szybko się czyta, bohater tylko idzie przez las, kolejną wioskę, miasto, i dalej, gdzie niewiele jest nazw własnych, umiejscowienia w historii i geografii przemierzanych krain, takie najszybciej się zapomina. A tam, gdzie mogę zapamiętać, że owa rzeka, którą Geralt przemierzał z drużyną to Jaruga, że wytrawny Dijkstra, to było cienkie wino podawane skazanym na śmierć w Redanii z polecenia sekretarza stanu, że zamek, w którym skrył się Vilgefortz to Stygga, a owo przysłowie, o którym wspomniałem często przytaczał nie kto inny jak król Koviru.... Z takiej książki zostaje mi o wiele więcej w pamięci. I tu jest dla mnie wielkość Władcy Pierścieni Tolkiena. Gdy czytam po raz kolejny zawsze znajdę coś nowego, na co wcześniej nie zwróciłem uwagi, takie bogactwo historii i geografii świata jest w tym dziele zawarte. :)

A Wy, zwracacie czasem uwagę na takie szczegóły czy liczy się przede wszystkim akcja? :)

Offline robbirob

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1089
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm watching you
    • Zobacz profil
Odp: Sapkowski - Wiedźmin
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 22, 2009, 01:31:43 pm »
Akcja przede wszystkim! :):):)

A tak poważnie, to w książkach z gatunku fantastyki świat stworzony przez autora jest bardzo ważny. To najważniejszy element obok dobrze skonstruowanych postaci i genialnie poprowadzonej akcji. Im bardziej dokładny, szczegółowy i niepowtarzalny świat, tym lepiej dla powieści, a tym bardziej całego cyklu.

Dlatego Tolkien ma tylu fanów. Stworzył coś niesamowitego, nowego, pięknego. Jego Śródziemie nie jest płaskie, czy też płytkie, czytając można się w nie zagłębić, poczuć, poznać, zachwycić i odkryć...

Są jednak książki, w których "świat przedstawiony" jest ledwie tylko zarysowany, a mimo to są to powieści bardzo ciekawe. W niektórych dobrze poprowadzona akcja czasami wystarcza i szczegółowe opisy mogłyby tylko przeszkadzać. Przykładem może być choćby czytane niedawno przeze mnie Zadanie goblina - J. C. Hinesa. Akcja osadzona jest w klasycznym świecie fantasy, autor więc nawet nie próbuje niektórych rzeczy tłumaczyć czy też opisywać, przechodzi od razu do rzeczy. I to jest największa zaleta książki, bo cała uwaga czytelnika skupiona zostaje na niesamowitych bohaterach (i Bohaterach) oraz samej akcji. Przyprawiona dużą dawką humoru, powieść okazuje się niezwykłą, odprężającą lekturą. I co ciekawe, jestem pewien, że wrócę do niej jeszcze nie raz. Tymczasem zabrałem się za część drugą czyli ---> Droga goblina.

P.S. A co do Wiedźmina - nie będę się wypowiadał w kwestii świata stworzonego przez Sapkowskiego, bo niewiele go znam... :)

Offline PK

  • Dexter Morgan
  • ****
  • Wiadomości: 324
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Sapkowski - Wiedźmin
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 22, 2009, 03:51:14 pm »
Admin robi offtopa :>

;p

Offline robbirob

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1089
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm watching you
    • Zobacz profil
Odp: Sapkowski - Wiedźmin
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 22, 2009, 04:40:16 pm »
Admin robi offtopa :>

No przecież na koniec przykładnie zawróciłem tok rozmowy ponownie na Wiedźmina... >:D

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: Sapkowski - Wiedźmin
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 24, 2009, 03:17:13 pm »
Ta-dam! I oto jestem! ;D Kolejny wyznawca (a właściwie wyznawczyni) Mistrza Sapkowskiego! ^^

Co tu tak pusto...? ???
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: Sapkowski - Wiedźmin
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 24, 2009, 03:27:38 pm »
PK czytał wprawdzie dwukrotnie ale z pamięci mu już wywietrzało, a reszta, cóż... Też się zastanawiam. Wielkim miłośnikiem Sapkowskiego nie jestem ale czytało mi się sagę z prawdziwą przyjemnością. Ostatnio wróciłem do opowiadań.

Offline Chimajra

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Kobieta
  • Atrybut Zła
    • Zobacz profil
    • Siedlisko
Odp: Sapkowski - Wiedźmin
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 24, 2009, 04:58:33 pm »
Ja ma za sobą dopiero magiczny "pierwszy raz" ;) Skończyłam sagę bodaj z końcem zimowej sesji. W te wakacje na pewno przypomnę sobie jeszcze opowiadania i poczytam na wyrywki. Zwłaszcza co lepsze fragmenty: zamieszanie na Thanned, śmierć Szczurów z ręki Bonharta, Cirilla robiąca sieczkę w karczmie, z oczami wymalowanymi jak demon... Zwłaszcza te przygotowanie w chacie pustelnika utkwiły mi w pamięci. Hmmm... A gdzie był Diabeł, co mówi dobranoc? :P Nie pamiętam nawet czy to było gdzieś w opowiadaniach... Chyba nie. Dol Blathanna? Wiem, że była jakaś afera z głodnymi elfami... Nie wiem, czy nie przewinęła się tam Toruviel? Pamięta ktoś?
- Nie wmówisz mi, że nie użyłeś sznura ani młotka? A kałamarzem nie ciskałeś czasem, jak Luter? Nie? Ej - wykrzywił się - to z ciebie prawdziwy chwat! (Solaris)
- Pan Ciemnego Lasu - powtórzyłem i przypomniałem sobie słowa Uriaha. On też wspominał o kimś noszącym to miano. - Czyli superboss na koniec etapu? Twardy madafaka? (Alicja i Ciemny Las)
- Don't mess with me, lady. I've been drinking with skeletons. (Hellboy: The Island #1)

Offline PK

  • Dexter Morgan
  • ****
  • Wiadomości: 324
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Sapkowski - Wiedźmin
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 24, 2009, 05:42:43 pm »
Ja z Wiedźminów to najlepiej pamiętam Kaer Morhen, bo to jest moj wymarzony swiat.. wielka, zimna i stara twierdza, kilku lokatorow, wszyscy niezwykli, pełno tajemnic, rytuałów, alkoholu. Tylko kobiet brak :-(