Akcja przede wszystkim!



A tak poważnie, to w książkach z gatunku fantastyki świat stworzony przez autora jest bardzo ważny. To najważniejszy element obok dobrze skonstruowanych postaci i genialnie poprowadzonej akcji. Im bardziej dokładny, szczegółowy i niepowtarzalny świat, tym lepiej dla powieści, a tym bardziej całego cyklu.
Dlatego Tolkien ma tylu fanów. Stworzył coś niesamowitego, nowego, pięknego. Jego Śródziemie nie jest płaskie, czy też płytkie, czytając można się w nie zagłębić, poczuć, poznać, zachwycić i odkryć...
Są jednak książki, w których "świat przedstawiony" jest ledwie tylko zarysowany, a mimo to są to powieści bardzo ciekawe. W niektórych dobrze poprowadzona akcja czasami wystarcza i szczegółowe opisy mogłyby tylko przeszkadzać. Przykładem może być choćby czytane niedawno przeze mnie
Zadanie goblina - J. C. Hinesa. Akcja osadzona jest w klasycznym świecie fantasy, autor więc nawet nie próbuje niektórych rzeczy tłumaczyć czy też opisywać, przechodzi od razu do rzeczy. I to jest największa zaleta książki, bo cała uwaga czytelnika skupiona zostaje na niesamowitych bohaterach (i Bohaterach) oraz samej akcji. Przyprawiona dużą dawką humoru, powieść okazuje się niezwykłą, odprężającą lekturą. I co ciekawe, jestem pewien, że wrócę do niej jeszcze nie raz. Tymczasem zabrałem się za część drugą czyli --->
Droga goblina.
P.S. A co do Wiedźmina - nie będę się wypowiadał w kwestii świata stworzonego przez Sapkowskiego, bo niewiele go znam...
