Autor Wątek: Stephen King - Pod kopułą  (Przeczytany 4499 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline lilalo

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 196
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King - Pod kopułą
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwiec 21, 2010, 11:13:53 am »
Wreszcie przeczytalam i nie pisze wreszcie z uwagi na to ze nudna lecz dlatego ze nie mialam zbytnio czasu na to zeby szybko ja pochlonac. Ksiazka jak to w stylu Kinga wciagajaca. Glowny bohater swietny jak i Duzy Jim rewelacyjna postac.  <good> Uwielbiam zagmatwanych "psycholow" a tych tu nie brakowalo  :) Niestety po wciagajacej fabule koniec ksiazki troszeczke mnie zawiodl.Te banalne proszenie  "pseudo-dzieci " :( Kocham Kinga za niezrownowazonych bohaterow Duzy Jim i jego syn byli swietni.  Przyznam ze pomysl z zamiknieciem ludzi w jednym miejscu i obserwowanie ich zachowan oraz rekacji pozwala sie zastanowic nad tym jak bysmy my sie zachowali i jakie stworzenia oraz zachowania wyszyly by z nas. Moze duzo bysmy sie nie roznili od nich  :-\ Reasumujac- szczerze polecam  <good>

Offline Billy

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 6
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King - Pod kopułą
« Odpowiedź #31 dnia: Lipiec 19, 2010, 03:39:46 pm »
Stephen King ? - moja koleżanka sobie  go zachwala, chyba zasięgnę po coś z tej półki w najbliższym czasie.

Administrator Comment Jak już sięgniesz, to koniecznie napisz coś więcej a nie jedynie, że masz zamiar.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 19, 2010, 03:58:26 pm wysłana przez robbirob »

Offline marika_az

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 141
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King - Pod kopułą
« Odpowiedź #32 dnia: Sierpień 22, 2010, 05:50:11 pm »
Przeczytałam :) Chociaż parę razy byłam bliska odłożenia ;) Jednak ta książka jest tak wciągająca, że po prostu musiałam po nią znów sięgać i czytać aż skończę - w sumie zajęło mi to tydzień, ale myślę, że gdybym miała nieco więcej czasu, to poszłoby znacznie szybciej - właściwie najchętniej bym się wcale nie odrywała (jak od "Zamku z piasku, który runął"). Fakt, że rozwiązanie całej tajemnicy jakieś takie niemrawe, ale wiedziałam wcześniej, że takie będzie (nie wiedziałam CO będzie, tylko że żadne fajerwerki), więc tylko chłonęłam akcję :) A było jej sporo - jak napisał sam autor w posłowiu „Starałem się napisać książkę, która ani na chwilę nie spuszcza nogi z gazu” („Pod kopułą” S. King, Prószyński i s-ka, Warszawa 2010, s. 926).

PS. Mi również spis nie był potrzebny - chociaż często czytam nieuważnie, nie miałam problemów z kojarzeniem postaci :)

Kto czyta książki, żyje podwójnie - Umberto Eco
http://cichykacik.blox.pl

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: Stephen King - Pod kopułą
« Odpowiedź #33 dnia: Sierpień 23, 2010, 07:13:49 pm »
Na początku książki akcja rozwija się troszkę wolno, gdyż autor zapragnął nas dobrze i dobitnie wprowadzić w świat miasteczka zamkniętego pod kloszem. Mamy więc opisy mnóstwa mieszkańców, którzy zdołali się zetknąć z kopułą już w momencie jej pojawienia się. Tu odcięta ręka, tam rozbite o kopułę samochody, innym razem znowu roztrzaskany samolot i tak powoli rysuje się obraz sytuacji. Razem z bohaterami powoli poznajemy czym naprawdę jest początkowo niezrozumiała dla nikogo bariera.
Ale jeśli ktoś czytał Kinga już wcześniej nie powinien być zaskoczony, bo w innych swoich 'grubych' książkach pisze on mniej więcej podobnie. Ostatnio czytałem "Bastion", ponad 1000 stronicowa rzecz, i tam też zanim rozpoczęła się właściwa akcja minęło dobre 300 stron. :) Niemniej warto przez nie uważnie przebrnąć, bo mówią one wiele o świecie i bohaterach powieści. A tych ostatnich jest u Kinga zwykle dużo. Jak nie poznamy choć pokrótce ich historii nie połapiemy się później kto jest kto. :)

Ciesze się mariko, że jednak nie odłożyłaś i doczytałaś do końca. :) Książka jest wciągająca, trudno ją odłożyć jak się już człowiek dobrze wczyta. Ja nawet zabierałem ją ze sobą do pociągu, choć jest dość nieporęczna. Ale chęć poznania dalszej części historii była wyjątkowo silna, żeby zostawiać książkę w domu. :)

Offline marika_az

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 141
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King - Pod kopułą
« Odpowiedź #34 dnia: Sierpień 24, 2010, 07:07:19 am »
Też wzięłam na podróż pociągiem  <grin>
Kto czyta książki, żyje podwójnie - Umberto Eco
http://cichykacik.blox.pl

Offline morela

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 100
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King - Pod kopułą
« Odpowiedź #35 dnia: Wrzesień 02, 2010, 09:54:21 am »
Jak dla mnie King jak zwykle jest królem! Królem thrilleru. "Pod kopułą" pokazuje jak potrafi budować napięcie przez opisy ludzkiej psychiki, to co się w niej dzieje, jak rośnie panika, niesowite.

Offline niechcemisie

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Stephen King - Pod kopułą
« Odpowiedź #36 dnia: Kwiecień 14, 2011, 12:15:51 pm »
Zadziwiające, ale oprócz Ryżego i Twitcha, których nie da się nie polubić, moimi ulubionymi postaciami stali się ci źli. Duży Jim Rennie zafascynował mnie swoimi zdolnościami manipulacyjnymi, inteligencją, mimo że wykorzystywaną w złych celach i ogromną wiedzą o działaniu ludzkiej psychiki. Drażniąca była dla mnie ta dziennikarka. Nie lubię takich postaci.
"Zrób to co możesz, z tym co masz, gdziekolwiek się znajdziesz."  T. Roosevelt