Autor Wątek: Ursula Le Guin  (Przeczytany 524 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline RozczochranaWiedźma

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 161
  • Płeć: Kobieta
  • one girl revolution
    • Zobacz profil
Ursula Le Guin
« dnia: Październik 06, 2010, 08:43:24 am »
O Ziemiomorzu i nie tylko.

Czarnoksiężnika z Archipelagu czytaliśmy w gimnazjum zamiast Hobbita. Z jednej strony - dobrze, bo poznałam tę pisarkę wcześnie, z drugiej - byłam wtedy na tego Czarnoksiężnika za głupia. Albo przynajmniej za niedojrzała.

Resztę Ziemiomorza przeczytałam później, kiedy byłam już na to bardziej gotowa i nie będę mówić, że zakochałam się od pierwszego wejrzenia, bo na początku ani mnie ziębiło ani parzyło. Na szczęście im dalej w las, tym było lepiej i kiedy dotarłam do Innego Wiatru, byłam już fanką tej pani.

Czytałam też Wracać wciąż do domu, ale niestety także w czasach, kiedy byłam na to troszkę za młoda. Niemniej podobało mi się.
hand me a match
                                                                 this is a story about fire

Offline Shisha

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 125
    • Zobacz profil
Odp: Ursula Le Guin
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 06, 2010, 07:37:17 pm »
Ja panią Ulę wprost uwielbiam. Myślę, że właśnie między innymi ona stała u furtki mojej miłości do fantasy i s-f.
Przy czym jest jedną niewielu kobiet potrafiących pisać dobre s-f.

A Czarnoksiężnik i cała trylogia Ziemiomorza, na zawsze wpisała się do mojego kanonu fantastyki. Są to książki do których wracam i wrócę. Tehanu uważam za zbędny wybieg, tak jak resztę d/opowieści.
wesołych świąt


Kajaffa

  • Gość
Odp: Ursula Le Guin
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 07, 2010, 10:00:13 am »
mam wrażenie, że Le Guin napisała sporo świetnych książek i kilka bardzo słabych, ale za te dobre jej chwała. "Lewą rękę ciemności" na przykład albo "Świat Rocannona".
niestety, ekranizacja "Ziemiomorza" wyprodukowana kilka lat temu to był jakiś koszmar.

Offline RozczochranaWiedźma

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 161
  • Płeć: Kobieta
  • one girl revolution
    • Zobacz profil
Odp: Ursula Le Guin
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 07, 2010, 11:34:58 am »
niestety, ekranizacja "Ziemiomorza" wyprodukowana kilka lat temu to był jakiś koszmar.

Nie wiem, czy myślimy teraz o tej samej produkcji, ale ja widziałam jakąś ekranizację (dobra, widziałam tylko pierwszą część, bo nie byłam się w stanie zdobyć na więcej) i ona... no tak jakby bolała.
hand me a match
                                                                 this is a story about fire

Kajaffa

  • Gość
Odp: Ursula Le Guin
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 07, 2010, 11:52:43 am »
Jeśli fabuła nie miała nic wspólnego z treścią książki ani ze zdrowym rozsądkiem, prawdopodobnie myslimy o tym samym filmie. Ja też wytrzymałam najwyżej połowę.

Offline RozczochranaWiedźma

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 161
  • Płeć: Kobieta
  • one girl revolution
    • Zobacz profil
Odp: Ursula Le Guin
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 09, 2010, 12:59:22 pm »
A tak skoro już o ekranizacjach mowa, to jest też adaptacja w postaci filmu anime (Tales from Earthsea w reżyserii Gorō Miyazakiego - nie, to nie jest TEN Miyazaki), która niestety też jest dość luźną interpretacją Ziemiomorza (ale przynajmniej dało się to obejrzeć do końca). Póki co Le Guin nie miała za dużo szczęścia jeśli chodzi o ekranizacje. A szkoda.    

(Inna sprawa, że nie jestem pewna, czy ktoś byłby w stanie zrobić ekranizację, która naprawdę by mi się podobała. Ale to już temat na osobną dyskusję...)
hand me a match
                                                                 this is a story about fire

Offline latouche

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Ursula Le Guin
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 12, 2010, 09:29:20 pm »
A tak skoro już o ekranizacjach mowa, to jest też adaptacja w postaci filmu anime (Tales from Earthsea w reżyserii Gorō Miyazakiego - nie, to nie jest TEN Miyazaki)
a to nie jest jego syn?
nie widziałam tej wersji, ale prawda też że opowieść sama w sobie jest długa, akcja toczy się na przestrzeni wielu lat (praktycznie całe życie Geda) i nie ma ciągłości historii: pierwszy tom to młode lata Arcymaga, Grobowce Atuanu to Ged w sile wieku, Najdalszy Brzeg - schyłek jego działalności jako maga, a Tehanu to taka jakby emerytura :). Chyba trudno byłoby z tego zrobić sensowny, spójny film.
BTW, nigdy nie przeczytałam "Innego wiatru", a teraz widzę, że dość trudno go znaleźć :(

Offline RozczochranaWiedźma

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 161
  • Płeć: Kobieta
  • one girl revolution
    • Zobacz profil
Odp: Ursula Le Guin
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 14, 2010, 03:31:29 pm »
a to nie jest jego syn?

Tak, jego syn, ale uznałam, że tylko informacja, że nie, to nie ten w miarę znany koleś wystarczy i nie będę schodziła z tematu ;).

Ekranizacja nie musi być przecież jednym filmem - wydaje mi się, że metoda znana z Władcy Pierścieni (jedna książka = jeden film) jak najbardziej by się tu sprawdziła, a same książki nie są długie. Ale jak wspominałam - sama nie jestem pewna, czy w ogóle chcę więcej ekranizacji :)

hand me a match
                                                                 this is a story about fire