Właśnie jestem świeżo po lekturze cyklu Witolda Jabłońskiego "Gwiazda Wenus,Gwiazda Lucyfer" na który składają się tomy"Uczeń czarnoksiężnika","Metamorfozy","Ogród miłości" i "Trupi korowód".Okładki książek oraz tytuły poszczególnych tomów mogą wskazywać,że jest to powieść fantasy,jednak czytelnik poszukujący tu elfów,krasnoludów,trolli,goblinów,driad,jednorożców czy innych stworów bogato zamieszkujących świat fantasy będzie głęboko rozczarowany.Jest to powieść historyczna,której akcja toczy się w średniowieczu,głównie na terenie dolnego śląska i małopolski od czasów Henryka Brodatego do Władysława Łokietka.Główny bohater,Witelon-matematyk,astrolog,mag,lekarz i uczony w jednym a do tego homoseksualista hołdujący antyklerykalizmowi opisuje dzieje swojego długiego żywota a opisywać ma naprawdę co.Spotykał na swojej drodze wielu znanych ludzi-rozbawiło mnie jego spotkanie z Robin Hoodem,doradzał możnym ówczesnego świata,knuł intrygi i nie wahał się użyć środków ostatecznych gdy sytuacja tego wymagała.A wszystko to przy aprobacie sił ciemności. Powieść ma mało dialogów za to dużo opisów przez co może się wydawać trudna do czytania.Do tego dochodzi ogrom przewijających się przez cały cykl postaci co momentami sprawia,że gubimy się kto jest kim lub musimy cofać się o kilkadziesiąt stron by przypomnieć sobie o kim mowa.Ogólnie powieść jest wciągająca i bardzo ciekawa a nawet momentami fascynująca.Bardzo się cieszę,że po nią sięgnęłam.Tom 2 czyli "Metamorfozy" jest moim zdaniem najsłabszy i miałam przy nim autentyczny czytelniczy kryzys,jednak 2 następne tomy zrekompensowały mi wszystko z nawiązką.Zapewniam,że po przeczytaniu tego cyklu z ogromnym zainteresowaniem sięgniecie po poczet królów i książąt polskich by nieco innym okiem spojrzeć na naszych średniowiecznych włodarzy i na naszą historie..Ja tak zrobiłam.Na pewno sięgnę też po inne książki Witolda Jabłońskiego.