Nie widziałem nigdzie zapisów, w których widnieje, że recenzja umieszczona na Selkarze nie może być umieszczona nigdzie indziej. Swoje recenzje czasem również zamieszczam w innych miejscach, np. na joggerze.
Widzę, że w kwietniu wygrała recenzja Hyperiona. To dla mnie jeszcze jeden argument, że książka jest wyjątkowa. Recenzję książki, która czytelnika zaczarowała czytelnika pisze się tak, jakby ktoś zaczarował jego pióro, z nieskrywanym entuzjazmem, którym później, poprzez recenzję można zarażać innych. Bo taka powinna być cecha dobrej recenzji.

BTW. Mnie również zdarzyło się wygrać jeden z konkursów na Najlepszą recenzję właśnie pisząc o Hyperionie.
