Autor Wątek: 2 egzemplarze książki Tak jest dobrze i inne opowiadania do zgarnięcia  (Przeczytany 1697 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Aislinn

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 24
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Wiedźmowa głowologia
Odp: 2 egzemplarze książki Tak jest dobrze i inne opowiadania do zgarnięcia
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 13, 2011, 08:01:10 pm »
Jako że felietony bywają bardzo złośliwe i nie zostawiają złudzeń, co do przekonań czy uczuć autora, z chęcią podjęłabym się konstruktywnej krytyki niektórych książek młodzieżowych. W niedoścignionej czołówce znalazłaby się oczywiście saga Zmierzchu Stephenie Meyer, którą uważam za prawdziwą porażkę pisarską. Nie tylko ze względu na styl, język czy sposób opisywania historii, ale również płytkich bohaterów i przeraźliwie nudną fabułę. Przytoczyłabym tu prawdziwą „wampirzą klasykę”, jak również kilka ciekawych pomysłów wykreowanych przez polskich pisarzy (np. Magdalenę Kozak).

W całym felietonie pojawiłoby się kilka nazwisk (Paolini, Riordan, etc.), jako przykładów młodzieżowych książek, które nie mają do przekazania niczego wartościowego. Z drugiej strony pojawiliby się autorzy, których osobiście uważam za kultowych – Nienacki, Szklarski, Bahdaj, itd., których powieści naprawdę rozwijają wyobraźnię, chęć podróżowania i odkrywania nieznanego.

Napisałabym jak kiedyś pisano książki młodzieżowe, co w sobie zawierały i na czym polega ich fenomen oraz podkreśliłabym błędy, które obecnie popełniają pisarze zajmujący się literaturą młodzieżową, przez co ich opowieści stają się płytkie, pozbawione wyrazu i są zwyczajnie powtarzalne. Uważam bowiem, że większość książek tego typu jest pisana na to samo kopyto. Biedny chłopiec, sierota o niezwykłych umiejętnościach i wspaniałym dziedzictwie, razem z przyjaciółmi pokonuje przeszkody, zdobywa miłość swojego życia i ostatecznie pokonuje czarny charakter lub – jeśli fabuła jest bardziej „romantyczna” – ponury, zły, ale pociągający chłopak zmienia się pod wpływem uroczej, głupiutkiej dziewczyny, która zaczyna stanowić dla niego cały świat i też może być niezwykła – a co.

Oczywiście nie pominęłabym informacji o tym, co pociąga młodzież w takich książkach i dlaczego zyskują sławę. Wbrew pozorom jest to bardzo dobrze przemyślany model psychologiczny. W końcu jeśli osoby mogą utożsamiać się z bohaterami, ratować z nimi świat i najzwyczajniej czuć się wyjątkowo, to dlaczego miałyby tego nie robić? Mają również szansę po raz pierwszy od dawna być zrozumianymi przez znajomych posiadając wspólne tematy do rozmów.

Na końcu podkreśliłabym, że o ile są to książki na rozpoczęcie kariery czytelniczej, to jeszcze jest nadzieja. Jeśli jednak młody odbiorca nie przerzuci się na poważniejszą literaturę, to niestety można go uznać za równie straconego dla świata jak tych, którzy w ogóle nie czytają.

Skupiłabym się akurat na tym zagadnieniu z tego względu, że młodzież praktycznie w ogóle nie czyta książek, a jeśli już to nie sięga po nic szczególnie wartościowego. Chciałabym zwrócić uwagę zarówno tych młodszych, jak i starszych odbiorców na inny typ książek, który wprowadziłby do życia dzieci więcej barw i magii niż opowieści o wampirach i czarach.

Offline myfflon

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 21
  • Płeć: Mężczyzna
  • Let it rip!
    • Zobacz profil
Odp: 2 egzemplarze książki Tak jest dobrze i inne opowiadania do zgarnięcia
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 13, 2011, 08:20:29 pm »
Gdybym miał napisać felieton na temat książek i czytelnictwa, wzorowałbym się na twórczości Andrzeja Pilipiuka. Artysta na koncie ma dwie trylogie - „Kuzynki” oraz „Norweski dziennik”, sześciotomowy cykl „Oko jelenia”, pod pseudonimem Tomasz Olszakowski wydał dziewiętnaście tomów kontynuacji przygód Pana Samochodzika, opublikował kilka zbiorów opowiadań, a także pewnie każdemu znany cykl sześciu książek o przygodach Jakuba Wędrowycza – „plugawego degenerata”, bimbrownika i egzorcysty amatora. Pisarz sam nazywa siebie „największym piewcą polskiej wsi od czasów Reymonta”. Oczywiście zgadzam się z tą opinią i sam interesuję się folklorem, jak również kulturą ludową. Bardzo chętnie sięgam po jego dzieła, dlatego że są pisanie w lekkim stylu oraz bardzo dobrze i szybko się je czyta. Ogólnie polecam je wszystkim, którzy niechętnie zaglądają do książek. Na przykład moja przygoda z fantastyką, i ogólnie czytelnictwem, zaczęła się właśnie od Pilipiuka. Jego utwory działają na mnie relaksująco i wciągają jak „ćpun kokainę” :D Występuje w nich duża dawka humoru, jak np. u Wędrowycza. Jest on ucieleśnieniem stereotypu... „prawdziwego” Polaka – pijaka, kłusownika, birbanta, który zna się po trochę na wszystkim i który potrafi, kiedy mu się chce. O dziwo sam autor jest jego przeciwieństwem. W jednym z wywiadów zapytany „Jakub Wędrowycz – temat rzeka: degenerat, bimbrownik, egzorcysta amator. Podobny do Andrzeja Pilipiuka? Czy są płaszczyzny, na których identyfikuje się Pan ze swoim sztandarowym bohaterem?” odpowiedział „Raczej nie. Nie piję, nigdy nie chodziłem w gumofilcach, doceniam znaczenie wody i mydła. Mam niższy niż Jakub poziom agresji. Nikogo nie zabiłem. Alkohol nie dodaje mi energii życiowej tylko oszałamia i dekoncentruje”. Tak więc postać bimbrownika i egzorcysty, typowego chłopa, została wykreowana przez mieszczucha i abstynenta, ale szacunek mu, za to że wymyślił tę osobowość, bowiem dostarczył czytelnikom ciekawych opowiadań i dobrego materiału do zaspokojenia wyobraźni.
   Największą uwagę w moim felietoniku jednak poświęciłbym cyklowi „Oko jelenia”. Kiedy zacząłem go czytać (pierwszą część pod tytułem „Droga do Nidaros”) zupełnie nie miałem pojęcia o fantasy, ale byłem zachwycony książką. Przeczytałem wszystkie tomy raptem w kilka dni. Oryginalna fabuła, niepowtarzalni bohaterowie i wartka akcja – to wszystko sprawiało, że nie mogłem się od nich oderwać. Pierwotnie zaplanowane było siedem woluminów „Oka”, lecz skończyło się na sześciu. To mnie lekko rozczarowało, bo autor strasznie poszedł na skróty. Zakończenie przychodzi zbyt szybko. Czytamy, czytamy, jesteśmy w centrum akcji, aż tu nagle szok – koniec. Nie wiem, czy autorowi zabrakło chęci, czy natchnienia, czy po prostu nie miał czasu na dalsze pisanie. Jak z pewnością każdy wie, felietony zawierają często skrajnie złośliwy punkt widzenia  autora, dlatego w tym przypadku bezlitośnie „wszedłbym” na osobę Andrzeja Pilipiuka. Z przyjemnością poczekałbym nawet ten rok na kontynuację przygód głównych bohaterów, ale cóż... wszystko co dobre kiedyś się kończy.

Offline derawel

  • Admin
  • *
  • Wiadomości: 581
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: 2 egzemplarze książki Tak jest dobrze i inne opowiadania do zgarnięcia
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 19, 2011, 08:37:30 am »
Książki otrzymują:
  • CezarIXen
  • Bersi

Prosimy zwycięzców o kontakt poprzez PW z derawelem i podanie adresu do wysyłki (wraz z numerem telefonu) lub informację o chęci odbioru książki w naszej księgarni w Białymstoku.

Zwycięzcy mają 1 miesiąc na zgłoszenie się po nagrodę. Jeżeli w tym terminie nie otrzymamy żadnej wiadomości, nagroda przepada!

Gratulujemy wszystkim!