Autor Wątek: 3 egzemplarze książki Więzień Układu - Alan Akab do zgarnięcia!  (Przeczytany 2522 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline derawel

  • Admin
  • *
  • Wiadomości: 581
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Wydawnictwo Ifryt oraz Księgarnia Selkar zapraszają do udziału w kolejnym konkursie.
Do wygrania są aż 3 książki:




3 egzemplarze książki:
Więzień Układu - Alan Akab

Aby zgarnąć jedną z tych nagród, należy podać tytuł książki, w której ukazany obraz obcej formy życia wywarł na Was duże wrażenie. Proszę uzasadnić swój wybór.

Nagrody sponsoruje Wydawnictwo Ifryt.

Pamiętajcie! Każdy użytkownik może dodać do tego wątku wyłącznie jeden wpis konkursowy. Konkurs potrwa do 28 listopada 2011 włącznie. Zwycięzcy zostaną ogłoszeni w ciągu następnych 3 dni roboczych w tym wątku na naszym forum.

Uwaga! - Osoby, które posiadają ostrzeżenie na naszym forum, nie mogą brać udziału w konkursach!!! Darmowa wysyłka wygranych książek obejmuje wyłącznie teren naszego kraju (Białystok - tylko odbiór osobisty).

Po ogłoszeniu wyników zwycięzcy mają 1 miesiąc na zgłoszenie się po nagrodę. Jeżeli w tym terminie nie otrzymamy żadnej wiadomości od zwycięzcy, nagroda przepada!

Offline CezarIXen

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 12
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: 3 egzemplarze książki Więzień Układu - Alan Akab do zgarnięcia!
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 07, 2011, 03:29:58 pm »
,,Ślepowiedzenie" Wattsa w której obcą formą są wężydła, ponieważ już za samą odmienność od człekokształtnej budowy a zarazem mogącego prawdopodobnie istnieć w innym świcie należą się brawa , a jakby tego było mało to co prezentuje nam Watts bardzo mocno budzi zainteresowanie oraz zmusza naszą mózgownice do myślenia, żeby zrozumieć jak działa istotą różna nie tylko od nas, ale od tego co znamy, jedynie powierzchownie przypominając nam jakieś inne żyjątka.
Po pierwsza wężydał w skrócie wyglądają jak kilka macek dokoła czegoś co nasz jeżyk określił by jako korpus, taka jakby gwiazda. Macki mogą się wyginać na wszystkie strony i służą im za nogi i ręce, w zależności co wtedy jest potrzebna a zakończone są wszystkie otworami, którymi mogą jeść i wydalać. Tak wyglądają z zewnątrz. Środek  jednak  jest już bardziej skomplikowany, nie ma żadnej jakiejś typowo centralnej części jak np. nasz mózg, jest tylko pełno włókien nerwowych, które mimo wszystko umożliwiają im myślenie i to diablo inteligentne. Genów nie posiadają, kształtują je fizyczne i chemiczne interakcje składników. Rozmnażają się rosnąc jeden na drugim i w miarę dojrzewania odłączają się od reszty. W książce wszystko to jest porządnie rozwinięte i uzasadnione. I ten fajerwerk pomysłów (które ledwo co zarysowałem) i to  logicznie podbudowanych zainteresował mnie i oczarował.  A to nadal nie jest najważniejsza rzecz jaka wyróżnia wężydła. Wężydła w odróżnieniu od nas  nie posiadają świadomości, choć są jak już pisałem bardzo inteligentne i to dużo bardziej niż my. Dla nas takie połączenie wydaje się niemożliwe, uważamy byś może błędnie, że  poczucie własnego ją jest potrzebne  aby być istotą inteligentną. Bo przecież do obliczania skomplikowanych zadań nie jest potrzebne wrażenie, że my właśnie liczymy, wystarczy, że zadanie będzie liczone, wynik zawszę będzie taki sam. Stworzenie istot opierających się na tym pomyśle, już całkowicie mnie powaliło. Wężydłą są po prostu jednymi z najlepiej skonstruowanych i najciekawszych obcych form życia z książek które czytałem.

Offline Larysa28

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 12
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: 3 egzemplarze książki Więzień Układu - Alan Akab do zgarnięcia!
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 07, 2011, 05:28:54 pm »
Jedyne co mi przychodzi na myśl to Intruz Stephanie Mayer. Powieść utrzymana w zupełnie innym tonie niż saga Zmierzch i tak naprawdę bardzo dobra książka.  Akcja dzieje się w czasach nam współczesnych na Ziemi, choć nawiązuje się też do innych planet. Ziemia została skolonizowana w dość ciekawy sposób przez istoty zwane duszami. W rzeczywistej postaci wyglądają jak srebrzyste, przeźroczyste robaczki z mnóstwem czułków. Dusze opanowują ciała ludzi, przejmują kontrolę nad ich umysłami i w zasadzie w ten sposób opanowują całą planetę. Pozostali nieliczni i prawdziwi ludzie zwani niezasiedlonymi ukrywają się na pustyni i próbują znaleźć sposób dzięki któremu będzie można opanowanym przez dusze ludziom przywracać ich dawną tożsamość. Wszelkie przeprowadzone dotąd próby kończyły się fiaskiem, bo dusza wyjęta z ciała umierała, ale ta prawdziwa ludzka już nie wracała. Mimo to ludzie - rebelianci nie rezygnują.
Główną bohaterką jest Wagabunda dusza, która została wszczepiona w ciało młodej dziewczyny Melanie.  Melanie nawet po zasiedleniu przez Wagabundę stawia opór. Będąc więźniem we własnej głowie ukrywa przed intruzem swoje wspomnienia i myśli o bliskich z obawy, by intruz nie dowiedział się niczego co mogłoby pomóc Łowcom w odnalezieniu kryjówki prawdziwych ludzi. Wagabunda nie rozumie tego oporu, ludzkie uczucia i emocje są jej obce i nie radzi sobie z nimi. Gdy pewne przebłyski  z życia dziewczyny stają się dla niej widoczne mimo starań Melanie, nie potrafi nad nimi zapanować, ani się przed nimi obronić. Dziwi ją też fakt, że niektórzy opanowani przez dusze ludzie nadal pozostawali razem i darzyli  się uczuciem.  Wagabunda z natury jest łagodna, dobra i wrażliwa i właśnie ta wrażliwość powoduje, że zaczyna lubić Melanie, troszczyć się o jej młodszego brata i odkrywać w sobie chęć pomocy ludziom. Doznaje też przykrości i zniewag z ich strony, gdyż nie wierzą on w jej przemianę i dobre intencje, uważają ją za szpiega, w dodatku wielu ludzi straciło przez dusze swoich bliskich.  Wagabunda stopniowo staje się coraz bardziej ludzka i zaczyna rozumieć, że dusze obojętnie czym by się nie kierowały, nie miały prawa przejmować Ziemi.  Upór i więzy jakie łączą rebeliantów imponują jej i sama zaczyna darzyć cieplejszymi uczuciami jednego z mężczyzn. Przekonana o słuszności walki ludzi zdradza im  jak w sposób bezbolesny i bezpieczny zarówno dla duszy i dla człowieka dokonać rozdzielenia. Melanie, z którą dzieli ciało zaczyna traktować jak siostrę. Liczy się z tym, że gdy będzie wyjmowana z ciała swojej żywicielki umrze. Jednak ludzie, którzy zdążyli ją już polubić i docenić, znajdują dla niej ciało dziewczyny, która po rozdzieleniu nie obudziła się bo nie miała dość sił. W ten sposób już bez krzywdzenia nikogo wagabunda może żyć dalej wśród ludzi.  Książka pani Mayer nie tylko zadaje pytanie o to kim jesteśmy i co nas czyni ludźmi, ale też o granice naszej wolności, której nikt nie ma prawa naruszać.  Kluczem okazuje się być oczywiście wzajemna miłość i cała paleta emocji, za którą wszelkie istoty pozaziemskie nas zawsze chwalą w rożnych filmach.  Te uczucia, które często prowadzą człowieka na skraj destrukcji, odpowiednio pokierowane mogą też nas uratować i czynią nas wyjątkowymi. Do takich wniosków dochodzi Wagabunda stopniowo asymilując się z Melanie i kochając ją na tyle, by poczuć się w obowiązku zwrócić jej ciało nawet w obliczu groźby własnej śmierci.

Offline bler

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 40
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: 3 egzemplarze książki Więzień Układu - Alan Akab do zgarnięcia!
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 08, 2011, 06:51:13 am »
Oczywiście nieśmiertelny Ender. Zarówno robale jak i prosiaczki są intrygującymi formami życia. Jednak większe od kierujących się logiką kopca i posiadających wspólną świadomość robali zrobiła na mnie właśnie rasa "Prosiaczków", czyli Pequeninos. Już sam cykl życiowy jest niezwykle skomplikowany i graniczy niemalże z cudem pojęcie go. Oddzielny rodzaj rozwoju osobników płci męskiej i żeńskiej, rozwój poprzez życie zarówno na poziomie "zwierzęcym" jak i "roślinnym", rytualizm, który jest niezbedny do przetrwania i nie tyle jest związany z tradycją, co jest koniecznością. Samo to ukazuje jak obcą rasą są "prosiaczki" i uniemożliwia zrozumienie wzajemne zrozumienie norm i obyczajów - człowiek wszak niszczy to, czego nie rozumie, nawet jeśli stara się to ocalić. Ponadto ludzkie rytuały, mimo że wzięły swój początek z jakiejś wyższej potrzeby, czy wręcz konieczności, kultywowane są ze względu na tradycję, a więc obecnie bez wyraźnego powodu. Połączenie tych faktów i zestawienie ras w książkach Carda skłania do refleksji, czy to przypadkiem nie ludzie są najbardziej interesującą z obcych ras...

Offline sergent6

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: 3 egzemplarze książki Więzień Układu - Alan Akab do zgarnięcia!
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 09, 2011, 07:49:38 am »
Witam moim Ulubieńcem w tej dziedzinie jest wydawnictwo Black Library ukazujące świat WARHAMMERA 40,000.
"Caves of Ice" Sandy Mitchell's opisuje zmagania ludzi wraz z bez dusznymi i bez względnymi Necronami.
NECRONI to rasa a właściwie masa żelastwa. Są to zimne, bestialskie hordy maszyn, które w bliżej nie określony sposób posiadły umiejętności przetrwania w galaktyce. Ich jedynym celem jest unicestwienie wszelkich innych form życia. Kształtem przypominają ludzkie szkielety, są wykonane z twardych stopów metalu i patrzą na Ciebie zielonym płomieniem. Nie mają żadnych uczuć, są stworzone tylko po to by niszczyć. Wszystko co stanie na ich drodze ginie bądź jest unicestwiane. Jednak najgorsze jest to, że dzięki kosmicznej technologi strasznie ciężko je zniszczyć, potrafią się w mgnieniu oka odbudować i dalej siać zamęt i zniszczenie.
Ta obca forma najbardziej mnie urzekła, jest zimna, nie myśli tylko idzie na przód. Świetnie odzwierciedla dzisiejsze czasy i większość ludzi jakich spotykam na ulicy: bezmyślne zombi idące tylko za jednym celem PIENIĄDZE.

Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Listopad 09, 2011, 08:14:01 am wysłana przez sergent6 »
CHODŹ DO DADUSIA

Offline radosiewka

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: 3 egzemplarze książki Więzień Układu - Alan Akab do zgarnięcia!
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 09, 2011, 10:25:40 am »
Będzie to dość niestandardowy wybór, a mianowicie główni bohaterowie książki "Non stop" Briana Alidssa. Przez całą lekturę wydaje się nam, że są oni normalnymi ludźmi, żyjącymi w ciężkich warunkach rozpadającego, dryfującego w przestrzeni kosmicznej statku. Tymczasem, sytuacja jest zgoła odmienna - budzący w nich przerażenie tajemniczy olbrzymi t o tak naprawdę... normalni ludzie z Ziemi. Kolejne pokolenia pasażerów nieudanego lotu powrotnego ulegały mutacjom - karłowacenie, krótszy czas życia, szybszy metabolizm. Nagle okazuje się, że to główni bohaterowie są tymi obcymi, budzącymi pewne przerażenie wśród Ziemian.

Offline JLR

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 72
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: 3 egzemplarze książki Więzień Układu - Alan Akab do zgarnięcia!
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 09, 2011, 10:49:32 am »
Jak do tej pory największe wrażenie wywarła na mnie cywilizacja opisana w powieści Cylinder Van Troffa Janusza A. Zajdla. Z niezwykłym mistrzostwem Zajdel czerpie z Roku 1994 Orwella i Nowego Wspaniałego Świata Huxley'a i pokazuje społeczeństwo niby nie tak odległe od tego co znamy obecnie, ale jednocześnie zupełnie inne, niepokojące, niezrozumiałe i niepokojąco prawdopodobne, gdyż powieść powstała jakoby na podstawie odtworzonych notatek z prawdziwej ekspedycji. Jest to bardzo niepokojaca wizja, szczególnie dla znających historię - wybranie najlepszych, najbardziej wartościowych obywateli, którzy mają przedłużyć gatunek, postępująca degeneracja zarówno pozostawionych na wyginięcie mieszkańców Ziemi jak i na Księżycu - kolonii. Zajdel z niesamowitą znajomością socjologii pokazuje jak nawet wśród ludzi uznanych za najwartościowszych rodzą się podziały, jak powstają elity, jak rodzi się bunt, jak zachowują się słabi, spośród których rekrutują się sprzedawczyki, donosiciele, szpicle, gotowi na wszystko byle zachować lub zyskać przywileje. A wszystko to pod nieustanną kontrolą, przypominającą zawsze czujne oko Wielkiego Brata lub Wielkiego Pana Forda. Właśnie ta prawdziwość i wierne oddanie procesów socjologicznych, zachodzących w społeczeństwie powoduje, że książka wywiera na nas tak duże wrażenie, zdajemy sobie bowiem sprawę, że w niedalekiej przyszłości dokładnie tak może wyglądać nasz świat. Ta wizja jest bardziej przerażająca niż wszelkie opowieści o zbuntowanych robotach, tajemniczych przybyszach z kosmosu, gdyż uświadamia nam, że sami sobie potrafimy zgotować największe cierpienia. Że ta obca na pozór cywilizacja, nie mająca z nami nic wspólnego już wkrótce może stać się naszym udziałem, nawet bez interwencji kosmitów i bez epokowych wynalazków. Wystarczy strach i poczucie zagrożenia.


Moje słowa, moje myśli... http://betweenblankpages.wordpress.com

Offline Ewunia

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 17
    • Zobacz profil
Odp: 3 egzemplarze książki Więzień Układu - Alan Akab do zgarnięcia!
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 16, 2011, 08:51:12 am »
Kontakty z obcymi formami życia zazwyczaj opisywane są w czasie przyszłym. Przeciętny autor zajmujący się takimi kwestiami jest w głębi ducha futurologiem, który stara się nie tylko przewidzieć sposób w jaki dojdzie do spotkania, ale tez opisać związane z nim reakcje ludzkiego społeczeństwa oraz wpływ jaki wywrze ono na
cywilizację. Jacek Dukaj w swoich "Innych pieśniach" poszedł zupełnie odmienną drogą. Podstawą konstrukcyjną utworu było uznanie, iż starożytni greccy filozofowie mają pełną słuszność w tym jak opisują świat. Autor z pełną konsekwencją wykreował więc rzeczywistość w której siłą woli można nadawać materii Formę, a jednostki wybitne podzieliły świat na swoje strefy wpływów, w których wszystko, łącznie z przyrodą, w pewien sposób odzwierciedla ich własną Formę. Obce życie przybiera u niego kształt wypaczenia,
zgrabnie nazwanego kakomorfią. Ta Obcość w pełni zasługuje na wyróżnienie właśnie dlatego, iż z definicji jest niepoznawalna, niezrozumiała, a co za tym idzie stanowi zagrożenie. Rozbija ona podstawowe zasady tworzące świat ludzi, a co gorsza - wypaczone plamy nielogiczności stopniowo rosną, rozprzestrzeniając się także na Ziemi. Dukaj dosłownie potraktował tematykę, uznając iż tylko to, co jest w pełni niepoznawalne można nazwać prawdziwie obcym.

Offline Zbyszek

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: 3 egzemplarze książki Więzień Układu - Alan Akab do zgarnięcia!
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 17, 2011, 07:41:33 am »
Literatura SF bardzo często staje się pretekstem do opisania Obcych, jednym z jej najpopularniejszych motywów jest tak zwany "pierwszy kontakt", czyli spotkania się dwóch obdarzonych inteligencją form życia. Niestety, dość często ten niezwykle ciekawy temat jest spłycany, a przedstawiciele innego gatunku redukowani są do przysłowiowych "małych zielonych ludzików" (z reguły dysponujących laserową superbronią), którzy od ludzi różnią się głównie wyglądem. Dlatego też prawdziwą klasę autora, a także bogactwo jego wyobraźni i erudycji najłatwiej jest poznać poprzez opis takiej właśnie sytuacji. Stanisław Lem niezaprzeczalnie zalicza się w
poczet najwybitniejszych twórców tak zwanej "twardej", czyli mocno osadzonej na gruncie nauki, fantastyki naukowej. W swojej powieści pt. "Niezwyciężony" przedstawił on jeden z najciekawszych, a w dodatku najoryginalniejszych, pomysłów na życie w kosmosie. Grupa badaczy przybywa na niegościnną planetę w poszukiwaniu zaginionego okrętu. Dość szybko napotykają oni na zjawiska, które trudno im wytłumaczyć. Okazuje się, iż planeta zamieszkana jest przez niezwykle zaawansowane roboty, które swoją zdolnością adaptacji uczyniły się niemal niepokonanymi. Nawet tytułowy "Niezwyciężony" - okręt wojenny będący w realiach książki cudem techniki nie jest w stanie unicestwić agresywnych gospodarzy. Bohaterowie książki stopniowo odkrywają, iż natknęli się na pozostałość po jakiejś starożytnej cywilizacji. W przeszłości na tej samej planecie rozbić się musieli jej przedstawiciele. Poprzednicy ludzkości zginęli, jednak ich technika zdołała przetrwać. Automaty, które stworzono tak, aby zawsze zachowywały się racjonalnie i ekonomicznie, zmuszone do adaptacji przez milenia przeszły swoistą ewolucję stając się w ten sposób czymś na kształt życia. Znany ze stawiania trudnych pytań Lem zmusza przez to czytelnika do zastanowienia się nad granicą między sztucznym wytworem techniki a istotą żywą, pokazuje też, iż w ostatecznym rozrachunku, niezależnie od pochodzenia - czy to biologicznego czy też mechanicznego, celem wszelkiego życia jest przetrwanie. Naukowcy opisani w książce po odkryciu prawdy postanawiają zaprzestać walki i odlecieć, oddając tym samym szacunek wszystkiemu co żywe.

Offline Pablopan

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: 3 egzemplarze książki Więzień Układu - Alan Akab do zgarnięcia!
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 18, 2011, 02:37:02 pm »
"Archipelag Khuruna" Jewgienija T. Olejniczaka. Gadoidy, zwane też Szarcami, czyli przybysze z mitycznego Archipelagu Khuruna z całą pewnością są w stanie wzbudzić dreszcz strachu, szczególnie u czytelników z bujną wyobraźnią. Ludzie dawno zostali podbici i zniewoleni przez tą formę życia i od setek, może tysięcy lat żyją pod okupacją nieznanych przybyszy, sami nie mając takiej świadomości i funkcjonując na pozór normalnie. Wątek najeźdźców połączony z realistycznymi opisami XIX-wiecznego Krakowa, ciekawymi postaciami i nutą czarnego humoru jest niewątpliwie fascynujący, czyniąc powieść godną polecenia każdemu miłośnikowi science-fiction, jak też osobom, które nie miały styczności z tym gatunkiem.
"Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem - to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem."

Offline mikada

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 17
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: 3 egzemplarze książki Więzień Układu - Alan Akab do zgarnięcia!
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 24, 2011, 07:00:19 pm »
W moim przypadku książką to jest "K-PAX" Gene Brewer. Prot, pacjent Instytutu Psychiatrii, twierdzi, że jest przybyszem z innej planety (K-PAX). Jest życzliwy, cierpliwy, uprzejmy, chętny do współpracy. Z niezmąconym spokojem opowiada o swoim gatunku i o cudownej planecie, z której pochodzi. Wszyscy pacjenci do niego lgną, jest ich ostoją spokoju, czują się przy nim bezpieczni i wyjątkowi. Wierzą mu. Każdy z nich pragnie przyłączyć się do Prota, gdy ten zapowiada swoją podróż na K-PAX. Jest coś niesamowitego w takim przedstawieniu "tego obcego". Zero agresji, zero podstępu, brak chęci podboju Ziemi. Taka forma przedstawienia przybysza z innej planety kłóci się z pierwszą myślą o ataku i krwawej jatce. Z zaskoczenia zmusza do refleksji o nas samych.

Offline katerzowa

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: 3 egzemplarze książki Więzień Układu - Alan Akab do zgarnięcia!
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 25, 2011, 09:46:50 am »
Jedyny,niepowtarzalny i silnie działający na moją wyobraźnię obraz obcej formy życia znalazłam w post-apokaliptycznym"Pikniku na skraju drogi" Braci Strugackich.Ta realistyczna wizja po wizycie Obcych ,pełna jest wartkiej akcji,przygód i inspirujących pomysłów.Obcy po wylądowaniu w sześciu Strefach Lądowania na Ziemi ,bardzo szybko odlecieli zostawiając po sobie "pamiątki"(lub jak kto woli śmieci).Ich przeznaczenie ,oddziaływanie na zjawiska fizyczne i ingerencja w zachowanie ludzi jest pełna tajemnic,pozostaje nieodgadniona i daje wiele do myślenia(i zakończenie również!).To nowe spojrzenie na inwazję Obcych przybyszy z kosmosu.Polecam!!

Offline petroniusz

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 34
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: 3 egzemplarze książki Więzień Układu - Alan Akab do zgarnięcia!
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 27, 2011, 12:04:56 pm »
Największe wrażenie zrobiły na mnie Kroniki Diuny Franka Herberta, obsypane nagrodami i mające fanów na całym świecie. To Diuna przeniosła mnie do innego świata, tak bogatego i ciekawego, jak i całe uniwersum Herberta. Pustynna Arrakis (Diuna), z jej pokładami tajemniczej substancji - melanżu - oraz olbrzymimi fantastycznymi stworzeniami - czerwiami pustyni sprawiły, że zapragnąłem się tam przenieść i zostać koczowniczym mieszkańcem Diuny - Fremenem! Albo choćby akolitą tajemniczego, ale jakże potężne i pociągającego za sznurki zakonu Bene Gesserit...
Wspaniała, kosmiczna saga, do której można wracać, a nawet nauczyć się języka fremeńskiego ;) Albo wyobrazić jak się ujeżdża czerwie i wydobywa melanż na dalekiej Diunie.
Zamknąć oczy, i już można poczuć gorący piasek na twarzy.

Offline sepulka

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: 3 egzemplarze książki Więzień Układu - Alan Akab do zgarnięcia!
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 27, 2011, 12:21:37 pm »
Na tej liście nie może zabraknąć "Solaris" Lema.

Wielki ocean? Galaretowata plazma, która tworzy nieprawdopodobne, zapierające dech w piersiach - i bezużyteczne - struktury?
Ułomny bóg, który czyta w ludzkich myślach, ale i tak nie może (nie chce?) nawiązać kontaktu? Który karmi się ludzkim cierpieniem? A może ma je za nic, tak jak my za nic mamy cierpienia mrówek?
Genialny supermózg? Kosmiczny jogin? Twór pojedynczy czy zbiorowość nie do ogarnięcia?

Odpowiedzi nie będzie, bo Lem z właściwą sobie mądrością tworzy w "Solaris" obraz Innego. Inność jest tu całkowita. Wszelki kontakt - choć pozornie możliwy - musi spełznąć na niczym. Inny bowiem myśli (myśli?) w innych kategoriach, czuje (czuje?) w inny sposób. W inny sposób istnieje i nie ma żadnych punktów wspólnych, których można by się uczepić.

Bo przecież w kosmosie "nie szukamy nikogo oprócz ludzi. Nie potrzeba nam innych światów. Potrzeba nam luster. Nie wiemy, co począć z innymi światami. Wystarczy ten jeden, a już się nim dławimy".

 

Offline Mara Jade

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 53
    • Zobacz profil
Odp: 3 egzemplarze książki Więzień Układu - Alan Akab do zgarnięcia!
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 27, 2011, 07:00:04 pm »
Zdecydowanie i bez chwili wahania odpowiadam, że obcą cywilizacją, która wywarła na mnie największe wrażenie, jest ta przedstawiona w Odysei kosmicznej 2001 Arthura C. Clarka. O jej wyjątkowości i oryginalności stanowi fakt, że tak naprawdę ani jeden przedstawiciel obcej cywilizacji się nie pojawia- żadnych opisów zielonych ludzików z antenkami na głowach. Cały geniusz narracji polega na tym, że ludzkość dowiaduje się nagle o istnieniu obcych, ale pewne okoliczności sprawiają, że nie dane jest im spotkać się twarzą w twarz. Historia opowiedziana w powieści jest próbą odpowiedzi na pytanie dlaczego tak się dzieje.

Czytelnik otrzymuje do dyspozycji poszczególne elementy układanki- ciemny monolit zbudowany z tajemniczej substancji, super inteligentny komputer HAL 9000 czy amerykański kosmonauta, który przeobraża się w gwiezdne dziecko. Jednak nie dostaniemy gotowego obrazka, jaki po ułożeniu puzzli ukazałby się naszym oczom. Sami musimy go stworzyć wykorzystując w tym celu pomoc uzyskaną z  naszych intelektów. Każda z odpowiedzi będzie tą poprawną, a ta moja zamyka się we wniosku, że ewolucja i rozwój poszczególnych gatunków, w tym i ludzi, przebiega w zgodzie z jakimś kosmicznym planem, rozpisanym dla Ziemi od początku jej istnienia. My ludzie bierzemy udział w czymś, czego nie rozumiemy, bo logikę tych działań zna tylko architekt planu. Kim jest ów architekt? Potężną, obcą cywilizacją, a może nawet samym Panem Bogiem? Nie wiadomo. Pewne natomiast jest, że bierni nie będziemy, ale powodowani ludzką ciekawością będziemy starali się to zbadać.