A to i ja jakiś wierszyk tutaj zamieszczę
Książkowy głódKsiążkowego głoda znacie,
on po dobrej książce jest,
wtedy nic nie poradzicie,
bo książkowy głód jest fest.
A na niego rad niewiele,
jakieś czary, hokus-pokus,
dam wam radę przyjaciele,
odpalajcie Internetus.
W nim znajdziecie bohatera,
na głód co o nowe tomy prosi,
nie bądź więc taka pazera,
bo on Ci książki przynosi.
A bohater ten prastary,
jest przez wszystkie ludy znany,
ręce ma jak dwie kopary
i SELKAREM nazywany.
On jest wielki i waleczny,
z głodem sobie radę da,
który to głód bardzo mężny,
zginie z jego rąk raz-dwa.
I to koniec bajki dziatki,
do łóżeczka drogi szmat,
jutro znów SELKARUS wielki
uratuje z Tobą świat.