Autor Wątek: Pierwszy konkurs urodzinowy!  (Przeczytany 1638 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline derawel

  • Admin
  • *
  • Wiadomości: 581
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Pierwszy konkurs urodzinowy!
« dnia: Październik 06, 2011, 08:18:48 am »

Mamy dla Was 4 książki do rozdania. Aby wziąć udział w konkursie należy podać tytuł według Was najlepszej książki wydanej w tym roku na polskim rynku wydawniczym (nie licząc wznowień). Proszę uzasadnić swoją odpowiedź.

Swoje propozycje wpisujcie w tym wątku na forum. Pamiętajcie! Każdy użytkownik może dodać do tego wątku tylko jeden wpis konkursowy. Wpisy mają być własnego autorstwa, nie uwzględniamy treści wcześniej umieszczanych w sieci.

Konkurs potrwa do 9 października 2011 włącznie. Zwycięzcy zostaną ogłoszeni w ciągu następnych 3 dni roboczych w tym wątku na naszym forum.

Uwaga! - Osoby, które posiadają ostrzeżenie na naszym forum, nie mogą brać udziału w konkursach!!! Darmowa wysyłka wygranych książek obejmuje wyłącznie teren naszego kraju.

Jeżeli w przeciągu miesiąca od umieszczenia wyników nie otrzymamy żadnej wiadomości od któregoś ze zwycięzców, nagroda przepada!

Nagrody sponsoruje Wydawnictwo Bellona oraz Wydawnictwo Czarne.

Książki do wygrania:

« Ostatnia zmiana: Październik 06, 2011, 01:58:09 pm wysłana przez derawel »

Offline rybieudka

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • RYBIEUDKA blog
Odp: Pierwszy konkurs urodzinowy!
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 06, 2011, 08:49:13 am »
W mojej opinii najlepszą jak na razie książką wydaną w tym roku w Polsce, oczywiście biorąc pod uwagę te, które czytałem, jest zbiór opowiadań Szczepana TwardochaTak jest dobrze. Autor cieszący się już pewnym uznaniem czytelników pokazuje zupełnie odmienne oblicze swego pisarstwa. dotychczas skupiał się on na relacjach człowieka z historią, prezentował raczej obraz świata w skali makro i marginalizując jednostkę. W swoich najnowszych opowiadaniach przyjmuje jednak perspektywę zgoła odmienną - skupia się na emocjach i wewnętrznych dramatach swoich bohaterów. Doskonale współgra z tym specyficzny styl Twardocha i jego umiejętność posługiwania się językiem, jako nie tylko środkiem przekazania treści, ale także budowania nastroju, oddania różnic między bohaterami czy po prostu polem pewnej gry z czytelnikiem. Ta wydawałoby sie podstawowa dla pisarza umiejętność jest niestety coraz rzadziej spotykana - tym bardziej lektura tekstów Twardocha cieszy. Co więcej, śląskiemu autorowi udało się wyjść z niszy fantastyki i stworzyć teksty, które raczej przynależą do literatury głównego nurtu, co, miejmy nadzieję, zachęci do sięgnięcia po Tak jest dobrze szerszą publicznosć. Bo to po prostu doskonała książka.
Tekst to tylko pretekst do podtekstu...

Offline is77

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 8
    • Zobacz profil
Odp: Pierwszy konkurs urodzinowy!
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 06, 2011, 12:51:05 pm »
Ja stawiam na Joannę Chmielewską i Gwałt :) Bo jestem takim typem fanki tej autorki, ze choćby krytycy się zawzięli i robili na nią najazd - ja zawsze będę jej bronic :) Wspaniałe poczucie humoru i świetny styl sprawiają, że książkę czyta się fantastycznie - jak zresztą wszystkie inne autorstwa tej Pani :)

elemele0dudki

  • Gość
Odp: Pierwszy konkurs urodzinowy!
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 06, 2011, 06:21:32 pm »
Najlepszą książką wydaną w 2011 roku jest "Syrenka" Camilli Lackberg.
Jest to szwedzka pisarka, której cykl opowieści rozgrywa się w małym
miasteczku Fjalbacka oraz w jej okolicach. Głownymi bohaterami książki
jest małżeństwo Ericka Flack- pisarka oraz Patrick Hedström-
policjant. Patrick rozwiązuje trudną sprawę, w tajemniczych
okolicznościach ginie mężczyzna, którego zwłoki odnaleziono
przypadkowo w rzece. Koledzy zamordowanego mężczyzny otrzymują listy z
pogróżkami. Ericka pomagając mężowi, próbuje dowiedzieć się o
przeszłości mężczyzn, co okazuję się kluczowe w wyjaśnieniu całej
sprawy.
Książka wciąga od pierwszej strony aż do samego końca. Napisana
świetnym językiem. Cały czas trzyma w napięciu czytelnika.
Nigdy nie przepadałam za kryminałami, jednak biorąc przypadkowo jedną
z książek zakochałam się w jej powieści i czytałam kolejne. Serdecznie
polecam.

Offline swietlik76

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
Odp: Pierwszy konkurs urodzinowy!
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 06, 2011, 06:43:46 pm »
Najciekawszą polską książką, jaką miałem przyjemność przeczytać w tym roku jest pozycja "Wkurzam salon", czyli  biograficzny wywiad Rafała Geremka z Rafałem Ziemkiewiczem. Dużo sobie po niej obiecywałem, bo bardzo cenię Ziemkiewicza jako pisarza i publicystę, i nie zawiodłem się. Książka odsłania nieznane fakty z dzieciństwa i życia prywatnego autora, kulisy działalności politycznej i warsztatu pisarskiego. Jak zwykle dużo ciekawych, nieszablonowych przemyśleń o polskiej kulturze, przeszłości, teraźniejszości oraz... literaturze science-fiction. Książka bardzo wciąga i muszę powiedzieć, że po tej lekturze Ziemkiewicz jeszcze bardziej urósł w moich oczach. Polecam <good>

Offline GalerJanek

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Pierwszy konkurs urodzinowy!
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 07, 2011, 09:00:20 am »
Dla mnie najciekawszą książką wydaną w tym roku w Polsce jest Nowy Jork której autorem jest Zdenek Mahler, wydawnictwa Bona. Dlaczego? Już opisuję!

Niby to książka, bo opowiada historię pobytu Vladimíra Fuki w Stanach Zjednoczonych i jego przemyśleń na temat miasta które nigdy nie śpi.
Niby to przewodnik, bo zawiera opis miasta w pigułce, piktograficzny zarys mapy rzeczywistości i kultury jaką zastał tam jeden z autorów książki.
Niby to album, bo zawiera piękne grafiki Fuki, które czarują oczy czytelnika, a tekstu niektórzy powiedzieliby że jest jak na lekarstwo.
Niby to książka nowa, bo wydana w Polsce w tym roku (w Czechach w 2008), ale zarazem stara, bo była gotowa do wydania już w '68 roku ubiegłego stulecia, jednak dopiero po 40 latach udało się ją wydać, gdy jej makietę na strychu odnalazł wnuk Mahlera.

Tak więc jest to książka niezwykła, gdyż sama w sobie jest albumem, książką i przewodnikiem turystycznym. Pięknie wydana, ciesząca oczy cudownymi grafikami Fuki, do tego piękne poetyckie teksty naszpikowane metaforami. Książka o tyle niezwykła że opisuje Nowy Jork lat '60, a jest równocześnie tak aktualna jakby autor napisał ją dopiero co, w realiach XXI wieku. :)

Offline monikaa86

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Kobieta
  • Książki - miłość życia.
    • Zobacz profil
Odp: Pierwszy konkurs urodzinowy!
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 07, 2011, 09:11:50 pm »
Dla mnie taką książką, jak dotąd, jest... "Chlapanie atramentem" A. Mazer i E. Potter:) Dlaczego? Już wyjaśniam. Może i dużo jest poradników na naszym rynku, jak pisać, jednak mało jest takich, które temat traktują tak lekko, a nawet - rzekłabym - z przymrużeniem oka:) Fabuła tych książek przypominająca bardziej belferski monolog skutecznie może odstraszać, a już zwłaszcza młodzież. Tymczasem w "Chlapaniu atramentem" każdy rozdział jest treściwy, do rzeczy, a przede wszystkim napisany lekkim piórem, z uśmiechem. Książkę dzięki temu pochłania się jednym tchem. Te dwie panie naprawdę potrafią przykuć czytelnika, a to już połowa sukcesu. Co więcej - do niczego nas nie zmuszają, a zachęcają. Książka usiana jest mnóstwem przykładów, jak pisać oraz czego nie robić, by nasze opowiadania satysfakcjonowały nie tylko nas samych. W dodatku na jej kartach znajdziemy dużo ciekawych zadań, które pomogą nam szlifować talent. Ja sama, która piszę od (Ile to już?:) ) piętnastu lat, w trakcie jej czytania przyłapuję się na tym, że często kiwam głową, przyznając autorkom rację. Albo unoszę brwi ze zdumienia - coś takiego, nigdy bym na to nie wpadła, koniecznie trzeba to przetestować. To pozycja zarówno dla amatorów, którzy nie mają zielonego pojęcia na temat pisania, ale bardzo chcą owe pojęcie zdobyć, jak i dla profesjonalistów, którzy wciąż spragnieni są czegoś nowego. Ponoć przez całe życie się uczymy, tak więc i sztuki pisania uczymy się wraz z wiekiem. Nikt nie powiedział, że wciąż musimy pisać tak samo. Zawsze przecież możemy zmienić np. swój styl. Albo możemy też wpaść na nowy pomysł, a taka książka to doskonałe ich źródło. Polecam ją zatem każdemu, kto lubi czytać i pisać (nawet jeśli jeszcze o tym nie wie) :).

Offline alek

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Pierwszy konkurs urodzinowy!
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 07, 2011, 09:43:21 pm »
Po Syberii, Colin Thubron

Nikt mnie jeszcze tak nie przypiął do fotela i nie zainteresował w taki sposób miejscem dla mnie zupełnie "zimnym", interesującym, ale zostawianym gdzieś do chłodnych, odległych rozważań. Thubron umiał zaciekawić, przyciągnął moją uwagę opisem wielości, różnorodności kulturowej i religijnej, zabrał wręcz w podróż z której nie chciałem wracać. Opowiada w sposób dydaktyczny, edukuje osoby, które "coś tam wiedzą" o Syberii, i nadaje ciąg przyczynowo-skutkowy opisywanym wydarzeniom, porządkuje na ile da się to uczynić. I przede wszystkim pisze o ludziach, zżytych z Syberią, jej mieszkańcach, o sposobach radzenia sobie z rzeczywistością, często trudną, ale zaakceptowaną w pełni. Ale wyraźnie zarysowuje się też pozycja autora jako gościa Syberii i ludzi ją zamieszkujących. Ja się czułem jakbym podróżował z nim ramię w ramię otwierając jednocześnie kilka przegródek w moim umyśle. Sama okładka książki nie zapowiadała jej treści, dalej nie mogę wyjść z zachwytu.

Offline Aleksandra

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Pierwszy konkurs urodzinowy!
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 08, 2011, 12:53:43 pm »
Według mnie najlepszą książką wydaną w 2011 roku na polskim rynku jest książka Grahama Moore'a "Sherlockista".
Przywiązała mnie ona do fotela i nie chciała wypuścić ze swych sideł. Ta ciekawa, fascynująca, wciągająca, pełna napięcia i szybkiego tempa książka opowiada o spełnianiu swych własnych marzeń. Lektura obowiązkowa dla wielbicieli zagadek kryminalnych.

Offline czarownicujaca

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Pierwszy konkurs urodzinowy!
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 08, 2011, 05:52:14 pm »
Według mnie najlepszą książką, która pojawiła się na rynku wydawniczym w tym roku jest "Teoria strun bez tajemnic" Stevena S. Gubsera.
Co prawda, nie jest to powieść, niemniej książka jest ciekawie napisana, i - nie obrażając nikogo - autor używa prostego języka do opisu teorii. A znajomość idei zawartej w teorii (bo niekoniecznie samej teorii) powinien wykazywać raczej każdy, kto uważa się za erudytę czy osobę wykształconą 9a mniemam, iż takich osób jest jednak wiele). Ja ją przeczytałam z zaciekawieniem, ale mogę być nieobiektywna. Sama ksiązka jednak zbiera dobre recenzje, i sprzedawała się całkiem nieźle, jak na książkę z tej półki. Dlatego uważam ją za najlepszą: skutecznie i praktycznie bezboleśnie niosła "oświaty kaganek" pod strzechy polskie.  <good>

Offline patrikijaa

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Pierwszy konkurs urodzinowy!
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 09, 2011, 09:24:54 am »
Moją ulubioną książkę wydaną w tym roku była "Trucicielka" Erica Emmanuela Schmitta. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że książka aż tak mnie zachwyci. Już sama okładka była hipnotyzująca, dlatego tak wspaniale współgrała z treścią. Do tej pory nie byłam raczej fanką opowiadań, tak jak wiele innych osób, czytających książki. I to właśnie te krótkie opowieści przekonały mnie, że w tak krótkich historiach może kryć się najwięcej wartości i piękna. Książka była bardzo pouczająca, a także wzruszająca, dzięki czemu łatwo można było odnaleźć w niej siebie. Pisana pięknym językiem, którego dziś coraz mniej w książkach. Świetnie ukazała problem obsesji, która - nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy - dotyka także nas samych, przenika tak wiele chwil z naszego życia. „Trucicielka” to mądre historie, które są równie przygnębiające co napełniające nadzieją i na pewno nie pozostają niezapomniane. „Trucicielka” wkracza do naszego życia, przekonując nas, że nie wszystko jest takie, jakie się wydaje i że czasami największe pragnienia skrywane są głęboko, ukrywane nawet przed nami samymi. To jedna z moich ulubionych książek, do której będę wielokrotnie wracać, aby nie zapomnieć o tym, czego mnie nauczyła.

Offline myfflon

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 21
  • Płeć: Mężczyzna
  • Let it rip!
    • Zobacz profil
Odp: Pierwszy konkurs urodzinowy!
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 09, 2011, 10:04:43 am »
   Moim zdaniem jest to 6 tomik cyklu „Oko jelenia” Andrzeja Pilipiuka zatytułowany „Sfera armilarna”. Jest to bardzo dobry towar dla czytelnika fantasy. :D Tło historyczne powieści jest przedstawione z bardzo wieloma szczegółami, dzięki czemu wydaje nam się, że jesteśmy razem z bohaterami w środku epoki średniowiecza. Dosłownie możemy odczuć panujące tam warunki. Poznajemy wiele ciekawych wydarzeń, o których często nawet nic nie wiedzieliśmy, kulturę XVI wiecznej europy oraz liczne obyczaje ówcześnie panujące. Spotykamy wiele ciekawych osobowości, którym hartu ducha, poświęcenia wobec ideałów, solidarności wobec przyjaciół, niezłomności pozazdrościłby niejeden czytelnik. Autor ukazuje jak dobrze tak naprawdę mamy żyjąc w naszych czasach, kiedy woda jest w kranie, towary w hipermarketach, a ciężkie prace wykonują za nas maszyny.
   Czytając tę książkę nie raz zbierało mnie na refleksje. Cieszę się, że właśnie ją przeczytałem i gorąco polecam wszystkim czytelnikom. Wartka akcja, tajemnicze oblicza niektórych bohaterów, zaskakująca fabuła sprawiają, że na pewno tak szybko nie idzie się od niej oderwać. Pisana jest prostym i zrozumiałym stylem i bardzo lekko się ją czyta.

Offline Vicky

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 17
  • Płeć: Kobieta
  • "We don't need a reason to help people"
    • Zobacz profil
    • Mercy In Your Eyes
Odp: Pierwszy konkurs urodzinowy!
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 09, 2011, 12:35:33 pm »
"Lato w Jagódce" Katarzyny Michalak

Nic nie poradzę na to, że książki tej autorki wywołują we mnie burzę emocji, której nie potrafię opanować. Jakby nie irytowała mnie ich treść (a z różnych powodów zdarzyło się to kilkakrotnie) i tak zawsze wracam do księgarni, by kupić nową. Uwielbiam powieści od których nie da się oderwać. "Lato w Jagódce" należy do właśnie takich książek, których się nie czyta, je się po prostu pożera. Współczesny kopciuszek, czyli historia bardzo ograna, w zupełnie innym, nowatorskim świetle. W tym roku w moje chciwe łapki wpadło wiele premierowych pozycji, nic jednak nie pochłonęło mnie aż do tego stopnia. Powieść Katarzyny Michalak to banalna, naiwna treść, która jednak w niewyjaśniony sposób, przy czytaniu staje się częścią moich myśli, wpijała się we mnie tak mocno, że kiedy kończyłam czytać książkę, ona była już integralną częścią mnie. Niewiele w powieści znalazłam wartości merytorycznych, nie jest to dzieło, które zaliczyłabym do klasyki literatury, a jednak, mimo wszystko, "Lato w Jagódce" pokochałam całym swoim czytelniczym serduszkiem.
Moje recenzje i opowiadania: http://miye.eu/

Offline ania2517

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 36
    • Zobacz profil
Odp: Pierwszy konkurs urodzinowy!
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 09, 2011, 01:15:08 pm »
Dla mnie najciekawszą tegoroczną propozycja jest książka Ayelet Waldman ,,Zła matka'', bowiem otworzyła mi oczy na kilka kwestii, których wcześniej nie dostrzegałam i zmusiła do zastanowienia się nad istotą i sensem macierzyństwa, a ponadto sprowokowała do wysnucia kilku refleksji...
Tak łatwo przychodzi nam ocenianie innych... Tymczasem sami nie jesteśmy pozbawieni wad, słabostek, mimo to uzurpujemy sobie prawo, by móc krytykować kogoś, kto nie spełnia naszych oczekiwań, kto nie powiela ogólnie przyjętego wzorca. Ofiarą takiego myślenia padła też Ayelet Waldman, która otwarcie przyznała, że większą miłością darzy własnego męża, niż dzieci i natychmiast zalała ją fala krytyki i złośliwości. Rodzi się pytanie, czy rzeczywiście jest ona złą matką? Co w ogóle oznacza to określenie, ta etykietka? Spójrzmy trzeźwym okiem na słowa Waldman. Nie powiedziała ona, że nie kocha swoich dzieci. Nie powiedziała, iż żałuje, że w ogóle je urodziła. Ona kocha je na swój sposób. W głębi serca wiele matek pewnie podziela jej opinię, choć boi się do tego przyznać. Panuje wszechobecny model matki idealnej, która wszystko ofiarowuje dziecku, oddaje mu całą siebie. Co wtedy jej pozostaje? Pusta, żal, rozgoryczenie, że zatraciła się w miłości do dziecka tak dalece, zapędziła w pułapkę. Dla dziecka robiła wszystko. Dla siebie - nic. Czy to naprawdę zasługuje na szacunek otoczenia? Dobra matka to taka, która potrafi zachować pewien dystans, która jest świadoma własnej wartości, chce spełniać marzenia, realizować pasje. I co z tego, że popełnia błędy? Każdy ma do nich prawo! Ciężko jest żyć w zgodzie ze sobą bez akceptacji społeczeństwa, ale życie mamy tylko jedno, mamy tylko jedną szansę, dlaczego więc z niej nie korzystać? Co złego jest w tym, że żona kocha męża, który był jej pierwszym partnerem, towarzyszem, przewodnikiem? Męża możemy sobie wybrać, dzieci - nie. I może właśnie tu tkwi problem? Myślę, że zła matka to taka, która nie kocha dziecka, choć aż trudno to sobie wyobrazić. Zła matka krzywdzi malucha, świadomie sprawia mu ból, nie tylko fizyczny, ale przede wszystkim psychiczny. Zła matka nie daje dziecku wolności, nie daje mu żyć ,,po swojemu''. Zła matka nie dostrzega problemów dziecka, a wręcz je potęguje. Waldman jako matka ma jedną niesłychaną zaletę - nie boi się wyrażać własnego zdania, jej niezależność i odwaga stanowią przykład dla jej dzieci. Tak często dostosowujemy się do wymogów środowiska, że już nie potrafimy się im sprzeciwić. Waldman toruje drogę wszystkim, którzy zrywają ze stereotypami matki idealnej, która przecież nie istnieje. Kobieta ma prawo wychowywać dzieci zgodnie z własnym sumieniem i intuicją. Zbyt często przypinamy kobiecie etykietkę złej matki, a ona jest po prostu matką inną, a ta inność czasem stanowi większą zaletę niż wytarty schemat przekazywany od pokoleń.

Offline Atentopocototutotam

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Pierwszy konkurs urodzinowy!
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 09, 2011, 05:03:25 pm »
          Ocena jakiejkolwiek pozycji, wydanej w bieżącym lub innym roku, jest oceną strasznie subiektywną, gdyż nie przeczytałem wszystkich nowości wydawniczych. Pomimo tego pokuszę się o tak subiektywną ocenę.
Pośród książek wydanych tego roku, które miałem okazję przeczytać, na prym zasługuje według mnie "Air Babylon" autorstwa Imogen Edwards-Jones. Tę pozycję polecam w szczególności wszystkim czytelnikom, którzy mieli okazję być klientami którejkolwiek linii lotniczej. Autorka przeniosła informacje uzyskane od pracowników do fikcyjnego świata, dzięki czemu mamy okazję poznać realia pracy w lotnictwie "od kuchni". Dla większości ludzi przelot wiąże się z odprawą i samym lotem. Tutaj jednak mamy okazję poznać wszechświat widziany oczami pracowników lotnictwa. Okazuje się nagle, że oni także są tylko ludźmi. Mają swoje problemy, swoje chwile uniesień i swoje zmiany nastrojów. Z dużym poczuciem humoru, autorka pokazuje nam, komu powierzamy swoje życie i jak jesteśmy przez tych ludzi postrzegani. Historia doby na lotnisku jest połączeniem wielu, jakże ludzkich i nieobcych nam spraw. Romanse, przemyt a nawet śmierć, wplecione zostały bardzo umiejętnie w realia lotniska i uzmysławiamy sobie nagle, jak wielu rzeczy nie widać na pierwszy rzut oka i jak mylną może się okazać iluzja własnego bezpieczeństwa po przeniesieniu odpowiedzialności za nie na innych ludzi.
Z całego serca polecam książkę, jednocześnie żałując, że nie nie miałem okazji przeczytać poprzedniej pozycji książkowej tej autorki.