Powieść Opoki jest o kobiecej przyjaźni, poszukiwaniu miłości, kwiatkach i ptaszkach. Całkiem miło i gładko by się ją czytało, gdyby nie pewien zgrzyt. Oto jedna z bohaterek "psuje" sielskość fabuły. Autorka ukazuje, co się dzieje z psychiką kobiety, gdy mąż zapewniający ją wciąż o swojej miłości i uważany przez znajomych i rodzinę za dobrego, opiekuńczego i zaradnego, jest zupełnie innym człowiekiem, gdy zamkną się za nim drzwi mieszkania. Ten idealny mąż staje się oprawcą i zamienia ich M-4 w mały obóz koncentracyjny. Tak nazywa Barbara swoje mieszkanie. Chyba po raz pierwszy został podjęty taki temat w literaturze polskiej, ale w rzeczywistości jest ich więcej.