Autor Wątek: Arturo Pérez-Reverte  (Przeczytany 262 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline RozczochranaWiedźma

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 161
  • Płeć: Kobieta
  • one girl revolution
    • Zobacz profil
Arturo Pérez-Reverte
« dnia: Październik 06, 2010, 08:27:06 am »
Pisarz znany główny jak "autor tej książki na podstawie której nakręcono Dziewiąte Wrota ", czyli Klubu Dumasa.  Z tego, co czytałam książka zbiera głównie negatywne opinie, bo film był lepszy. Mi sama książka bardzo się podobała - nie licząc ostatnich czterdziestu stron, które moim skromnym zdaniem nadają się tylko na podpałkę. Nie dziwię się, że ludzie wolą zakończenie filmu, bo jest po prostu lepsze - ba, w ogóle jakieś jest!

Ale do diabła z zakończeniem. Oprócz niego książka podjęła mnóstwo tematów, które bardzo przypadły mi do gustu. To jak główny - oczytany - bohater mimowolnie miesza obie intrygi w jedną, bo przecież tak powinno być, to taka pisarska klisza, że wszystko sprowadza się do jednego zakończenia, zapominając przy tym, że życie to nie książka - bardzo mi się spodobało. No i przede wszystkim - to jak Pérez-Reverte traktuje klasykę literatury przygodowej. Wychowałam się w domu, gdzie śmierć d'Artagnana była żywo dyskutowana, a żarty z profesorem Moriarty'm też pojawiają się nierzadko, więc prawdopodobnie jestem nieźle odchylona na tym punkcie... ale dzięki temu bawiłam się naprawdę świetnie czytając Klub Dumas.

Jakiś rok później sięgnęłam po Flamandzką szachownicę. Tym razem zajmowaliśmy malarstwem, zdecydowanie nie moją dziedziną, ale na szczęście były też szachy, więc miałam jakiś punkt zaczepienia. I podobnie zawarczę na zakończenie, które nie jest wprawdzie aż tak złe jak Klubu, ale... wciąż czegoś mi brakuje.

I dlatego się zastanawiam - czy ktoś czytał coś jeszcze tego pana? Słyszałam, że jest bardzo nierówny (ja osobiście nie zauważyłam, ale okej, czytałam dwie książki ) i że trzeba "trafić" na "książkę dla siebie". Nie wiem, na ile to prawda... Mi osobiście zawsze coś zgrzytnęło i nigdy nie było idealnie. Jestem więc pełna mieszanych, aczkolwiek pozytywnych uczuć.
hand me a match
                                                                 this is a story about fire

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: Arturo Pérez-Reverte
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 06, 2010, 04:34:34 pm »
Hmmm... Klub Dumas jest jedną z moich ukochanych książek. Mieszanka wątków, aluzji i bohaterów jest niesamowita. Czytałam już sześć razy i za każdym razem odkrywałam coś nowego. A to, co Polański zrobił ze ekranizacją... Grrrr!

Bardzo dobrze czytało mi się Cmentarzysko Bezimiennych Statków i Ostatnią bitwę templariusza, chociaż nie mój klimat. Pozostałe powieści przygodowe wraz z serią przygód kapitana Alatriste Reverte nie chwytają mnie za serce. Bardzo za to cenię sobie Terytorium Komanczów i felietony.

Masz rację, jego książki są nierówne. Po zachwycie Klubem Dumas sięgnęłam po Królową Południa i odrzuciłam Reverte na kilka lat, uznając, że po czymś takim nie warto. Wróciłam, ale wciąż z mieszanymi uczuciami.
...una buena onda...

Offline RozczochranaWiedźma

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 161
  • Płeć: Kobieta
  • one girl revolution
    • Zobacz profil
Odp: Arturo Pérez-Reverte
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 07, 2010, 11:30:28 am »
Hmmm... Klub Dumas jest jedną z moich ukochanych książek. Mieszanka wątków, aluzji i bohaterów jest niesamowita. Czytałam już sześć razy i za każdym razem odkrywałam coś nowego. A to, co Polański zrobił ze ekranizacją... Grrrr!

Chyba ucieszyłam się z tej wypowiedzi bardziej niż powinnam, może dlatego, że przeczytałam w już tyle negatywnych opinii, że zwątpiłam we wszystko. (To znaczy, ja rozumiem zarzuty, z częścią się zgadzam, ale... co z resztą, która była świetna D:?)

Dziękuję bardzo za tytuły <3. Na pewno je sprawdzę (jak tylko przeczytam to, co piętrzy obecnie się na półce). Od "Królowej Południa" będę się trzymać z daleka :D.
hand me a match
                                                                 this is a story about fire

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: Arturo Pérez-Reverte
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 07, 2010, 04:36:19 pm »
Hmmm... Czytałam Klub Dumas, jak jeszcze nikt nie myślał o filmie. I byłam zachwycona. Podobnie jak większość moich przyjaciół. Potem o książce zapomniano. Po jakimś czasie Polański wpadł na pomysł, żeby zrobić ekranizację. Kto widział film i czytał książkę, to widzi różnicę. Film tak naprawdę nie jest do końca ekranizacją, bo Polański wybrał jeden wątek i to poboczny. Diabeł, okultyzm i te sprawy są tematem przewodnim filmu. I jeśli ktoś, kto obejrzał film, postanowił przeczytać książkę, żeby dowiedzieć się więcej... Wtedy się okazuje, że w tym przypadku chodzi o coś zupełnie innego. I klops. Poza tym książka jest zabawą dopiero wtedy, kiedy zna się książki Dumasa o muszkieterach.

Ach, i jeszcze jedna uwaga dotycząca Reverte. On ma jakiś dziwny uraz do kobiet, bo wszystkie jego bohaterki... Cóż, nie są dobre z natury. :D
...una buena onda...