Autor Wątek: G. G. Marquez, Miłość w czasach zarazy  (Przeczytany 2633 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline krm03

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 154
    • Zobacz profil
G. G. Marquez, Miłość w czasach zarazy
« dnia: Sierpień 06, 2009, 04:43:05 pm »
Teraz słów kilka o kolejnym według mnie arcydziele, książka z 1985 roku, autor laureat literackiej nagrody Nobla z 1982 roku, krytykowany na świecie za przyjaźń z Fidelem Castro, sprzyjanie rewolucjonistom z Ameryki Łacińskiej.
Nie zważając na życiorys i przekonania polityczne autora książki Marqueza zaliczają się do arcydzieł. Miłość w czasach zarazy zyskała rozgłos po ekranizacji. Książka jest wyjątkowa, a miłość w niej przedstawiona jeszcze bardziej. Niezapomniana lektura, choć nie brak w niej opisów tak realistycznych, że aż nieprzyjemnych (kto czytał ten wie o, których  fragmentach piszę).

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: G. G. Marquez, Miłość w czasach zarazy
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 06, 2009, 08:37:51 pm »
Książka była względna... być może dlatego, że najpierw przeczytałam "Sto lat samotności", którymi byłam wręcz oczarowana. A "Miłość w czasach zarazy" nie zrobiła na mnie takiego wrażenia. Być może to dlatego, że już została mocno wyreklamowana... nawet na okładce wydania, które posiadam, są zdjęcia z filmu.

Autor moim zdaniem trochę się rozwlekał nad treścią, czasem nie myślałam, co czytam. Trochę mnie nużyło...

Fermina Daza i Florentino Ariza. Piękne imiona i nazwiska. Tego tak szybko nie zapomnę. ;)

Jednak do książki wrócę, bo mało pamiętam z wydarzeń.

Offline krm03

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 154
    • Zobacz profil
Odp: G. G. Marquez, Miłość w czasach zarazy
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 12, 2009, 12:19:25 pm »
Sto lat samotności to zupełnie inna "bajka", też mi się podoba, ogólnie podziwiam jego twórczość, jeśli miałabym już ponarzekać na niego to chyba na "Rzecz o mych smutnych dziwkach", najnowsza i jakoś najmniej interesująca powieść.
Podoba mi się jego sposób postrzegania świata, rzeczy zwykłe i przyziemne są opisane w identyczny sposób jak wzniosłe uczucia i wydarzenia, tworzy to niesamowity klimat.
Ale do nazwisk w książkach zupełnie nie mam pamięci, także podziwiam "pamiętających" :)

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: G. G. Marquez, Miłość w czasach zarazy
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 24, 2009, 01:34:43 pm »
Być może zapamiętałam imiona i nazwiska tych dwóch bohaterów, bo na okładce są napisane dane osobowe jednego z nich... (Swoją drogą tekst na okładce bardzo zachęcający... :-X)

Raz pani na zajęciach (mądra kobieta, ale chyba przesadziła z uczeniem się na pamięć) mówiąc o twórczości Marqueza, wspomniała o tej książce. Ale zatytułowała ją: "Miłość w okresie dżumy". :) Do tej pory to pamiętam...

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: G. G. Marquez, Miłość w czasach zarazy
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 27, 2009, 12:16:56 pm »
To planowałam przeczytać od pewnego czasu, tytuł zaintrygował mnie. Zwlekałam, bo po "Jesieni patriarchy" miałam poważne obawy, nie byłam w stanie przebrnąć przez to. Później pojawiła się ekranizacja owej książki. Postanowiłam najpierw będzie książka, zanim obejrzę film. Powieść w zasadzie podobała mi się, była taka inna. Film nieco mnie nudził, niby wiernie odtworzono, ale..., może wybrałam kiepski czas na oglądanie.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: G. G. Marquez, Miłość w czasach zarazy
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 27, 2009, 12:26:00 pm »
Po "Stu latach samotności" spodziewałam się, że "Miłość w czasach zarazy" będzie bardzo podobna... a się okazało, że są to dwie zupełnie różne książki. I to właśnie "Miłość..." oceniam gorzej. Mimo tego rozreklamowania, ekranizacji (której nie miałam okazji obejrzeć) spodziewałam się czegoś innego.
Ciekawa jestem swoich wrażeń po ponownym przeczytaniu tejże książki. A nuż się coś zmieni.

Offline krm03

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 154
    • Zobacz profil
Odp: G. G. Marquez, Miłość w czasach zarazy
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 05, 2009, 02:57:49 pm »
Jeżeli chodzi o jego twórczość podoba mi się większość powieści, ale moją ulubioną jest "O miłości i innych demonach". Czytaliście?

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: G. G. Marquez, Miłość w czasach zarazy
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 06, 2009, 04:10:12 pm »
Jeszcze nie, ale myślę, że pewnego dnia przeczytam albo przynajmniej spróbuję.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: G. G. Marquez, Miłość w czasach zarazy
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 06, 2009, 10:35:01 pm »
Jeżeli chodzi o jego twórczość podoba mi się większość powieści, ale moją ulubioną jest "O miłości i innych demonach". Czytaliście?
Mam w planach. Próbowałam czytać "Złą godzinę", ale mi nie szło. Odłożyłam.

Offline RozczochranaWiedźma

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 161
  • Płeć: Kobieta
  • one girl revolution
    • Zobacz profil
Odp: G. G. Marquez, Miłość w czasach zarazy
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 01, 2010, 02:19:24 pm »
Czytałam i chyba jestem jedyną osobą, której Miłość podobała się bardziej niż Sto lat. To znaczy, nie zrozumcie mnie źle, Samotność to książka niezwykła, wyjątkowa i tak wspaniale dziwna. Podobała mi się bardzo, ale ciężko mi wypracować jakikolwiek osobisty stosunek.
Miłość w czasach zarazy za to opowiada zwykłe-niezwykłe losy ludzi, które splatają się w taki a nie inny sposób, prowadząc do szczególnego rozwiązania. Prawdopodobniej najoryginalniejsza historia (może remisuje z Dziewczyną o szklanych stopach) o miłości, jaką czytałam.
hand me a match
                                                                 this is a story about fire

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: G. G. Marquez, Miłość w czasach zarazy
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 01, 2010, 04:31:33 pm »
A którą przeczytałaś jako pierwszą? :)
...una buena onda...

Offline RozczochranaWiedźma

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 161
  • Płeć: Kobieta
  • one girl revolution
    • Zobacz profil
Odp: G. G. Marquez, Miłość w czasach zarazy
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 01, 2010, 06:01:53 pm »
Sto lat samotności, o dziwo ;).
hand me a match
                                                                 this is a story about fire

Offline maddziaa

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 71
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: G. G. Marquez, Miłość w czasach zarazy
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 13, 2010, 07:52:04 pm »
Ja niedawno właśnie przeczytałam "Miłość w czasach zarazy" i muszę przyznać, że bardzo mi się podobała. Pokazuje jak różne mogą być odcienie miłości i  przywraca wiarę w prawdziwą miłość.  Bardzo przyjemnie mi się czytało.

Offline KrissDeValnor

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: G. G. Marquez, Miłość w czasach zarazy
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 20, 2010, 09:15:54 am »
No tak, która kobieta nie marzy o tak wiernym wielbicielu jak Florentino Ariza, czekającym na spełnienie swojej miłości przez ponad 50 lat?  :)

Offline lucy27

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 59
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: G. G. Marquez, Miłość w czasach zarazy
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 09, 2010, 11:29:24 am »
Ja nie czytałam "Stu lat samotnośći", ale "Miłość w czasach zarazy mnie oczarowała". Długo się do niej zabierałam, ale warto było. Przepiękna historia. Teraz muszę kupić "Sto lat samotności" bo jak tu piszecie to jest jeszcze lepsza. Ciekawe!