Np. ja to czytałam dawno temu, wtedy taki jednoznaczny podział nie przeszkadzał. Nie wiem, jakbym to odebrała dzisiaj, nie miałam okazji sprawdzić.
Tak swoją drogą kiedyś niezbyt mi się podobało zakończenie "Krzyżaków", było dość przygnębiające.
Wydaje mi się, że te "Ku pokrzepieniu serc!" miało kiedyś trochę inne znaczenie, że w owym czasie było potrzebne. Czasy się zmieniły i pewne rzeczy są inaczej odbierane czy też widziane.
Poza tym niektórzy lubią bardziej czarne charaktery.