Z prozy Jane Austen najbardziej podeszła mi Emma, ale wszystkie jaj powieści uważam za warte przeczytania. Chociaż owszem w Mansfield Park akcja jest dosyć leniwa, ale również pasjonująca, a Perswazje, są nico inne od reszty, ale nie znaczy to, ze gorsze. A Opactwo Northanger jest bardzo naiwne, ale również słodkie.
Co ciekawe, czytałam też Sandinton, dokończone przez Marie Dobbs, bardzo przyjemna rzecz, trzyma styl samej Austen.
Co jeszcze ciekawsze znalazłam informację o powieści Lesley Castle, również autorstwa Jane Austen, niestety nie wydanej w Polsce i dość trudnej do zdobycia

.