Polecam ta ksiazke z wielu powodow:
po pierwsze porusza ona bardzo kontrowersyjny temat, a mianowicie- przemoc w szkole
po drugie :jestesmy swiadkami procesu sadowego, gdzie znamy winowajce, jednak autorka zmusza nas do osadzenia jego winy ze stanowsika ofiary i do samego konca czekamy w napieciu jaki bedzie final!!!!
po trzecie poraz kolejny dowiemy sie,ze tak naprawde ciezko jest kogos poznac do konca,a jesli juz dowiemy sie calej prawdy, to jakze ona jest bolesna!
i moglabym wymieniac i wymieniac...
jestem ciekawa czy ktos czytal bo chetnie poslucham jak Wy to widzicie, po przeczytaniu tej ksiazki okazalo sie,ze rzecyz oczywiste wcale takimi nie sa , a statystyki przedstawione przez autorke czasami powalaja i najgorsze jest to ze nie wiadomo jak osadzic : ofiara czy winny?

dzien po skonczeniu czytania tej ksaizki przeczytlam w internecie i pewnie wielu z Was rowniez o tym uslyszalo,ze calkiem podobna zbrodnia wydarzyla sie w niemczech...