Autor Wątek: Khaled Hosseini - Tysiąc wspaniałych słońć, Chłopiec z latawcem.  (Przeczytany 3425 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Przeczytałem Tysiąc wspaniałych słońc. Powiem Wam, że dość szybko, bo w zasadzie od piątkowego popołudnia do poniedziałku. Z pominięciem soboty, bo taki katar mnie męczył, że nie miałem ochoty sięgnąć po książkę.

Zaletą powieści Hosseiniego, mądrością, którą ja z lektury wyciągnąłem jest rzucenie światła na kulturę i krajobraz Afganistanu. Tak naprawdę statystyczny Polak czy europejczyk niewiele wie o tym kraju. Osama, Talibowie, wojna z terroryzmem, te hasła na pewno nam się kojarzą. Ale już wymienienie jakiejkolwiek innej miejscowości w Afganistanie oprócz Kabulu jest trudniejsze. A szkoda, bo Afganistan to kraj na swój sposób piękny, interesujący a zarazem smutny, o trudnej historii, sponiewierany wojnami, które stały się jego przekleństwem. Jaką miłością można pałać do tego kraju pełnego nieszczęść? Daje nam przykład Lajla, która po latach wojny, mimo, że znalazła szczęście u boku swej miłości z dzieciństwa w sąsiednim Pakistanie, pod koniec opowieści chce jednak wrócić do rodzinnego Kabulu, w którym zaznała tylu nieszczęść ze strony męża, w którym od pocisków rakietowych zginęło wielu jej bliskich.

Na początku książki poznajemy Afganistan jako całkiem zwyczajny, rozwijający się kraj. Przynajmniej główne jego miasta. Żeby nie nieszczęścia wojny myślę, że mógłby rozwijać się dalej. Mam wrażenie, że to zagraniczne mocarstwa są w głównej mierze odpowiedzialne za to, że kraj ten jest teraz ruiną. Najpierw niszczyli go sowieci, później dżihad przeciwko nim. Wojny domowe, Talibowie. Zagraniczne mocarstwa zaopatrywały wszelkiej maści bojowników w broń, która następnie obróciła się przeciwko nim. Stracił kraj, jego kultura, a najwięcej chyba cywile.
Hosseini rzuca światło na tragedię swojej ojczyzny. Na pewno towarzyszyła mu przy pisaniu intencja, jak najwięcej ludzi dowiedziało się o sytuacji w Afganistanie.

Trudno się człowiekowi, jako elementowi społeczeństwa ludzkiego na dzisiejszym poziomie rozwoju kultury, w dobie poszanowania praw człowieka, demokracji, pogodzić się z tym, że są jeszcze na Ziemi rejony, gdzie panuje takie średniowiecze i barbarzyństwo.
Przerażające jest to, że ta książka nie opowiada o wieku XVII, XVIII czy nawet XIX. Ona mówi o wieku XX, o schyłku dwudziestego wieku, a w końcówce nawet o wieku dwudziestym pierwszym. Spoglądając na daty w tytułach rozdziałów nieustannie nachodziły mnie porównania ze swoim dzieciństwem i kolejnymi latami. To, jak traktowano w Afganistanie kobiety, jak stosowano to barbarzyńskie prawo działo się w tym samym czasie kiedy ja chodziłem sobie beztrosko do szkoły, kiedy u nas w kraju panowała demokracja, kiedy człowiek mógł być pewny swego bezpieczeństwa i nie bał się, że na jego dom może spaść bomba. Ten sam czas! Oczom się nie chce wierzyć.
I tak porównywałem sobie nieustannie co ja robiłem w czasie kiedy bohaterki powieści przeżywały swoje ciężkie losy.
A przecież to w jakimś stopniu jeszcze trwa. Co jakiś czas słyszy się o walkach w Afganistanie, o zamachowcach samobójcach detonujących bomby w sercu Kabulu.

Książki takie jak ta pióra Khaleda Hosseiniego uświadamiają nam jakie mamy szczęście, że żyjemy w takim kraju jak Polska. Mimo narzekań, tych tysięcy rodaków, którzy uważając, że ojczyzna zeszła na psy wyjeżdżają do Irlandii. Bo w Polsce źle..

Offline timido2

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 135
  • Płeć: Kobieta
  • http://wszystko-to-co-kocham.bloog.pl
    • Zobacz profil
Odp: Khaled Hosseini - Tysiąc wspaniałych słońć, Chłopiec z latawcem.
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 24, 2009, 09:56:44 am »
dla mnie książki Hosseiniego również były niezwykłym przeżyciem... głęboko mnie poruszyły...

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: Khaled Hosseini - Tysiąc wspaniałych słońć, Chłopiec z latawcem.
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 28, 2009, 12:15:23 pm »
A może ktoś z Was czytał też Chłopca z latawcem? Czy ją również warto kupić? Tysiąc wspaniałych słońc poleciła mi przyjaciółka zafascynowana powieściami Hosseiniego. Ja go wcześniej nie znałem, a jedyną książką o tematyce afgańskiej jaką miałem w rękach wcześniej była trzecia część "Rambo". Znalazłem ją kiedyś w bibliotece, wiele lat temu. Nie oglądałem jeszcze trzeciej części filmu powziąłem decyzję, że przeczytam sobie książkę.

Ostatnio we Francji sądy walczą przeciw symbolom religijnym. Zabraniają między innymi islamskim kobietom nosić burek. Nie lubię jak państwo wtrąca się w życie religijne i tradycje narodów, ale w tym przypadku nie jest to do końca złe. Jak choćby widać w Tysiącu wspaniałych słońc współczesne kobiety islamskie niekoniecznie chcą chodzić po ulicach całe zawoalowane. To bardziej pomysł islamskich ekstremistów, radykałów, którzy, choć świat się zmienił, chcą zachować tradycje rodem ze średniowiecza. I kobiety są często zmuszane do noszenia takich strojów. W Polsce, na Zachodzie, w kręgu europejskiej kultury i cywilizacji trudno jest nawet myśleć, że takie rzeczy mogą mieć miejsce. A niestety mają. Afganistan, Iran..

Offline timido2

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 135
  • Płeć: Kobieta
  • http://wszystko-to-co-kocham.bloog.pl
    • Zobacz profil
Odp: Khaled Hosseini - Tysiąc wspaniałych słońć, Chłopiec z latawcem.
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 14, 2009, 11:38:35 am »
Czytałam "Chłopca z latawcem" - świetny!!! Podobał mi się chyba bardziej niż "Tysiąc...". Bardzo ciekawa historia, poruszająca... Myślę, że każdy powinien ją znać. Gorąco polecam!!!

Offline ASX76

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 88
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Khaled Hosseini - Tysiąc wspaniałych słońć, Chłopiec z latawcem.
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 24, 2009, 08:20:53 am »
"Chłopca z latawcem" warto kupić. Lepszy od "Tysiąc...".

Offline akka

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • czytam książki
Odp: Khaled Hosseini - Tysiąc wspaniałych słońć, Chłopiec z latawcem.
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 16, 2010, 12:26:52 am »
Chłopca z latawcem przeczytałam przed Tysiącem wspaniałych słońc... obie świetne, poruszające. Tysiąc... podobała mi się bardziej pewnie dlatego, że bardziej "kobieca"...
Lektura obowiązkowa.

Offline makowa panienka

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 242
  • Płeć: Kobieta
  • ósmy przypadek świata
    • Zobacz profil
Odp: Khaled Hosseini - Tysiąc wspaniałych słońć, Chłopiec z latawcem.
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 16, 2010, 05:26:09 pm »
Mam przeogromną ochotę na "Tysiąc wspaniałych słońc". Przymierzałam się nawet do zakupu w księgarni, ale surowy plan oszczędnościowy póki co nie pozwala. Odpuszczę sobie w czerwcu i poszaleję :D
Cieszę, się, ze opinie takie pozytywne
"Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki"

Offline kinqa

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Khaled Hosseini - Tysiąc wspaniałych słońć, Chłopiec z latawcem.
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 16, 2010, 06:04:15 pm »
Warto ją kupić. Obydwie książki autora oceniłam bardzo wysoko, a" tysiąc wspaniałych słońc" jest jedną z lepszych książek, które do tej pory przeczytałam i jedną z nielicznych przy której się  :'(  .
Ostatnio poszukiwałam  informacji, czy Hosseini ma w planach kolejną książkę, póki co cicho, głucho  :(

Offline timido2

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 135
  • Płeć: Kobieta
  • http://wszystko-to-co-kocham.bloog.pl
    • Zobacz profil
Odp: Khaled Hosseini - Tysiąc wspaniałych słońć, Chłopiec z latawcem.
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 18, 2010, 09:30:18 pm »
Ostatnio poszukiwałam  informacji, czy Hosseini ma w planach kolejną książkę, póki co cicho, głucho  :(

A szkoda, bo to jeden z nielicznych autorów, którego książkę kupiłabym w ciemno.
Mam ochotę na powrót do "Tysiąca...", może w święta będę miała czas...

Offline marika_az

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 141
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Khaled Hosseini - Tysiąc wspaniałych słońć, Chłopiec z latawcem.
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 23, 2010, 01:51:06 pm »
Cześć! Witam wszystkich, bo to mój pierwszy wpis na tym forum  <grin>

Przechodząc do meritum - właśnie jestem w trakcie lektury "Tysiąca wspaniałych słońc", od niedzielnego popołudnia jestem już w połowie. Bardzo podoba mi sie ta książka, ale również jest bardzo wstrząsająca - parę razy musiałam na chwilę przerwać czytanie, żeby "ochłonąć". Chciałam jednak nawiązać do tego, co napisał w pierwszym poście Uczeń Czarnoksiężnika:
Przeczytałem Tysiąc wspaniałych słońc.
Książki takie jak ta pióra Khaleda Hosseiniego uświadamiają nam jakie mamy szczęście, że żyjemy w takim kraju jak Polska.

Już w trakcie czytania tej książki uderzyła mnie pewna myśl. Z początku też sobie pomyślałam "Jak dobrze, że żyjemy w Polsce", ale potem pomyślałam sobie, czy mało w Polsce jest takich przypadków? Fakt, że tam to uchodzi za normę społeczną i nikt się nie sprzeciwia takim zachowaniom ani się na nie nie oburza. Ale czytając tę książkę i przejmując się losem tamtych kobiet, nie mogę się pozbyć myśli o tym, ile kobiet w Polsce przechodzi takie samo piekło. Może właśnie tym bardziej jest to bolesne, że teoretycznie mieszkamy w kraju, w którym takie rzeczy są nie do pomyślenia.
Kto czyta książki, żyje podwójnie - Umberto Eco
http://cichykacik.blox.pl

Offline Camena

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Lektury wybrane. Subiektywnie
Odp: Khaled Hosseini - Tysiąc wspaniałych słońć, Chłopiec z latawcem.
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 26, 2010, 01:29:04 pm »
Cytuj
Już w trakcie czytania tej książki uderzyła mnie pewna myśl. Z początku też sobie pomyślałam "Jak dobrze, że żyjemy w Polsce", ale potem pomyślałam sobie, czy mało w Polsce jest takich przypadków?
Otóż to. Tylko że nie zgodzę się z tym fragmentem o społecznym przyzwoleniu, którego u nas wg Ciebie brak.
Zachowania katolików i muzułmanów odnośnie patologii w domach wcale nie są diametralnie inne. Wręcz przeciwnie. Ileż to razy katolicki ksiądz jest biernym świadkiem znęcania się nad żoną, dziećmi i nie podejmuje w związku z tym żadnych kroków, bo rodzina, jaka by nie była, jest najwyższą wartością i choćby mieli cierpieć jej członkowie, nie można jej rozbić? Ileż to razy sąsiedzi słyszą awantury, krzyki, odgłosy bicia zza ściany i nie reagują? Czy to nie wygląda nam na społeczne przyzwolenie?

Szczęście mamy, że mieszkamy w Polsce, w której jeszcze nie rządzą nami religijni fanatycy, Talibowie w katolickim stylu, a wystarczyłoby do głosu dopuścić ks. Rydzyka, a chodziłybyśmy ubrane od stóp do głów, byłybyśmy posłuszne swoim mężom bez wyjątku, i dyskryminowane na każdym kroku, jako produkt uboczny niższego sortu, powstały z żebra Adama, tak jak to było przez stulecia w naszej, zachodniej kulturze.

A najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie mamy pojęcia o tym, co przez lata działo się w Afganistanie, interesujemy się nim tylko, gdy idzie o naszych bliskich, żołnierzy wysyłanych tam przez nasz rząd, żartujemy sobie z Talibów, wszyscy wiemy jak wyglądają, po tym jak ukrył się u nich Osama ibn Laden - a nikt nie wie, co oni robili, na co skazywali swoich rodaków itd. itd.

"Tysiąc wspaniałych słońc" nie tylko otworzyło mi oczy na całą historię tego targanego  przez ostatnie dekady wojnami kraju, ale także pokazało, jaką ignorancją się wykazujemy w stosunku do innych. Zdecydowanie jedna z najważniejszych książek, jakie czytałam.

Natomiast "Chłopiec z latawcem" - hollywoodzki. To jego największa wada, tak skrajnie dramatyczny, jak tylko amerykańskie historie być potrafią. Warto przeczytać, ale na całej linii przegrywa z "Tysiącem wspaniałych słońc".

Offline makowa panienka

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 242
  • Płeć: Kobieta
  • ósmy przypadek świata
    • Zobacz profil
Odp: Khaled Hosseini - Tysiąc wspaniałych słońć, Chłopiec z latawcem.
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 30, 2010, 10:07:46 am »
Ja po przeczytaniu "Tysiąca wspaniałych słońc" mam mieszane uczucia.
Z jednej strony jestem zachwycona książką, historię, tym jak przystępnie i szczegółowo autor ukazał realia Afganistanu na przestrzeni tych 30 lat i z przeróżnymi konfiguracjami politycznymi w tle
A z drugiej strony jestem zszokowana, ogólnie rzecz ujmując człowiek ma jakąś nikłą wiedzę na temat krajów muzułmańskich, na temat praw i roli kobiet, na temat zwyczajów i  przekonań tam panujących. Ale ta książka bardzo brutalnie pokazuje to, o czym na co dzień się nie myśli, to, że kobieta, nie jest warta więcej niz telewizor, to, że w swoim domu mężczyzna ma prawo robić to co chce, to, że ludzie nie są równi, a w imię walki i świętej wojny warto poświęcić nawet małe nic nie rozumiejące dzieci
Szok

w planach "Chłopiec z latawcem"
"Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki"

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Khaled Hosseini - Tysiąc wspaniałych słońć, Chłopiec z latawcem.
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 30, 2010, 07:43:04 pm »
A z drugiej strony jestem zszokowana, ogólnie rzecz ujmując człowiek ma jakąś nikłą wiedzę na temat krajów muzułmańskich, na temat praw i roli kobiet, na temat zwyczajów i  przekonań tam panujących. Ale ta książka bardzo brutalnie pokazuje to, o czym na co dzień się nie myśli, to, że kobieta, nie jest warta więcej niz telewizor, to, że w swoim domu mężczyzna ma prawo robić to co chce, to, że ludzie nie są równi, a w imię walki i świętej wojny warto poświęcić nawet małe nic nie rozumiejące dzieci
Szok
Tego akurat nie czytałam, lecz znam parę innych pozycji z tej tematyki, wybieram je czasem, aby trochę się zorientować, jak to widzą inni, poznać inne klimaty.
I tu na myśl przychodzi mi powieść Latify "Ukradziona twarz. Mieć 20 lat w Kabulu" - nie do końca odpowiadał mi styl tej książki, trochę zbyt toporny, ale nieźle oddaje klimat tego, jak wyglądało życie kobiet po wejściu talibów do Kabulu, coraz większe restrykcje, to było szczególnie ciężkie dla wykształconych kobiet, które miały dużo swobody i nagle im zabrano dosłownie wszystko, odniosłam wrażenie, że talibowie traktowali śmiech, jakby był zbrodnią.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline KrissDeValnor

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Khaled Hosseini - Tysiąc wspaniałych słońć, Chłopiec z latawcem.
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 18, 2010, 10:36:55 am »
Właśnie jestem świeżo po lekturze " Chłopca z latawcem". Książka wciągająca na tyle, że nie ruszyłam się z domu przez całe popołudnie. Rzeczywiście tło powieści pozwala lepiej poznać sytuację w Afganistanie. Pasztuni, Hazarzy, sunnici, szyici... Można lepiej zrozumieć cały ogrom nieszczęścia jaki spadł na ten kraj. Polecam

Offline lucy27

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 59
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Khaled Hosseini - Tysiąc wspaniałych słońć, Chłopiec z latawcem.
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 09, 2010, 11:31:38 am »
Właśnie od kolezanki dostałam na urodziny "Chłopca z latawce". Kończę teraz inną, ale nie mogę się doczekać, kiedy ją zacznę czytać. I koniecznie muszę zdobyć "Tysiąc wspaniałych..." Strasznie mnie korci, żeby już zacząć ...