http://selkar.pl/krol_szczurow_clavell_james_p_98512.html
"Schwytany jednak przez Japończyków trafił do obozu jenieckiego Changi w pobliżu Singapuru. Ze 150 tysięcy więźniów, którzy tu trafili, przeżyło zaledwie 10 tysięcy. Pozostałych wykończyły głód i tropikalne choroby. Clavell przeżył. I właśnie to obozowe doświadczenie stało się kanwą jego debiutanckiej powieści ? Króla szczurów. To książka o zachowaniu człowieka w sytuacji ekstremalnej. Ale nawet w piekle można być człowiekiem wolnym i zachować resztki godności ? jak dwuznaczny moralnie amerykański kapral, nazywany przez współwięźniów Królem, albo jak kapitan Marlowe, literackie alter ego pisarza."
Od siebie dodam, że jest to jedna z najpiękniejszych powieści "wojennych" jakie czytałem w swoim życiu. Wspaniała opowieść o życiu, ekstremalnych sytuacjach czy wyborach, degeneracji człowieka, brutalności i wulgarności naszej rasy, ale także o prawdziwej męskiej przyjaźni, pełnemu zaufaniu i chęci przetrwania.
Króla łyknąłem bez problemu czytajac go wszedzie, w domu, na ogrodzie, w tramwaju czy w wc, bo ciężko się od tej książki oderwać - napisana naprawde fajnym językiem, bez zbędnych wymuszonych artyzmów, nigdzie indziej nie używanych słówek, bez wymądrzania się autora na temat jego wiedzy o wojsku i obozie, z treściwymi dialogami i tylko istotnymi opisami.
spojler!!!
I jednak nie spodziewanie smutne zakończenie...Polecam wszystkim!