Autor Wątek: Lektury szkolne  (Przeczytany 15647 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline annaszura

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 21
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Profil na facebook'u
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #195 dnia: Sierpień 16, 2010, 01:40:55 pm »
Mnie się podobał Żeromski. Przeczytałam więcej niż było w kanonie lektur. Podobały mi się Wierną rzekę, Ludzie bezdomni i Przedwiośnie. Sam realizm, stosunki Polaków z zaborcami, jak wyglądało dawniej wychowanie i nauczanie młodzieży.
Życie to nie bajka

Offline marika_az

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 141
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #196 dnia: Sierpień 16, 2010, 03:19:57 pm »
Ja bym to podzieliła na 2 przedmioty: literatura i j. polski (bo kiedy przeglądam zeszyt kuzynki - gimnazjalistki włos się jeży)

Też postulowałabym taki podział, ale chyba bardziej z troski o język niż o literaturę. Nie sądzę bowiem, aby udało się "nakazowo" zmienić podejście nauczycieli w kwestii lektur, do tego musi po prostu zajść zmiana w sposobie myślenia i kształcenia nowych kadr. Natomiast uważam, że pilnie potrzebne jest młodym ludziom skupienie na samym języku - ilu z was miało w liceum dyktando albo lekcje gramatyki? Powinno się również uczyć poprawnej frazeologii. Pracuję ze słowem pisanym i  nieraz widzę, że ludzie nie potrafią sklecić składnego i poprawnego zdania w ojczystym języku!  <fool>
Kto czyta książki, żyje podwójnie - Umberto Eco
http://cichykacik.blox.pl

Offline mirieelka

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 75
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #197 dnia: Sierpień 17, 2010, 06:57:52 pm »
Natomiast uważam, że pilnie potrzebne jest młodym ludziom skupienie na samym języku - ilu z was miało w liceum dyktando albo lekcje gramatyki? Powinno się również uczyć poprawnej frazeologii. Pracuję ze słowem pisanym i  nieraz widzę, że ludzie nie potrafią sklecić składnego i poprawnego zdania w ojczystym języku!  <fool>

Jedyne co mogę zrobić to podpisać się pod powyższym. Braki szkolne ciągną się za człowiekiem dłuuuugo. Na moich zajęciach z diagnostyki inteligencji pani prowadząca miała specyficzne podejście do zasad interpunkcji. Wszystko skończyłoby się na delikatnym, ironicznym uśmiechu z naszej strony gdyby nie fakt, że ta pani poprawiała nasze prace zgodnie z własnymi zasadami ;). Jedyne co nam pozostało to pisać prace zgodnie z jej widzimisię i... zaliczać je <grin2>

Mnie się podobał Żeromski. Przeczytałam więcej niż było w kanonie lektur. Podobały mi się Wierną rzekę, Ludzie bezdomni i Przedwiośnie. Sam realizm, stosunki Polaków z zaborcami, jak wyglądało dawniej wychowanie i nauczanie młodzieży.

Ja tak miałam z Dostojewskim. Zaczęło się od "Zbrodni i kary", a potem "Biesy", "Bracia Karamazow" itd itp :)
Pomyliłam niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu...

Offline empty

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 87
  • Płeć: Mężczyzna
  • Why So Serious ?
    • Zobacz profil
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #198 dnia: Sierpień 18, 2010, 12:01:57 am »
od klasy 4 podstawówki nie przeczytałem ani jednej lektury nawet latarnika a inne książki chłonę jak gąbka wodę
[...]Nawet kiedy będę miał 50lat, prawdopodobnie jeszcze będę jeździł na rowerze w każdą pogodę.[...]
Rower jest doskonałym środkiem lokomocji dla wszystkich tych, którzy maja, niespokojne dusze.[...]
Zażyłość w jaka wchodzimy z rowerem, nie powtarzamy z żadnym innym pojazdem, bez względu na komfort jazdy.[...]
Jadąc rowerem polegasz tylko, na swojej sile, kierujesz swoimi rekami. Motorem jesteś Ty sam.

Offline doo

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 59
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #199 dnia: Sierpień 19, 2010, 02:12:24 pm »
nie mogłam przebrnąć przez krzyżaków i potop sienkiewicza, natomiast dość dobrze wspominam dramaty - chyba dlatego, że były dosyć krótkie:D

Offline bassia5

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Zobacz profil
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #200 dnia: Sierpień 23, 2010, 12:43:25 pm »
Mnie się podobał Żeromski. Przeczytałam więcej niż było w kanonie lektur. Podobały mi się Wierną rzekę, Ludzie bezdomni i Przedwiośnie. Sam realizm, stosunki Polaków z zaborcami, jak wyglądało dawniej wychowanie i nauczanie młodzieży.

Ja też jestem fanką Żeromskiego. Może trochę kieruje mną lokalny patriotyzm  :), ale naprawdę jego twórczość jest świetna. Z "Wiernej rzeki" pisałam prace mgr i ciesze się, że komuś tez podoba się ta powieść. A mówią, że powieści historyczne są nudne  <grin2>   

Offline makowa panienka

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 242
  • Płeć: Kobieta
  • ósmy przypadek świata
    • Zobacz profil
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #201 dnia: Sierpień 23, 2010, 04:20:13 pm »
A ja dopiero teraz, w dość podeszłym już wieku, zaczynam się skłaniać ku Trylogii... jednak to nie powinny być lektury
"Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki"

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #202 dnia: Sierpień 23, 2010, 06:48:29 pm »
Zauważcie, że tę samą książkę w różnym czasie czyta się różnie - jak zaznaczył Ryszard Kapuściński. Zupełnie inaczej odbiera się daną pozycję jako lekturę, a inaczej jako książkę, po którą sięgniemy kiedyś później, już po zakończonej edukacji, z własnej chęci.

Nie wiem dlaczego nieraz jest aż taka różnica, ale bywa, że nuuuda szkolna później okazuje się książką całkiem interesująca i bogatą. Czasem myślę sobie, że niektórym pozycjom skrzywdzonym w pewnym sensie przez system edukacji należy dać drugą szansę. Ot choćby zamówiłem sobie Lorda Jima i postaram się go na spokojnie przeczytać.

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #203 dnia: Sierpień 23, 2010, 07:03:13 pm »
Nie wiem dlaczego nieraz jest aż taka różnica, ale bywa, że nuuuda szkolna później okazuje się książką całkiem interesująca i bogatą.
Racja, chociaż i bywa w drugą stronę.

W przypadku "Lorda Jima" podobało mi się przesłanie (na które zwrócił mi uwagę nauczyciel), ale niezbyt mi się to dobrze czytało, książka zwyczajnie mnie nudziła, zawsze sądziłam, że to przez ten język którym została napisana. Kiedyś planowałam, aby to przeczytać ponownie albo coś innego tego autora, ciekawa, jak tym razem odbiorę jego powieści, może pewnego dnia spróbuję.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #204 dnia: Sierpień 23, 2010, 07:16:49 pm »
Racja, chociaż i bywa w drugą stronę.

zawsze sądziłam, że to przez ten język którym została napisana. Kiedyś planowałam, aby to przeczytać ponownie albo coś innego tego autora, ciekawa, jak tym razem odbiorę jego powieści, może pewnego dnia spróbuję.

Wydawnictwo Znak w swojej jubileuszowej serii wydało Lorda Jima w nowym przekładzie, ponoć dużo świeższym i trochę odczarowującym powieść jako nudną, napisaną topornym językiem literaturę. Ten własnie egzemplarz zamówiłem niedawno, więc zobaczymy. Czy to wina przekładu, czy po prostu książka jest taka toporna sama w sobie.

Z dzieł Conrada znam jeszcze "Szaleństwo Almayera", jego pierwszą powieść. Jest równie melancholijna jak Jim, niemniej jednak pozytywnie ją wspominam.

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #205 dnia: Sierpień 24, 2010, 06:29:17 am »
A ja dopiero teraz, w dość podeszłym już wieku, zaczynam się skłaniać ku Trylogii... jednak to nie powinny być lektury

No, tak... Już tylko emerytura...

To naturalne, że jedna książka czytana na różnych etapach życia jest tak naprawdę zupełnie różna. Przyznam, że sama byłam zaskoczona, kiedy jakiś czas temu musiałam sięgnąć po Pana Tadeusza, żeby pomóc jednemu z moich uczniów w napisaniu pracy. I niby miałam sobie tylko przypomnieć, a przeczytałam od deski do deski i byłam zachwycona.
...una buena onda...

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #206 dnia: Sierpień 26, 2010, 05:03:53 pm »
Czy to wina przekładu, czy po prostu książka jest taka toporna sama w sobie.
To też, ale bardziej miałam na myśli to, że sposób, w jaki niektórzy autorzy opisują swoje historie, niezbyt mi odpowiada, w ich stylu bywa coś takiego, co mnie zniechęca do dalszego czytania danego autora, a niektórych wręcz omijam z daleka. W przypadku Conrada zamierzam spróbować raz jeszcze.
Sama zastanawiałam się nad "Jądrem ciemności".
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #207 dnia: Sierpień 27, 2010, 08:16:34 am »
Sama zastanawiałam się nad "Jądrem ciemności".

To na szczęście jest krótkie. :)

Offline Tala

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Kobieta
  • Słońce z deszczem wywołuje tęczę
    • Zobacz profil
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #208 dnia: Sierpień 28, 2010, 08:53:34 pm »
To ja się może cofnę jeszcze bardziej, mianowicie do klas podstawówki. Moją ukochaną lekturą były "Dzieci z Bulebryn", do tej pory pamiętam wszystkie dzieciaki i ich przygody ze szczegółami:P  Omawialiśmy również Hobbita, ale to chyba było w piątej, czy w szóstej klasie. To właśnie od Hobbita zaczęłam tolerować  słowo pisane na poważnie :p

Offline mirieelka

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 75
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Lektury szkolne
« Odpowiedź #209 dnia: Sierpień 29, 2010, 07:42:13 pm »
To ja się może cofnę jeszcze bardziej, mianowicie do klas podstawówki. Moją ukochaną lekturą były "Dzieci z Bulebryn", do tej pory pamiętam wszystkie dzieciaki i ich przygody ze szczegółami:P

Ta książka jest jedną z pierwszych i ostatnich książek jakie przeczytali ludzie, z którymi chodziłam do jednej klasy. Pamiętam kolegę, który w 3 klasie gimnazjum na pytanie nauczycielki, jaka jest jego ulubiona książka odpowiedział właśnie "Dzieci z Bullerbyn", na pytanie dlaczego, odpowiedział, że żadnej innej nie przeczytał. I tak już mu pozostało do matury. Cała szkolna edukacja na streszczeniach, marnej jakości w dodatku. Smutne to...
Pomyliłam niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu...