Autor Wątek: Mały Książe  (Przeczytany 3418 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline kundzia

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 221
  • Płeć: Kobieta
  • je vais bien ne t'en fais pas
    • Zobacz profil
Odp: Mały Książe
« Odpowiedź #45 dnia: Marzec 14, 2010, 11:24:48 am »
jak dla mnie MISTRZOSTWO- nic dodac, nic ujac

Offline GreenHat

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 15
    • Zobacz profil
Odp: Mały Książe
« Odpowiedź #46 dnia: Marzec 21, 2010, 10:56:58 am »
Po raz pierwszy czytałam w podstawówce, bez żadnego przymusu, ot tak. Dotrwałam do końca chyba tylko z racji małej ilości stron.

Potem powróciłam do niej raz jeszcze, dochodząc do wniosku, że to najpiękniejsza (ewentualnie jedna z najpiękniejszych) książka, z jaką miałam okazję się zetknąć. Czytałam ją już wiele razy, jednak zawsze potrafię znaleźć w niej coś nowego.

Offline Egzekutor

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 40
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Mały Książe
« Odpowiedź #47 dnia: Marzec 21, 2010, 11:18:07 am »
Książka fajna, mogła by być trochę dłuższa no ale to tylko moje spostrzeżenie. Fabuła niestety jest na niskim poziomie ale jakiż morał zawiera ta książka!

Offline lewa102

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 37
  • Płeć: Kobieta
  • I want your love, I want your bad romance!
    • Zobacz profil
Odp: Mały Książe
« Odpowiedź #48 dnia: Marzec 21, 2010, 10:01:17 pm »
kiedy bylam w podstawowce, byla to lektura szkolna. Ale dopiero teraz ją przeczytalam. ŚWIETNA!!!!

Offline Namalowana

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 55
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Mały Książe
« Odpowiedź #49 dnia: Marzec 27, 2010, 11:02:43 am »
Ja miałam jako lekturę w gimnazjum =)

Bardzo spodobała mi się opinia i podpisuję się pod nią:
Książka fajna, mogła by być trochę dłuższa no ale to tylko moje spostrzeżenie. Fabuła niestety jest na niskim poziomie ale jakiż morał zawiera ta książka!
„- Coś się kończy - powiedział Geralt z wysiłkiem. - Coś się kończy, Jaskier.
Nie - zaprzeczył poważnie poeta. - Coś się zaczyna.”

Samash

  • Gość
Odp: Mały Książe
« Odpowiedź #50 dnia: Czerwiec 05, 2010, 10:00:18 pm »
Ta książka jest boska. Mogłabym ją czytać kilka set razy ;).

Administrator Comment Kilkaset, a poza tym - dlaczego ta książka jest boska? I na koniec... Nabijanie postów jest karane!
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 06, 2010, 06:24:07 am wysłana przez Radziar »

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Mały Książe
« Odpowiedź #51 dnia: Czerwiec 06, 2010, 03:06:39 pm »
Pada słowo: boska i zaraz mruga oczkiem, jakby sugerował, że to jednak żart - różnie to można interpretować.  ::)
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline Kazik_Haskeer

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm Haskeer
    • Zobacz profil
Odp: Mały Książe
« Odpowiedź #52 dnia: Czerwiec 09, 2010, 07:41:35 pm »
Właśnie, po co pisać posty, które są do niczego nie przydatne.
Ja czytałem Małego Księcia dość dawno temu ale pamiętam że czytająć ją czułem się jakiś smutny i przytłoczony. Podobała mi się ona ale jednak nie chciałbym jej czytać ponownie bo wtedy czuję niechęć do robienia czegokolwiek.
Zabijcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich...

immortal

  • Gość
Odp: Mały Książe
« Odpowiedź #53 dnia: Lipiec 01, 2010, 04:52:38 pm »
Czytałam,ale byłam chyba zbyt młoda, żeby do końca zrozumieć. Przyznam się, że momentami się męczyłam z tą książką. Po odłożeniu jej czułam się przygnębiona i trochę jakby pusta. Wątpię, zebym przeczytała jeszcze raz ; )

Offline Shisha

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 125
    • Zobacz profil
Odp: Mały Książe
« Odpowiedź #54 dnia: Lipiec 10, 2010, 12:08:36 pm »
Przyznam szczerze, że nie do końca rozumiem fenomen "Małego Księcia".
Jako dziecko, zostałam wręcz zmuszona do przeczytania tej książki. Wtedy poza irytacją, znudzeniem i koszmarnymi rysunkami nie zrobiła na mnie wrażenia.
Już na studiach, postanowiłam zmienić stan rzeczy (częściowo za sprawą znajomego od którego to dostałam piękne duże wydanie w/w pozycji). Powieść owszem przeczytałam, odebrałam ją chyba tak, jak się odbierać powinno - z punktu widzenia dorosłego człowieka - ale nic ponadto. Żadnych głębokich doznań, analiz, zachwytu. Ot, książka jedna z wielu, uznana za arcydzieło, tyle że przez innych...
wesołych świąt