Autor Wątek: Marcel Proust - W poszukiwaniu straconego czasu  (Przeczytany 2110 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline lordreader

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Marcel Proust - W poszukiwaniu straconego czasu
« dnia: Lipiec 22, 2009, 09:21:31 am »
Czy ktoś z was mili forumowicze przebrnął w całości przez to monumetalne dzieło ?

Wspaniałe tłumaczenie Boya-Żeleńskiego ( Marcel pisał dośc skomplikowanienie i Boy to uproscil ( forme ) ale zachowujac tresc a co do tresci to po poprostu jest wspaniala niczym ambrozja ;) Ja przeczytalem tylko raz i chyba nie dam rady tego powtorzyc . Noblista Samuel Beckett przeczytal 2 razy , drugi raz wnikliwie by napisac esej (analize powiesci) uznawany za jeden z najlepszych esejow na temat tej powiesci. Gorąco zachęcam do lektury ;)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 22, 2009, 10:04:36 am wysłana przez lordreader »

Online Uczeń Czarnoksiężnika

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1114
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Uczeń Czarnoksiężnika
Odp: Marcel Proust - W poszukiwaniu straconego czasu
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 22, 2009, 10:44:58 am »
Mam w planach, żeby to kiedyś przeczytać, ale jednocześnie zdaję sobie sprawę, że nie będzie to zadanie łatwe. Bo ani Proust prosto nie pisze, ani za wiele akcji chyba w tej książce nie ma? Zetknąłem się kiedyś z fragmentami. W jednym z nich Proust 1,5 strony opisywał, jak bohater pije herbatę. :) Ja bym nie miał pomysłu, jak tę czynność opisać w 5 linijkach.

I tak sobie też myślę, że jest to lektura na jeden raz. Nawet jak kogoś zachwyci nie wiem czy znajdzie energię by czytać ponownie. Co zresztą przedmówca niejako potwierdza. :) Niemniej jednak warto spróbować. Wszak to jedna z ważniejszych książek w naszym kręgu kulturowym.

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: Marcel Proust - W poszukiwaniu straconego czasu
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 23, 2009, 07:03:01 am »
Miałam taki okres w życiu, że bardzo mi się podobał ten rodzaj pisania i opisywanie w nieskończoność. Przeczytałam, nawet z przyjemnością, ale nie wrócę. Teraz już nie dałabym rady. Po prostu trzeba trafić na dobry moment w życiu - ja wtedy chyba miałam coś około siedemnastu.
...una buena onda...

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Marcel Proust - W poszukiwaniu straconego czasu
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 23, 2009, 10:27:41 pm »
Próbowałam... ale nie udało mi się przez to przebrnąć... może kiedyś znów spróbuję.
Zapamiętałam między innymi opis magdalenki. :)

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Marcel Proust - W poszukiwaniu straconego czasu
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 02, 2009, 06:38:17 pm »
Przeczytałam dwa tomy, chciałabym to dokończyć... Owszem, pisze nieźle, całkiem dobrze to się czyta, tylko że ta jego drobiazgowość jest irytująca, a także jego bohaterowie bywają nieznośni...
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Marcel Proust - W poszukiwaniu straconego czasu
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 15, 2009, 12:22:04 pm »
Uwielbiam, jak w jakiejś książce, po której treści bym się nie spodziewała, jest wzmianka o jakiejś innej książce, o której słyszałam. Jestem w trakcie czytania "Incydentu w Antares" Erico Verissimo. I tam, wyobraźcie sobie, bohater jedząc ciasteczko na zsiadłym mleku doznaje proustowskiego olśnienia. Przypomina mu się magdalenka z "W poszukiwaniu straconego czasu". :)
Podniosłem do ust łyżeczkę herbaty, w której rozmoczyłem kawałek magdalenki... Z pewnością to, co we mnie drga w ten sposób, to musi być obraz, wspomnienie wzrokowe, które skojarzone ze smakiem magdalenki, próbuje iść za nim aż do mnie (tłum. Tadeusza Żeleńskiego Boya)
Niesamowite.  <grin>

Offline ustyna

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Marcel Proust - W poszukiwaniu straconego czasu
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 26, 2010, 12:53:46 pm »
gdzie Proust tam i magdalenka  <grin2>
ja zatrzymałam się właśnie na magdalenkach i i... nie dokończyłam, choć wszystkie tomy stoją na półce :)