Autor Wątek: Mario Vargas Llosa  (Przeczytany 1702 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline krm03

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 154
    • Zobacz profil
Mario Vargas Llosa
« dnia: Sierpień 04, 2009, 04:52:46 pm »
Wrzucam nowy wątek ponieważ zastanawiam się, czy drodzy forumowicze podzielają mój zachwyt książkami Llosy, dla mnie jest to mistrzostwo, artyzm, i wiele innych przymiotników w stopniu najwyższym.  A zaczęło się od Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki (najnowsza powieść, sprzed kilku lat), przeczytałam i wsiąkłam na całego. Zapoczątkowało to moją fascynację literaturą iberoamerykańską, ale o tym może innym razem.
Wróćmy do Llosy, ogólnie ja dzielę jego twórczość na dwa nurty: -łatwy obejmujący książki przeważnie  o tematyce miłosnej (wyżej wspomniane Szelmostwa..., Pochwała macochy, Kto zabił Palomina Moreno), oraz dzieła o tematyce poważniejszej (Rozmowa w katedrze, Święto Kozła, Miasto i psy, itd). Uwielbiam jego styl, polifoniczną narrację, podejmowane tematy. Chociaż jeśli chodzi o narrację to przy pierwszych stronach książki miałam wrażenie, że to jakiś bełkot, ale można szybko się przyzwyczaić i zafascynować. Książki trzymają w napięciu do ostatnich stron, są momentami brutalne i wulgarne. Świat w książkach Llosy nie jest lukrowany, przesłodzony,a miłość nie jest romantyczna. Dla mnie to jest to!

Offline premierek

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Mario Vargas Llosa
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 06, 2009, 08:01:06 am »
Słyszałem coś o nim, i też same pochwały więc może się wezmę za coś. Co polecasz (tylko nic o miłości)?

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Mario Vargas Llosa
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 06, 2009, 12:52:39 pm »
Widziałam w Selkar ostatnio, jak byłam. Ale nadal nie mogę się zdecydować, co wziąć na początek? Dla mnie może być o miłości... ale tak na zachętę, to co byście polecili? Chyba "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki"? :D No nie wiem. Mam do czynienia z przesyceniem informacją w przypadku twórczości Llosy. :D

Offline krm03

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 154
    • Zobacz profil
Odp: Mario Vargas Llosa
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 06, 2009, 01:23:16 pm »
Jak o miłości to zdecydowanie Szelmostwa..., a czy to przesycenie informacjami to jakiś przytyk do mojego długiego wywodu :) ?

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Mario Vargas Llosa
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 06, 2009, 01:32:50 pm »
O. "Szelmostwa...". Spróbuję.

Nie, nie, skąd. :D Po prostu za dużo słyszę o tych książkach, właściwie w każdej księgarni je widzę. Na dodatek w internecie też trochę informacji jest... i stąd to przesycenie. ;)

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: Mario Vargas Llosa
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 06, 2009, 02:53:09 pm »
A ja Llosę znam całkiem nieźle, chociaż niemożliwością jest przeczytanie wszystkiego. Bo strasznie tego dużo.
Bardzo go lubię. Niewielu jest tak niesamowitych gawędziarzy. Jak dla mnie kandydat do Nobla, ale przegrał z naszą Szymborską i teraz nie wiadomo, czy go będą brać pod uwagę. ;)
...una buena onda...

Offline krm03

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 154
    • Zobacz profil
Odp: Mario Vargas Llosa
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 06, 2009, 04:21:13 pm »
to jest możliwe,  mi już niewiele pozostało do przeczytania, wszystkie bardziej znane są w mojej biblioteczce, ostatnio zakupiłam "Miasto i psy".
A co do Nobla trzymam za niego kciuki

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Mario Vargas Llosa
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 24, 2009, 01:26:04 pm »
Niedługo skończę czytać "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki". Podoba mi się. Może jest zbyt frywolna dla "nieprzyzwyczajonych", ale dobrze się czyta. :) Jak w "Szpiegu czasu" Figuerasa były króciutkie rozdziały, tak w "Szelmostwach..." są mega długie. Ale każdy zawiera jakąś inną historię, w których każda kończy się podobnie. Bardzo pomysłowa konwencja. Teraz jestem na etapie historii związanej z falochronami. Jak skończę, to napiszę więcej.

Po cóż by tu kolejnego sięgnąć? Może "Zielony dom"? (Miejsce wydarzeń jest podobne do tego z "Miejsca bez granic" Donoso). A może jakieś inne sugestie? :)

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Mario Vargas Llosa
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 25, 2009, 02:13:21 pm »
Również to i owo słyszałam o tym autorze i niedawno w moje ręce trafiła ładnie wydana powieść "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki", zamierzam sięgnąć po nią w najbliższych dniach, zapowiada się ciekawie.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Mario Vargas Llosa
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 21, 2010, 09:04:16 pm »
No i nie napisałam więcej.
Zaczęłam czytać "Pantaleona i wizytantki". I co się okazuje? Zupełnie inna powieść. I to mi się bardzo podoba. Ale muszę jeszcze wyrobić swoje zdanie. :)

Nie na treść chcę dziś zwrócić uwagę. Chodzi mi o okładkę. "Szelmostwa..." mają obwolutę, a "Pantaleon..." już nie. Ta pierwsza, przeze mnie wymieniona, ma czarną okładkę z małym obrazkiem kobiety z obwoluty, a ta druga ma okładkę przedstawiającą trzy kobiety, gdzie najbardziej rzucającą się w oczy częścią ich garderoby są czerwone podkolanówki.

Czy inne książki też będą tak się różnić, że jedna będzie miała obwolutę, a druga nie?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 21, 2010, 09:06:49 pm wysłana przez etka »

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Mario Vargas Llosa
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 25, 2010, 12:26:21 pm »
"Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki" przypadły mi bardziej do gustu niż przypuszczałam; powieść zaskoczyła mnie, wciągnęła właściwie od pierwszych stron, przy okazji zaciekawiła mnie historia Peru (nieźle odmalowany klimat nie tylko Peru, ale i tamtych czasów w Paryżu czy w Londynie), podobał mi się sposób opowiadania autora.
Rzecz jasna sięgnęłam po następną.
Padło na "Pochwalę macochy". A oto fragment notki z obwoluty:
Cytuj
Okropna, amoralna powieść! Wszystko w niej jest oszustwem - począwszy od reprodukcji malarskich, użytych w celach bynajmniej nie upiększających treści...
Moim zdaniem powieść jest przede wszystkim przewrotna i inna od poprzedniej (cieszy mnie, że autor nie trzyma się jednego schematu). Ciekawy pomysł przedstawienia historii, ale nie miałam nic przeciwko temu, aby niektóre opisy były mniej szczegółowe, zwłaszcza te dotyczące ablucji.
Z całością pewnością sięgnę po kolejne pozycje tego autora.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: Mario Vargas Llosa
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 25, 2010, 05:33:22 pm »
Z jakiegoś powodu jest nazywany największym gawędziarzem. :)
...una buena onda...

Offline krm03

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 154
    • Zobacz profil
Odp: Mario Vargas Llosa
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 25, 2010, 08:13:29 pm »
Co do okładek to z tej serii Znak tylko Szelmostwa... mają obwolutę, pozostałe nie.
Pantaleon... to bardzo zabawna powieść i szybko się czyta. Ale jeśli chodzi o Pochwałę macochy to po tych opisach spodziewałam się naprawdę nie wiadomo czego , a tu taki literacki żarcik. Nic zdrożnego, czego by wcześniej w literaturze nie było  ;)  Manipulujący "cherubinek" i tyle szumu.   

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Mario Vargas Llosa
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 25, 2010, 08:48:35 pm »
Manipulujący "cherubinek" i tyle szumu.   
Albo ofiara - czytelnik może sobie wybrać opcję, która bardziej mu odpowiada.  ;) Zakończenie podobało mi się, właśnie dlatego że było niejednoznaczne. I plus za te odwołania do "obrazów".

Z jakiegoś powodu jest nazywany największym gawędziarzem. :)
Wygląda na to, że ma talent do snucia ciekawych opowieści.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Mario Vargas Llosa
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 01, 2010, 01:41:06 pm »
Co do okładek to z tej serii Znak tylko Szelmostwa... mają obwolutę, pozostałe nie.
Dziękuję za odpowiedź. :)

W sumie to trudno mi się zdecydować na kolejny tytuł, dlatego zasugerowałam się kolejnością tytułów podaną na końcu książek, które już posiadam, czyli "Szelmostw..." i "Pantaleona...". Jednak czytając recenzje zauważyłam, że niektóre książki są kontynuacją innych. Chyba trzeba trochę pokombinować.

Ciekawi mnie, jaką kolejność Wy obrałyście (lub obraliście - może panowie też dołączą?).