Autor Wątek: Murakami Haruki  (Przeczytany 3167 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ważniak

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 97
    • Zobacz profil
Murakami Haruki
« dnia: Czerwiec 24, 2009, 04:15:54 pm »
Nie wiem jak wiele osób spotkało się z twórczością tego wykręconego Japończyka ja właśnie skończyłem lekturę DZIEŁA pt. "Przygoda z owcą" i muszę przyznać, że niewiele rzeczy tak mnie ostatnio poruszyło i wkręciło jak ta książka. Ciekaw jestem co polecacie następnego autorstwa Murakamiego.(nawet nie zgorszy rym wyszedł)

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 24, 2009, 04:36:52 pm »
Jakiś czas temu czytałam Norwegian Wood.
Przyznam, że obracam się w innych kręgach kulturowych (Ameryka Łacińska to mój konik), a kultura japońska i w ogóle azjatycka jest mi absolutnie obca. Nie rozumiem jej. Niemniej spotkanie z tą książką było dla mnie próbą nawiązania kontaktu z tą kulturą. Początkowo było mi naprawdę trudno. To zupełnie inny sposób pisania, inna uczuciowość... Potem coraz łatwiej. Ale polecam mimo wszystko. W Japonii to książka wręcz kultowa.

Teraz przymierzam się do  książki 'Koniec Świata i Hard-Boiled Wonderland' czyli Murakamiego w wersji science fiction.
...una buena onda...

Offline ja

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 18
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 24, 2009, 06:12:03 pm »
W Japonii to książka wręcz kultowa.

w polsce 'tez', chociaz to slowo zdecydowanie stracilo na wartosci wiele lat temu. poza tym jest popularny w japonii, bo niewielu tamtejszych pisarzy wplata milosc fizyczna do swoich ksiazek i troche podnieca to mlode japonki, ktore ciagle marza o byciu gejsza.

co do murakamiego. jest dobry i zly jednoczesnie. podziwiam go za wrazliwosc, godna feministycznej literatury. podziwiam go za romantyczne obrazy japonskich aglomeracji, gdzie na co dzien jednak ludzie chodza w maskach i maja problemy z oddychaniem, czego nikt tak ladnie nie pisze o warszawie? z drugiej strony ta jego wrazliwosc przechodzi wrecz w infantylizm, a czasami znowu porusza ten dziecinny zachwyt. jego swiat jest delikatny, subtelny, malowany najcieńszym piorem, troche podatny na zniszczenia. dobro i zlo spotykaja sie w jego ksiazkach. przez ksiazki brnie sie bardzo milo, przyjemnie rozklada sie w lozku i zanurza sie w japonski swiat murakamiego, jednak to nie jest moja wrazliowsc, to nie jest to czego szukam w ksiazkach.

Offline jarmilla

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 74
  • Zachwycaj się czym możesz.Vincent van Gogh
    • Zobacz profil
    • annajaninakloza.blog.onet.pl
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 24, 2009, 08:12:57 pm »
A dla mnie Haruki jest pisarzem ważnym, umiejętnie łączącym swój zachwyt i inspirację muzyką.Pełen zmysłowości i szaleństwa.Właściwie jego książki nie są szczególnie eksponujące kulturę japońską.Tak naprawdę mogłoby to się dziać w innych częściach świata.Pierwszą książką jaką przeczytałam jest ,,Kronika ptaka nakręcacza".Jesteśmy od pierwszych stron wciągnięci w wir dziwności, jaką niepoznaną tajemnicę każdej przedstawianej przez autora osobowości.Ale, czy człowieka można poznać do końca?Wydaje mi się,że nie.W ,,Kronice" Murakami pokazuje,że często człowiekiem rządzi przypadek, choć nie zawsze dopuszczamy do siebie tą myśl.Rewelacyjny klimat!!

Offline ważniak

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 97
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 25, 2009, 07:07:33 am »
Dla minie Murakami jest takim Coelho tylko trochę bardziej pod wszystkimi względami zarówno jeżeli chodzi o lekkość stylu, odrealnienie świata czy, że tak to nazwę głębie szczegółów. Co do kontekstu kulturowego w jakim osadza swoje książki Haruki, to tak sobie myślę, że wielki sukces jaki osiągnął jest m.in. następstwem tego w jak osobisty i spersonalizowany sposób przedstawia on sylwetki bohaterów pochodzących z kraju kwitnącej wiśni. Zrywanie ludziom masek z twarzy i pokazywanie ich uczuciowości, prawdziwego oblicza jest(jak mi się przynajmniej wydaje) nowatorskim zabiegiem jeżeli chodzi o literaturę/sztukę japońską powiedziałbym nawet, że obrazoburczym. Autorzy płynący pod prąd zawsze wypływają w końcu na powierzchnię.   

Offline ja

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 18
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 25, 2009, 05:59:41 pm »
stop, stop, stop!

w ogole co to za porownywanie murakamiego do bozycza i mysliciela szalonych nastolatek czyt. coelho, ej, ej nie przesadzajmy!

/takie pytanie do autora wyzej, jestes licealistą prawda?

Offline ważniak

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 97
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 26, 2009, 06:21:42 am »
Ja pewne podobieństwa zauważam, ale moje odczucie. Nie da się jednak ukryć, że murakami jest o wiele dojrzalszy i dużo bardziej zaawansowany w swoich rozważaniach.
/ do ja, może kiedyś będę
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 26, 2009, 06:25:46 am wysłana przez ważniak »

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 26, 2009, 03:01:14 pm »
Dla mnie główna różnica między panami jest taka, że Coelho uważa się za wyrocznię moralną i daje odpowiedzi, zamiast stawiania pytań. Murakami nie nuży naiwnym moralizatorstwem na poziomie szkoły podstawowej...
...una buena onda...

Offline Małgosia :-)

  • Kubuś Puchatek
  • Wiadomości: 7
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 27, 2009, 03:04:23 pm »
Dla mnie główna różnica między panami jest taka, że Coelho uważa się za wyrocznię moralną i daje odpowiedzi, zamiast stawiania pytań. Murakami nie nuży naiwnym moralizatorstwem na poziomie szkoły podstawowej...

Zgadzam się w 100%. A jeśli ktoś nie czytał jeszcze Murakamiego polecam "Zimny płomień".

Offline jarmilla

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 74
  • Zachwycaj się czym możesz.Vincent van Gogh
    • Zobacz profil
    • annajaninakloza.blog.onet.pl
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 28, 2009, 07:08:36 pm »
My mamy w sobie taką manierę,że lubimy porównywać autorów.I czasem porównujemy jednego z drugim w sposób zupełnie chybiony:pisanie,że świat przedstawiony Murakamiego czy też sposób pisania przypomina świat Coelho to zupełna porażka!

Offline ważniak

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 97
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 28, 2009, 08:30:34 pm »
Nie pozostaje mi nic innego jak zgodzić się z tym, że maniera nieustannego porównywania różnych autorów to jakaś porażka. Ale skoro już mam taką manierę to sposób łączenia świata rzeczywistego z magicznym(specyficznym dla każdego z autorów), czy odniesienie do filozofii azjatyckiej (mongolskiej) mogą stanowić o podobieństwie coelho i murakamiego. Dzisiaj jednak zajęła mnie lektura zbioru opowiadań "Wszystkie bożę dzieci tańczą" i niniejszym stwierdzam, że coelho się nie umywa : )

Offline jarmilla

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 74
  • Zachwycaj się czym możesz.Vincent van Gogh
    • Zobacz profil
    • annajaninakloza.blog.onet.pl
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 28, 2009, 08:51:55 pm »
Dokładnie tak!!Bardzo lubię też książkę ,Tańcz, tańcz, tańcz":) oraz ,,Sputnik Sweetheart"-chyba już tutaj wspominaną.

Offline etka

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 06, 2009, 04:52:51 pm »
Pierwszą książką jaką przeczytałam jest ,,Kronika ptaka nakręcacza".Jesteśmy od pierwszych stron wciągnięci w wir dziwności, jaką niepoznaną tajemnicę każdej przedstawianej przez autora osobowości.Ale, czy człowieka można poznać do końca?Wydaje mi się,że nie.W ,,Kronice" Murakami pokazuje,że często człowiekiem rządzi przypadek, choć nie zawsze dopuszczamy do siebie tą myśl.Rewelacyjny klimat!!
Jestem w trakcie czytania "Kroniki ptaka nakręcacza". Porwała mnie już od pierwszego rozdziału. Bardzo lubię takie książki, takie, gdzie zwraca się uwagę na drobiazgi. W "Kronice..." jest to widoczne. W ogóle inaczej patrzy się na rzeczywistość... książka obfituje w bardzo dużo szczegółów, o których normalnie przez myśl by nie przeszło. I ten szum wokół mojego ulubionego zwierzaka - kota... właściwie niewiele wiemy o tym kocie, ale przyznaję, ciekawy punkt zaczepienia do dalszego rozwoju treści.

"Kronikę..." uważa się za najlepszą książkę Murakamiego. Ale ja tym się nie będę sugerować i na pewno przeczytam kolejne jego dzieła.

Offline kundzia

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 221
  • Płeć: Kobieta
  • je vais bien ne t'en fais pas
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 06, 2009, 08:07:49 pm »
ja goraco polecam "norvegian wood" i to chyba przede wszytskim za otwartosc i obalenie stereotypu na kulture japonska, mam tutaj na mysli przede wszytskim relacje miedzy ludzkie. w tej ksiazce odnajdujemy rowniez duzo pytan egzystencjalnych i mase sentymentalizmu. Slyszlama,ze na rok 2010 jest przewidziana ekranizacja.
czytalam rowniez "na poludnie od granicy..." i "kronika ptaka nakrecacza": bardzo podobny styl i ciagle krecimy sie wokol przemyslen na temat zycia i smierci.
czeka na mnie czwarta jego ksiazka "przygoda z owca" ,ale odczekam troche

p.s.i nie widze sensu  porownywac i spierac sie o dwoch jakze roznych autorow

Offline Natasza

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 30
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 09, 2010, 02:50:10 pm »
Ktoś z Was napisał, że Murakamiego lekko się czyta... Dla mnie to jakieś masakryczne stwierdzenie  <grin2> Uważam, że z lekkością nie ma nic wspólnego, co nie jest jednak równoznaczne z tym, że jest ciężki. Może to kwestia jego pochodzenia. Po prostu nie jest lekki  <grin2> Co nie zmienia faktu, że go uwielbiam!

Jako pierwszą przeczytałam "Norwegian Wood". Potem wzięłam się za "Po zmierzchu", ale nie udało mi się jej strawić do końca. Może dlatego, że czytałam w samolocie. W każdym razie na pewno będzie 2gi podejście!

"Przygodę z owcą" wchłonęłam niemal przez skórę, w rekordowym wręcz tempie. Niesamowita ksiażka! To samo mogę powiedzieć o "Sputnik Sweetheart" -dawno nie czytałam czegoś tak sensualnego!

Mam już na półce "Ślepa wierzba i śpiąca kobieta" oraz "Kafka nad morzem", ale jeszcze nie ruszone. Na pewno kupię też "Tańcz tańcz tańcz" już sam opis z tyłu książki mnie do niej przekonał :) <good>