A dla mnie Haruki jest pisarzem ważnym, umiejętnie łączącym swój zachwyt i inspirację muzyką.Pełen zmysłowości i szaleństwa.Właściwie jego książki nie są szczególnie eksponujące kulturę japońską.Tak naprawdę mogłoby to się dziać w innych częściach świata.Pierwszą książką jaką przeczytałam jest ,,Kronika ptaka nakręcacza".Jesteśmy od pierwszych stron wciągnięci w wir dziwności, jaką niepoznaną tajemnicę każdej przedstawianej przez autora osobowości.Ale, czy człowieka można poznać do końca?Wydaje mi się,że nie.W ,,Kronice" Murakami pokazuje,że często człowiekiem rządzi przypadek, choć nie zawsze dopuszczamy do siebie tą myśl.Rewelacyjny klimat!!