Autor Wątek: Murakami Haruki  (Przeczytany 3167 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline makowa panienka

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 242
  • Płeć: Kobieta
  • ósmy przypadek świata
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 09, 2010, 07:22:44 pm »
Czytałam tylko "Norwegian wood"- moje pierwsze spotkanie z Murakamim
Później były opowiadania "Wszystkie boże dzieci tańczą"
dalej idąc za ciosem i "tańcem" "Tańcz, tańcz, tańcz"
I na koniec "Na południe od granicy na zachód od słońca"
Tak sobie myślę, że ten człowiek umie pisać. Odnoszę wrażenie, ze każda jego książka jest inna. Inaczej napisana, o czymś innym, niosąca inny przekaz wraz z inną historią.
I bez względu na temat czyta się rewelacyjnie.
"Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki"

Offline Natasza

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 30
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 09, 2010, 10:28:55 pm »
Z tym się zgodzę, makowa panienko, też odniosłam wrażenie, że literacko skacze z kwiatka na kwiatek. Np "Historii z owcą" nie da się porównać do żadnej innej z jego książek. Zupełnie, jakby przy każdej z powieści miał diametralnie inny nastrój...
I to mi się bardzo podoba :)

Offline Camena

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Lektury wybrane. Subiektywnie
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 30, 2010, 02:27:17 pm »
Murakami o mój niezaprzeczalny nr 1, przeczytałam wszystko co się ukazało i wciąż tęsknię za następnymi...
Zwłaszcza "Na południe od granicy, na zachód od słońca", "Norwegian wood", które uwodzą czytelnika każdą stroną; "Kronika ptaka nakręcacza" i "Kafka nad morzem", których z niczym innym nie da się porównać; "Koniec Świata i Hard-boiled wonderland" tak surrealistyczne i zupełnie niebanalne; "Przygoda z owcą" i "Tańcz, tańcz, tańcz"... nie mam słów, by wyrazić, jak uwielbiam tę prozę, jej drobiazgowość i naturalność, lekkość, prostotę i japońską precyzję.

Polecam również opowiadania, z naciskiem na "Tony'ego Takitani" i przepiękny film nakręcony na jego podstawie.


Odniosę się jeszcze krótko do absurdalnego porównania, jakie tu padło... Murakami i Coelho?  ??? nie wiem czy śmiać się, czy płakać? Słów mi brak.

Offline Laluz

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 17
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 30, 2010, 03:15:17 pm »
Murakami i Coelho, niezły żarcik :D Coelho dawno się wypalił i pisze w zasadzie to samo, a M. zdecydowanie nie. Murakami i różnorodność to niemalże synonimy. Czy był on wymieniany jako ewentualny noblista, czy mi się tylko tak zdaje?

Offline lucy27

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 59
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 11, 2010, 10:19:20 am »
Czytałam "Norwegian Wood" i bardzo podobałami sie ta książka. jednak od tamtej pory nic więcej nie czytałam Murakamiego. Jakoś ciągle wpadało mi w ręce coś innego, co mnie interesowało. Ale podobno dobra jest jego ostatnia ksiązka, której tytułu nie pamiętam.

Rozwijam wypowiedź: Akcja "Norwegian Wood" rozgrywa się w latach 60, kiedy to hitem była piosenka Beatelsów o takim tytule. Bohaterem jest student toru, który zakochuje sie Naoko.Dziewczyna rozpacza po smierci swojego chłopaka. Toru odwiedza ją w sanatorium, ale wkrótce poznaje inną dziewczynę. , dynamiczną i wesołą midori. Jednak chłopak uważa, że może spotykać sie jednocześnie z obiema dziewczynami i tak ciągnie te związki. jednak Naoko nie wytrzymuje napięcia i popełnia samobójstwo. Toru zalamuje się. Nie zdradzam zakończenia, żeby nie popsuć lektury tym, którzy zdcydują sie przeczytać ksiązkę. Naprawdę polecam. Swietna pozycja, mądra książka.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 20, 2010, 07:42:15 am wysłana przez Radziar »

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #20 dnia: Grudzień 23, 2010, 06:39:13 pm »
Nie wiem, co takiego ma w sobie Murakami, lecz po przeczytaniu już pierwszych zdań, zapragnęłam książki tego autora włączyć do mojej biblioteczki. Jeszcze nie skończyłam "1Q84", a marzą mi się następne powieści tego autora, najlepiej, aby były własne.  <grin2>
Haruki Murakami zwrócił moją uwagę z jakiegoś niesprecyzowanego powodu, po prostu gdy usłyszałam jego nazwisko, później gdy padło kilka opinii na temat jego twórczości, stwierdziłam, że to na pewno będzie jeden z autorów, po którego sięgnę, nawet gdyby to oznaczało zakup jego książki. Niedawno trafiła mi się okazja, z czego jestem bardzo zadowolona.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline Franc

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 10, 2011, 06:53:57 pm »
Niestety, ale nie jestem w stanie dolaczyc sie glosow na TAK. Murakami mnie znudzil. Znudzil, ze z trudem dobrnalem do konca "owcy". Na szczescie ksiazke dostalem w prezencie, wiec potencjalny finansik moglem przeznaczyc na inna ksiazke. Sama ksiazka jakas taka na sile metafizyczna, przefilozofowana. Zupelnie do mnie trafila.

Offline Yahol

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 244
  • Głupi Yasio
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 05, 2011, 10:06:18 pm »
Zachęcony recenzjami i opowieściami przyjaciół i znajomych, zakupiłem tegoż autora 1Q84, rzecz reklamowana jako wydarzenie literackie wysokiego lotu.
Dla oszczędności i żeby nie tracić czasu, kopiłem oba tomy, które się jak dotychczas ukazały.
I co ??? - koszmarne rozczarowanie.
Z niejasnych powodów, Murakami, tak jak Paulo Coelho i William Wharton, cieszą się w Polsce, opinia wybitnych pisarzy.
Cala trojka pisze w podobny sposób. Nudnie, rozwlekle, przegadane.
W sam raz jest to lektura dla panien podkuchennych i rozentuzjazmowanych, pobudzonych emocjonalnie nastolatek (tyle, ze takie książek raczej nie czytają)
O ile tom pierwszy, przeczytałem szybko i z niejakim zainteresowaniem, to tom drugi zepsuł wszystko, dłużyzny, nuda, jękolenie, irytujące kręcenie się wokół drobiazgów.
Z cala pewnością fanom Coelho i Whartona będzie się twórczość Murakamiego podobała.
Mnie, jednakoż nie, chyba sobie odpuszczę nawet zakup trzeciego tomu.



Powyższa wypowiedz, wyraża jedynie moja opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów  bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

Monarchista, podstępnie knujący przeciwko Republice i demokracji!

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 06, 2011, 03:46:00 pm »
Miałam okazję czytać tych trzech panów wymienionych przez Ciebie, Yahol i nie porównywałabym ich ze sobą, bo w zasadzie jedyne co ich łączy, to popularność. O ile Coelho z książki na książkę lubi coraz bardziej wymądrzać się, jak również narzucać swój własny punkt widzenia (czego nie jestem w stanie strawić i co niezmiernie mnie wkurza), to dwaj pozostali wymienieni: Wharton i Murakami nie robią tego; dla mnie to zasadnicza różnica i dlatego nie podoba mi się wrzucanie ich do jednego worka. Wharton ma swój specyficzny styl, który albo się podoba, albo nie - kwestia gustu, jak zwykle powtarzam.
Do tej pory czytałam jedynie trzy powieści Murakamiego (i na pewno na tym nie skończę), ale zauważyłam, że Murakami potrafi pisać, ma wyczucie, potrafi przyciągnąć moją uwagę. I nie każda historia nie musi składać się z samej akcji, w każdym razie Murakami nie jest tego typu pisarzem.
Zachęcony recenzjami i opowieściami przyjaciół i znajomych, zakupiłem tegoż autora 1Q84, rzecz reklamowana jako wydarzenie literackie wysokiego lotu.
Dla oszczędności i żeby nie tracić czasu, kopiłem oba tomy, które się jak dotychczas ukazały.
I co ??? - koszmarne rozczarowanie.
Uważam, że sam jesteś sobie winny, mogłeś przecież najpierw coś wypożyczyć tego autora, aby zobaczyć, czy będzie Ci odpowiadał jego styl. Ja tak robię i w moim przypadku to świetnie się sprawdza.
Drugiego tomu jeszcze nie czytałam; po prostu czekam z niecierpliwością na właściwy moment.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline Yahol

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 244
  • Głupi Yasio
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 06, 2011, 04:01:19 pm »
Uważam, że sam jesteś sobie winny, mogłeś przecież najpierw coś wypożyczyć tego autora, aby zobaczyć, czy będzie Ci odpowiadał jego styl. Ja tak robię i w moim przypadku to świetnie się sprawdza.
Drugiego tomu jeszcze nie czytałam; po prostu czekam z niecierpliwością na właściwy moment.

Pewnie tak :)
Ale po prostu mam ze sobą problem.
Nie lubię czytać książek, które nie są moje, to dość kosztowna zachciewajka, ale po prostu źle się czuje z obca książką w reku.
Powyższa wypowiedz, wyraża jedynie moja opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów  bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

Monarchista, podstępnie knujący przeciwko Republice i demokracji!

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 06, 2011, 05:16:52 pm »
Nie lubię czytać książek, które nie są moje, to dość kosztowna zachciewajka, ale po prostu źle się czuje z obca książką w reku.
W zasadzie sama nie miałabym nic przeciwko tak kosztownej zachciewajce, byłby fajnie, niestety, stan finansów mi na to nie pozwala, zatem bez biblioteki nijak.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline Iwett

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 44
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #26 dnia: Kwiecień 02, 2011, 11:50:41 am »
Mój początek z twórczością tego pisarza zaczął się calkiem niedawno od "O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu". Pierwsza książka i myślę, że najbardziej trafiona jako początek przygody z autorem. Dzięki niej można poznać go trochę bliżej i mieć wyobrażenie jaki jest w rzeczywistości. Sama książka jest bardzo spójna i świetnie się ją czyta. Kiedyś szukając informacji na temat jego osoby, natknęłam się na opinię, że urodził się już z darem "pisania" i uwierzcie mi, że odniosłam takie samo wrażenie kiedy sięgnęłam po " O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu". Bo niby autor pisze o swoim bieganiu , ale jest w tym coś więcej, jest też lekkość słowa i prostota, wszystko bardzo przyswajalne. I dzięki niej chce się biegać... naprawdę można się tym zarazić ;)
Na mojej półce na swoją kolej czekają już następne książki, tego autora :)

Offline Verleen

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 83
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 23, 2011, 10:11:45 pm »
Mój początek z twórczością tego pisarza zaczął się calkiem niedawno od "O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu". Pierwsza książka i myślę, że najbardziej trafiona jako początek przygody z autorem. Dzięki niej można poznać go trochę bliżej i mieć wyobrażenie jaki jest w rzeczywistości.
Nie mogę się z Tobą zgodzić. Też zaczęłam od tej książki - bardzo mi się podoba- ale uważam,że jest CAŁKOWICIE inna od jego prozy. Po przeczytaniu tej pozycji miałam oczekiwania, które rozminęły się z rzeczywistością. Nie byłam tyle zawiedziona - podoba mi się styl pisania Murakamiego- co raczej zaskoczona. Ani pozytywnie, ani negatywnie - po prostu spodziewałam się czegoś innego.

Wszechświat jest bez reszty myślą

Offline RozczochranaWiedźma

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 161
  • Płeć: Kobieta
  • one girl revolution
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #28 dnia: Maj 09, 2012, 10:14:24 pm »
Przeczytałam jakiś czas temu zbiorek "Wszystkie boże dzieci tańczą" i sama nie wiem, co o nim sądzić. Podobało mi się - aczkolwiek pierwsze opowiadanie nieco mniej i przez co byłam nieco sceptycznie nastawiona do pozostałych - tyle jestem w stanie powiedzieć. Ale za co, dlaczego, po co... na pewno spróbuje Murakamiego jeszcze raz, postaram się z nim oswoić. Następnym razem spróbowałabym jednak powieści, jestem ciekawa, jak będzie funkcjonował ten styl pisania w dłuższej powieści.
hand me a match
                                                                 this is a story about fire

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Murakami Haruki
« Odpowiedź #29 dnia: Maj 11, 2012, 01:32:29 pm »
Ja swoją przygodę z tym pisarzem zaczynałam od "1Q84" i uważam to za trafny wybór. Z kolei w krótszej formie też mi mniej się podobał, bo akurat czytałam opowiadania "Ślepa wierzba i śpiąca kobieta" - właściwie obecnie pamiętam jedynie jedno opowiadanie, które zrobiło na mnie pewne wrażenie. Zresztą później czytając powieść "Sputnik Sweetheart", trafiłam w nim na fragment opowiadania z tego właśnie zbioru. Jeśli nadarzy się okazja, mam zamiar sięgnąć po coś jeszcze tego autora.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”