Zachęcony recenzjami i opowieściami przyjaciół i znajomych, zakupiłem tegoż autora
1Q84, rzecz reklamowana jako wydarzenie literackie wysokiego lotu.
Dla oszczędności i żeby nie tracić czasu, kopiłem oba tomy, które się jak dotychczas ukazały.
I co

- koszmarne rozczarowanie.
Z niejasnych powodów, Murakami, tak jak Paulo Coelho i William Wharton, cieszą się w Polsce, opinia wybitnych pisarzy.
Cala trojka pisze w podobny sposób. Nudnie, rozwlekle, przegadane.
W sam raz jest to lektura dla panien podkuchennych i rozentuzjazmowanych, pobudzonych emocjonalnie nastolatek (tyle, ze takie książek raczej nie czytają)
O ile tom pierwszy, przeczytałem szybko i z niejakim zainteresowaniem, to tom drugi zepsuł wszystko, dłużyzny, nuda, jękolenie, irytujące kręcenie się wokół drobiazgów.
Z cala pewnością fanom Coelho i Whartona będzie się twórczość Murakamiego podobała.
Mnie, jednakoż nie, chyba sobie odpuszczę nawet zakup trzeciego tomu.