Niedawno przeczytałam książkę Kamila Grucy
Panowie z Pitchfork. Jest to historyczna powieść przygodowa. Autor przenosi czytelnika do czasów Henryka V i jego wypraw na ziemie Francuskie. Poznajemy młodego sir Roberta, który pomimo tego, że woli uczyć się idzie wraz ze swym ojcem na wojnę. Rycerz marzy o prawdziwej miłości i znajduje ją w osobie francuskiej szlachcianki.
Książka nie jest żadnym arcydziełem literackim, ale nie można też jej nazwać beznadziejną. Ma i swoje plusy i minusy. Ciekawa historia przeplata się z łacińskimi sentencjami i niezrozumiałymi francuskimi słowami, co troszkę psuje czytanie. Autor bardzo barwnie opisuje walki i potyczki, wprowadza też czytelnika w świat zawiłej polityki.
Osobiście poleciłabym tą książkę osobom lubiącym dość proste, ale drastyczne opisy walk, mało skomplikowaną historię miłosną i dziwne zagrywki polityczne. Historia kończy się dość nietypowo, bo pozostawia dużo niedokończonych wątków, tak jakby autor chciał zostawić sobie furtkę do kontynuacji.
Nie znalazłam na forum wątku o tejże książce, więc może ktoś poza mną ją czytał i chciałby podzielić się spostrzeżeniami?