Autor Wątek: Sammy w Waszyngtonie - Kristin Gore  (Przeczytany 308 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline murietka

  • Wiedźmin
  • *
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Kot
Sammy w Waszyngtonie - Kristin Gore
« dnia: Kwiecień 07, 2010, 11:44:38 am »
Córki byłych wiceprezydentów nie powinny brać się za pisanie... Książka wpadła mi w ręce przez przypadek. W bibliotece nie mogli odnaleźć tego, co chciałam.
Niby to miało być coś na kształt Bridget Jones, ale nie wyszło. Już sama BJ była zdrowo naciągana, ale Sammy to totalna porażka. Bo rzecz jest o dziewczynie, która pracuje dla senatora. Życie pełne stresu, na dodatek sama też jest zdrowo szurnięta (przyjaźni się z telemarketerami i dzwoni do nich po radę, co dzień coś świętuje, przeżywa ze łzami kolejne zgony kolejnych rybek, etc.). A wszystko i tak skupia się na życiu uczuciowym. Banalnie. Nudno. Obchodzić szerokim łukiem.

Najgorsze jest to, że ja nie mogę po prostu rzucić książki, jak mi nie pasuje...
...una buena onda...

Offline lucy27

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 59
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Sammy w Waszyngtonie - Kristin Gore
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 14, 2010, 10:53:16 am »
Widziałam te książkę, ale nie zdecydowalam sie na jej kupno. Ale mam tak samo jak ty. Nawet jak ksiązka mi się nie podoba, to i tak zawsze czytam do końca. Później jestem zła na siebie, że straciłam tyle czasu, a przeciez tyle fantastycznych książek na mnie czeka... głupi tez zwyczaj.