Autor Wątek: Średniowiecze w powieściach  (Przeczytany 1081 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline malutka_ska

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Średniowiecze w powieściach
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 25, 2011, 08:29:57 pm »
Ja będę broniła Kraszewskiego, bo mnie nie nudzi. Zgadzam się, że nie wszystkiego jego dzieła są dobre, ale skreślać go nie można. Z cyklu powieści piastowskich tegoż autora polecam książkę "Synowie królewscy", która znakomicie przedstawia czasy Wł. Hermana i Krzywoustego.  ;)

Offline JLR

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 72
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Średniowiecze w powieściach
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 09, 2012, 09:19:51 am »
Uwielbiam średniowiecze, "Historię Powszechną" Manteuffle'a czytałam jak powieść. Ale niestety poległam w połowie 1. tomu "Bolesława Chrobrego" ostatnio... shame on me. Za to z przyjemnością powtórzyłam sobie "Ivanhoe" W. Scotta - literacki pierwowzór opowieści o Robin Hoodzie.
Moje słowa, moje myśli... http://betweenblankpages.wordpress.com

Offline Szczęśliwiec

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 17
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Średniowiecze w powieściach
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 11, 2012, 10:01:20 am »
Zoofilka Miłka to rzeczywiście przegięcie i każdy normalny człowiek czyta to ze wstrętem,jakkolwiek takie zboczenia są,były i będą.Poza tym ona była nieco upośledzona o ile mnie pamięć nie myli.A przybijanie do drzwi warg sromowych czy też innych części ciała wcale nie było w średniowieczu czymś niespotykanym.Gdy złapano złodzieja na kradzieży często po egzekucji przybijano jego głowę lub ręce do drzwi budynku,który okradł bądź chciał okraść (do drzwi kościołów na przykład) ku przestrodze dla innych.Takie przygwożdżone części ciała były jak anatomiczne tablice ostrzeżeń"to czeka złodzieja a to czarownicę czy cudzołożnice".Zero przerysowań-life is brutal :(.

O co chodziło z tym przybijaniem wargo sromowych? Zaintrygował mnie sens. Kara za cudzołóstwo? Czy to równało się ze śmiercią?

Zawsze wydawało mi się, że średniowiecze to okres dość brutalny (gwałtów pewnie było tyle, co dziś w afrykańskich państwach ogarniętych wojną domową), ale ze względów seksualnych raczej dość nudny. Tzn. szybko i na pieska, bez fantazji. Co najwyżej królowie mogli sobie pozwolić na jakieś fanaberie typu młodzi chłopcy. Co w sumie przy fantazji starożytnych pikuś. Jeśli się mylę to proszę znawców o wyjaśnienia i informacje, kiedy w takim razie zaczęło się robić purytańsko, skąd się wzięły koszule z dziurką i traktowanie seksu jako najcięższego grzechu?

Offline Yahol

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 244
  • Głupi Yasio
    • Zobacz profil
Odp: Średniowiecze w powieściach
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 11, 2012, 11:26:07 am »
Średniowiecze, wbrew obiegowym opiniom, było dość swawolne i otwarte.
Znany jest fakt, ze dobrze urodzone panie, na turniejach rycerskich, tak się entuzjazmowały, obdarowując rycerzy, "skrawkami" swoich szat, ze pozostawały na trybunie, oględnie mówiąc półnagie a nawet bardziej :)
Obrazy religijne, nawet te Boscha, czy Memlinga, pełne są nagości w scenach zarówno piekła jak i Sądu Ostatecznego.
A Opowieści kanterberyjskie, to XIV wiek, klasyka literatury i jednak literatura erotyczna.
W Polsce nieco później, ale jednak erotyki Jana Kochanowskiego i Mikołaja Reja.
Nie wspominając tu już nic na temat czysto erotycznych malowideł tworzonych dla klasztorów i urzędów kościelnych :)
Purytanizm to zdecydowanie druga polowa wieku XVI i XVII i to raczej Anglia, i kraje z dominującą religią kalwińską. I jak sadze, zdecydowanie "mniejsza polowa" stosowała się do tych zasad, większa zaś część żyła zgodnie z natura, zwyczajami i, dość w dalszym ciągu, swobodnymi,  zabawami ludycznymi.


Powyższa wypowiedz, wyraża jedynie moja opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów  bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

Monarchista, podstępnie knujący przeciwko Republice i demokracji!

Offline JLR

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 72
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Średniowiecze w powieściach
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 11, 2012, 01:51:25 pm »
W ogóle gdyby w programie LO zmieszczono chociaż połowę tych lektur, które sa na polonistyce to nikt by nie musial na maturze mówić głupot o literaturze średniowiecza, ale cóż... wiadomo kto układa program i pod czyje dyktando.
Moje słowa, moje myśli... http://betweenblankpages.wordpress.com

Offline zyfika

  • Piotruś Pan
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Średniowiecze w powieściach
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 23, 2012, 11:30:01 am »
W ogóle gdyby w programie LO zmieszczono chociaż połowę tych lektur, które sa na polonistyce to nikt by nie musial na maturze mówić głupot o literaturze średniowiecza, ale cóż... wiadomo kto układa program i pod czyje dyktando.
Zgadzam się,licealista kończy szkołe z przekonaniem,że literaura średniowieczna dzieli się na etosy rycerskie i dzieła wychwalające pod niebiosa ascezę i życie po śmierci.I na nic więcej nie ma tam miejsca.Smutne a to naprawdę fascynująca epoka.