Autor Wątek: Waldemar Łysiak - Kielich  (Przeczytany 1631 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Waldemar Łysiak - Kielich
« dnia: Maj 18, 2010, 04:00:39 pm »
Odniosłam wrażenie, że Łysiak należy do tych pisarzy, którzy nieważne o czym pisze, ważne, że w ogóle pisze. Może za wcześnie na tę ocenę – ostatecznie przeczytałam dopiero jedną powieść tego pana, a napisał ich już trochę, no i ponoć to nie ta jest najlepsza, zatem nie mogę się doczekać następnych, aby zobaczyć, jak to będzie dalej. Bez wątpienia ogromnie zaciekawił mnie.
Ponadto odnoszę wrażenie, że to nie jest powieść dla wszystkich, na pewno nie dla osób przewrażliwionych, biorących wszystko do siebie. W każdym razie spotkałam się z tym, że pewne osoby raziły niektóre poglądy bohaterów - na tyle, że zniechęciły do dalszego czytania tego autora.
Zachwyciła mnie erudycja Łysiaka, rozmach powieści, żonglowanie różnymi zagadnieniami czy teoriami, a także sposób ukazania historii i przedstawienie postaci. Sama fabuła jest również interesująca. Podoba mi się sposób, w jaki ukazano poszukiwanie Graala – historia toczy się wokół tytułowego kielicha, lecz nie skupia się na nim, nie to jest najważniejsze, a główny bohater w zasadzie ma go gdzieś (chociaż on używał bardziej dosadnych określeń).
To i owo udało mi się domyślić, przewidzieć wcześniej. Nie jestem także przekonana co do samego końca, ostatecznego rozwiązania niektórych kwestii. Ale mniejsza z tym.
„Kielich” jest powieścią, do której chętnie jeszcze powrócę i uważam, że jest warta polecenia.
Ktoś jeszcze czytał tę powieść bądź inne tego autora?
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline AbigailVerona

  • Jakub Wędrowycz
  • **
  • Wiadomości: 87
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Waldemar Łysiak - Kielich
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 18, 2010, 04:25:23 pm »
Niestety tej książki akurat nie czytałam, ale czytałam "MW" - podobno jedno z najlepszych jego dzieł. Opisuje tam obrazy, które z jakiś względów przypadły mu do gustu, ale jak opisuje... Rodzą się z tego małe opowieści, jest w nich trochę historii, trochę mitologii.

Erudycja Łysiaka jest naprawdę godna podziwu, jego książki są dla ludzi którzy lubią taki styl i jest on przyswajalny dla nich. Szczerze mówiąc, po przeczytaniu "MW" długo czułam coś w rodzaju "przesycenia"i chyba musi upłynąć trochę czasu żebym sięgnęła po następne jego dzieło.

Tym niemniej, Księżycu (czy to jest poprawna odmiana?), polecam "MW", bo to naprawdę nieprzeciętna książka. ;)

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Waldemar Łysiak - Kielich
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 07, 2011, 07:41:37 pm »
Jeśli dostanę "MW", to na pewno przeczytam (chwilowo mam klika innych pozycji). Inne też. Słyszałam, że jego trylogia łotrzykowsko-heroiczna jest dobra i warta uwagi.

Tym niemniej, Księżycu (czy to jest poprawna odmiana?)
Może i być tak.



Zapoznałam się ze „Statkiem” Waldemara Łysiaka i faktycznie jego „Kielich” zdaje się powielać schemat z tej powieści – główne wątki, tematyka, sposób prowadzenia narracji, praktycznie wszystko się powtarza. Teraz zastanawiam się, po co w ogóle powstał „Kielich”, co kierowało autorem? Trzeba będzie poszukać, może gdzieś jest odpowiedź na te pytanie.
I jako że „Kielich” czytałam najpierw, bardziej mi przypadł do gustu, to było coś nowego wówczas i opłacało się robić dłuższy odstęp czasowy.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2011, 09:51:16 pm wysłana przez Radziar »
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline Yahol

  • Kot Behemot
  • ***
  • Wiadomości: 244
  • Głupi Yasio
    • Zobacz profil
Odp: Waldemar Łysiak - Kielich
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 10, 2011, 09:27:38 pm »
Z powieści Waldemara Łysiaka polecam (ostrzegam, mam gust zbączony, jak bąk na łące)  jedynie:
-Flet z mandragory - ale wersji  z pierwszego wydania, a nie z tej nowo wydanej wersji przepisanej na nowo i zbytecznie udziwnionej przez Autora.
oraz "Szachistę" o próbie porwania Napoleona przez wywiad angielski.
No może jeszcze "Konkwistę" resztę spokojnie można sobie darować.
natomiast książki o sztuce i historii - o! tak! polecam
MW
Wyspy bezludne
Cesarski poker
Malarstwo białego człowieka
Szuanska ballada
Talleyrand "Droga Mefistofelesa"
Historia Saskiej Kępy


Powyższa wypowiedz, wyraża jedynie moja opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów  bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

Monarchista, podstępnie knujący przeciwko Republice i demokracji!