Autor Wątek: James Fenimore Cooper - Pięcioksiąg przygód Sokolego Oka  (Przeczytany 1812 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline robbirob

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1089
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm watching you
    • Zobacz profil
James Fenimore Cooper - Pięcioksiąg przygód Sokolego Oka
« dnia: Styczeń 10, 2010, 04:44:56 pm »
Czytaliście? Choćby jeden tom?

Ja doskonale pamiętam tylko Ostatniego Mohikanina, mimo, że przeczytałem wszystkie części. Świetne przygodowe powieści, nie tylko w sumie dla młodzieży, chociaż dziś jedynie jako takie są postrzegane. Sporo XIX-wiecznej myśli przemycił autor w swoich książkach. Pięcioksiąg to nie tylko przygoda i akcja, ale również poznawanie innego świata, obyczajów i kultury, a jednocześnie krytyczne spojrzenie na działalność białego człowieka.

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: James Fenimore Cooper - Pięcioksiąg przygód Sokolego Oka
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 10, 2010, 06:47:09 pm »
Czytałam kilka powieści tego autora, lecz niewiele już pamiętam, dawno temu to było, jeszcze za czasów szkolnych.
 
Pięcioksiąg to nie tylko przygoda i akcja, ale również poznawanie innego świata, obyczajów i kultury, a jednocześnie krytyczne spojrzenie na działalność białego człowieka.
To najbardziej zapadło w pamięci, to przygnębiające, do czego doprowadził biały człowiek.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”

Offline robbirob

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1089
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm watching you
    • Zobacz profil
Odp: James Fenimore Cooper - Pięcioksiąg przygód Sokolego Oka
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 25, 2010, 05:51:59 pm »
Czytałam kilka powieści tego autora, lecz niewiele już pamiętam, dawno temu to było, jeszcze za czasów szkolnych.
Właśnie, czytało się to będąc młodym, w szkole podstawowej albo na początku liceum, a przecież to nie jest taka typowa młodzieżowa literatura. Trochę dojrzalsza mi się wydawała zawsze, bardziej poetyckim językiem napisana, niż na ten przykład Winnetou.
Ale oczywiście losy Sokolego Oka wciągały niesamowicie, wartka akcja, barwne postaci, niezwykłe przygody no i ten świat, który w czasach, kiedy autor tworzył swoje dzieła, zanikał w zastraszającym tempie...

...biały człowiek w swym pędzie niewiele różnił się (różni się?) od pędzącego stada bydła, eh.

Offline Księżyc

  • Wiedźmin
  • ******
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: James Fenimore Cooper - Pięcioksiąg przygód Sokolego Oka
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 25, 2010, 09:07:57 pm »
...biały człowiek w swym pędzie niewiele różnił się (różni się?) od pędzącego stada bydła, eh.
Jednak się różnił - jeden zdesperowany człowiek jest w stanie wyrządzić takich szkód, że największe stado bydła w żaden sposób nie dorówna, lecz mechanizm, owszem, bywa podobny.
Właśnie, czytało się to będąc młodym, w szkole podstawowej albo na początku liceum, a przecież to nie jest taka typowa młodzieżowa literatura.
U mnie w bibliotece stało i stoi w dziale młodzieżowym, akurat wtedy interesowałam się tą tematyką, w podstawówce.
Inną skazą ludzkiego charakteru jest to, że wszyscy chcą budować, lecz nikt nie chcę się zajmować konserwacją i obsługą. - Kurt Vonnegut „Hokus-Pokus”

Okres sprzed miliona lat, na który przypadło moje życie, mógłbym śmiało nazwać „epoką beztroskich potworów” – potworów raczej ze względu na osobowości niż ciała. - Kurt Vonnegut „Galapagos”