Przyjaciółka posiadała tę serię, a że regularnie pożyczałam od niej książki w gimnazjum, to i Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów przeczytałam. Przyznam, że nie cykl nie trafił do mnie zupełnie i o ile czytało mi się miło, to te książki nie wywoływały u mnie żadnych emocji. ani pozytywnych ani negatywnych. Chociaż bardzo podobała mi się idea samych wędrujących dżinsów.