Nie jestem pewna, czy ładna. :p
Wiele książek jest starych, ze strychu, po ciociach/wujkach/rodzicach i tak dalej.
http://i52.tinypic.com/6te8ow.jpg - regał "stary", z lekturami, książkami przyrodniczymi, słownikami, lekturami o elfach w folklorze walijskim czy ruskimi poematami, książkami typu "Pan Kleks", "Chłopcy z placu broni", wydania starsze niż rękopisy
Drugi regał:
Na drugim regale, "nowym", dwie półki są pełne książek podobnych do tych z regału starego. Mam więc stare jak świat kryminały, bajki Polskie, Czeskie, książka "Modlitwy zwierząt" tudzież elementarz z 1972r., "Wróżenie z kart dla początkujących" (skąd to się wzięło?!) czy "Jak zarobić pieniądze będąc leniwym".
Najwyższa półka nowego regału:
http://i55.tinypic.com/i35uzb.jpg - moje skarby

Zwłaszcza, jak się domyślacie, cykl o Daimonie Freyu. Te książki uwielbiam. "Opowieści z Narnii" dostałam kiedyś na Gwiazdkę, a "The Winner" dorwałam ostatnio w lumpeksie za złotówkę. By wzbogacać słownictwo do matury, rzecz jasna.
A tutaj literatura o psach. Równie mi droga jak fantastyka
http://i55.tinypic.com/fbmjjp.jpg